As the post about styling doll hair is still in the making, I’m filling the void with a topic about dolls I personally met last weekend. Sofia is someone I haven’t even met yet – but due to an interesting turn of events I met her dolls
she is a teenage daughter of a close friend of mine, and by happy coincidence her dolls live with him at his house on top of the wardrobe, packed into 3 bags along with their accessories. It’s mainly a mix of Barbie and Bratz, with a few fairies and Disney dolls, and one Sindy. Last Sunday I inquired whether I could photograph the bunch, but as I don’t really like Bratz, I concentrated on the Barbies. Here you see the dolls which I liked the most. I presume they date from 2002 onwards, as those would be the years when Sofia was a little girl. Some of them I recognise, the rest not much. But it feels so sweet to have someone’s childhood collection in my hands
Sofia was a lucky girl, so many beautiful dolls, and they’re all in great condition too, a simple bath would make them all as new. She doesn’t play with them anymore – but they are still there, thanks to her dad, left in peace, but not abandoned. What will happen to them in the future – I don’t know. At the moment they are resting, awaiting their future.
Click to see the images in original size
Ponieważ temat o układaniu włosów jest nadal w wersji roboczej, wypełniam lukę wpisem o lalkach-trupkach, które osobiście poznałam w zeszły weekend. Sofia to osoba, której nigdy jeszcze nie spotkałam – ale interesującym zbiegiem okoliczności spotkałam jej lalki
Sofia jest nastoletnią córką mojego bliskiego przyjaciela i fajnym trafem jej lalki z dzieciństwa mieszkają sobie w jego mieszkaniu na szafie, upchane w 3 torby razem z różnymi akcesoriami. Jest to głównie mieszanka lalek Barbie i Bratz, plus kilka okazów wróżkowych i disneyowych, oraz jedna Sindy. W zeszłą niedzielę zapytałam, czy mogę ten cały cymes sfotografować, ale ponieważ nie pałam do Bratz wielką sympatią, skoncentrowałam się na Barbie. Oto zdjęcia lalek, które najbardziej mi się podobały. Zapewne pochodzą z roku około 2002 i później, bo wtedy właśnie Sofia była małą dziewczynką. Kilka z nich rozpoznaję, resztę nie za bardzo. Ale ślicznie jest mieć w rękach czyjąś kolekcję z dzieciństwa
Sofia miała szczęście, tyle pięknych lalek, a wszystkie w doskonałym stanie, po zwykłej kąpieli byłyby jak nowe. Sofia oczywiście już się nimi nie bawi – ale lalki nadal są, dzięki jej tacie, zostawione w spokoju, ale nie porzucone. Co będzie z nimi dalej – nie wiadomo. Na razie odpoczywają sobie, czekając na swój dalszy los.
Kliknij aby zobaczyć zdjęcia w dużym rozmiarze






















Jak to miło , że lalki czekają “na lepsze czasy” a nie wylądowały w koszu- nigdy nie wiadomo czy właścicielka nie zatęskni za swoim stadkiem.
Fakt że laleczki są w bardzo dobrym stanie
Comment by manhamana — 15 January 2012 @ 17:15
Mi się też bardzo podoba, że Sofia ich nie wyrzuciła, no i że jej tata wykazał się przytomnością umysłu
jest też do nich dużo akcesoriów, buty dla Bratz itd, trochę ubranek itd, gdyby tak się zająć tym stadkiem to byłaby ładna półeczka gdzieś u niej w domu lub w pokoju. Ale na razie tak sobie leżą. Cztery z nich pozowały do zdjęcia w saunie ze Świętym Mikołajem HA HA to było zabawne…
z przymrużeniem oka
Comment by fleurdolls — 15 January 2012 @ 17:25
bardzo ładne laleczki i chwała Bogu,że “nie tknięte” zębem czasu bądź psującymi łapkami
Comment by Urshula — 15 January 2012 @ 17:19
Rzeczywiście, ślicznie się nimi bawiła, nic nie pogryzione ani złamane… tylko szybciutkiego spa im potrzeba
Comment by fleurdolls — 15 January 2012 @ 17:26
Dobrze, że są jeszcze dzieci, które nie traktują lalek, jak zabawek na jeden raz. Pewnie Sofia rozłoży kiedyś te lalki na łóżku i będzie wspominać swoje beztroskie dzieciństwo…
Comment by Ania — 15 January 2012 @ 17:32
Mam taką nadzieję!
nie wiem jakie Sofia ma w stosunku do nich plany, ale mam nadzieję, że u niej zostaną. Przecież one też będą kiedyś rzadkością. Bardzo chętnie zrobiłabym im wszystkim spa HA HA
Comment by fleurdolls — 15 January 2012 @ 17:38
Właścielka tak ładnie zachowanych lalek zasługuję na pochwałę
Widzę nawet kilka ciekawych okazów
Comment by BarbieDream — 15 January 2012 @ 17:47
Ja też mam tam kilka ulubionych!
ale niektóre, na przykład ten książę, wyglądają lepiej na zdjęciach. Ciekawi mnie bardzo ich różnorodność, ktoś z głową kupował
Comment by fleurdolls — 15 January 2012 @ 18:01
no powiem szczerze jestem pod wrażeniem! Piekne lalki
Comment by dollbby — 15 January 2012 @ 18:37
Fajnie, wiedziałam że Ci się spodobają!
Comment by fleurdolls — 15 January 2012 @ 19:23
Podziwiać przede wszystkim rodziców za to, jak nauczyli dbać o zabawki i za to, że po wyrośnięciu z lalek nadal je trzymają
Kilka bardzo fajnych panienek widzę w tym zbiorku
Comment by privace — 15 January 2012 @ 21:24
No właśnie, to jest super, że one są u taty! Mój tata się nigdy moimi lalkami nie interesował
Comment by fleurdolls — 15 January 2012 @ 21:34
Przyjemnie popatrzeć na zadbaną gromadkę. To nie są zabawki z moich czasów, ale ich mała właścicielka będzie je kiedyś wspominać z rozrzewnieniem, jako towarzyszy młodych lat. To mi się chyba nawet bardziej podoba niż same lale
Comment by Stary_Zgred — 16 January 2012 @ 11:52
A co to za lalek na końcu grupowego zdjęcia? Czyżby od Bratzów? Bardzo fajnie wygląda.
Comment by Paweł — 16 January 2012 @ 13:47
A tak, to jakis facecik od Bratzów, ale nie wiem jak się nazywa niestety
Comment by fleurdolls — 4 February 2012 @ 13:15
a ta lalunia z biała twarzą????? bardzo mnie ciekawi!
Comment by lilavati — 16 January 2012 @ 18:58
A ta z białą to chyba Mulan, nie wiem skąd… to znaczy, nie sprawdziłam sygnatur ani nic. Mogę sprawdzić następnym razem!
Comment by fleurdolls — 4 February 2012 @ 13:13
Dandelion najśliczniejsza, uwielbiam jej twarz i włosy!
Comment by Mono — 16 January 2012 @ 20:33
A to ta pomarańczowa? Bo nie wiem!
Comment by fleurdolls — 4 February 2012 @ 13:12
Ależ gromada!!!
Pomimo, że na lalkach widać, stopień “zabawienia” to jednak mam pewność, że są to lalki kochane.
Różową wróżkę nawet ja posiadam
Comment by RudyKrólik — 23 January 2012 @ 09:12
Lalki są bardzo zadbane, tylko wszystkim trzeba by zrobić szybciutkie spa
a ta różowa mi się bardzo spodobała, może się na nią skuszę. Natomiast książę wygląda jak kompletny ciołek!
Comment by fleurdolls — 4 February 2012 @ 13:12
Stadko naprawdę super zachowane. Plus wielki dla taty. U mnie podejście rodziców do zabawek zawsse było takie, że jak z czegoś wyrosłąm to szło do innych dzieci…
Comment by Shi4 — 24 January 2012 @ 14:41
Powiedziałam tacie, że ma szacun u mnie na blogu
rodzice są zazwyczaj bardziej praktyczni, to prawda. Tylko szkoda, że zazwyczaj się nie zapytają czy można wyrzucić czy nie, zupełnie jakby dzieci nie były właścicielami tych zabawek w końcu, nie?
Comment by fleurdolls — 4 February 2012 @ 13:11
Ale super kolekcja, pewnie Sofia za kilka lat doceni to co ma schowane w szafie
Comment by alexisdoll — 1 February 2012 @ 21:54
A nie, Sofia chce sprzedać kolekcję i kupić gitarę elektryczną!
jak to nastolatka…
Comment by fleurdolls — 4 February 2012 @ 13:09
Jeśli Sofia (moja angielska imienniczka) będzie chciała trochę “ulżyć” szfie to z chęcią przyjmę Dandelion
Comment by Zofia — 17 February 2012 @ 15:33