Fleur Makes Your Dreams Come True!

A blog about 80s Dutch fashion doll Fleur in English and Polish. Blog o holenderskiej lalce z lat 80 Fleur po angielsku i po polsku.

Legoooooo!


Wow! Well I didn’t expect this at all! Barely a week after I posted the stories from Pewex, my childhood Lego set showed up on eBay! 😀 yes of course I bought it! It wasn’t mint in box, but it was complete and with original instructions, with very little playwear. Upon receipt I immediately put the whole set together, that was some trip back into childhood… and of course, in the end, the usual surprise – it’s much smaller than I remember it! That happens a lot with childhood things, doesn’t it? I laughed and laughed when I saw the little Lego dude, his face is so vintage, the Lego guys today have more expressive faces… I remember how impressed I was when I first saw him, I thought he was marvellous! 😀

No i wcale się tego nie spodziewałam! Zaledwie tydzień po napisaniu moich dziecinnych wspomnień z Pewexu moje klocki Lego pojawiły się na eBayu! 😀 No oczywiście, że je od razu kupiłam! Zestaw nie był w pudełku, ale za to w komplecie i prawie w idealnym stanie, z oryginalnymi instrukcjami. Zaraz po dostawie złożyłam całą koparkę, z uczuciem jakbym podróżowała w z powrotem w dzieciństwo… oczywiście na koniec ta “niespodzianka” – koparka jest o wiele mniejsza, niż ją pamiętam! Ale to się często zdarza z zabawkami, czyż nie? Bardzo się uśmiałam na widok mojego niebieskiego Legoludka, jego twarz jest taka vintage, Legoludki dzisiejsze mają bardziej “wyraziste” facjaty… Pamiętam jak bardzo mi się podobał kiedy byłam mała, myślałam wtedy, że jest wspaniały! 😀

My complete set! Mój cały zestaw!

The instructions. Instrukcje.

Soon – hey, let’s check out the new blue guy and his vehicle! Niebawem – hej, chodź zobaczymy tego nowego niebieskiego faceta i jego wehikuł!

Yipeeeeeee! 😀

Time to clean up! Czas posprzątać!

Huh? What? Where did the other dudes come from? Well… while waiting for my Lego to arrive, I bought two small sets to shorten the wait… One is a modern Lego City set, the other is Blok Squad fire patrol set. I can’t decide who the Lego dude is supposed to be… he’s wearing a hoodie and has a briefcase, and an unmarked vehicle? Who is he??? 😀

Co? Jak? A skąd wzięły się te dwa inne ludziki? A bo… czekając na moje Lego osłodziłam sobie ten czas kupnem dwóch małych zestawów… pierwszy to współczesny zestaw Lego Miasto, a drugi to Blok Squad straż pożarna, a raczej patrol. Nie moge się zdecydować kim jest ten Legoludek, jakie jest jego powołanie? Ubrany jest w bluzę z kapturem i ma walizeczkę oraz jakiś nieokreślonej funkcji samochód? Kim on ma być??? 😀

Guys and cars! Chłopaki i maszyny!

Conclusion nr 1 – last year, while travelling through the Chopin Airport in Warsaw, I saw an excellent Lego exhibition. Enjoy the slideshow!

Zakończenie nr 1 – w minionym roku zawitałam na lotnisko Chopina w Warszawie gdzie była właśnie wspaniała wystawa klocków Lego. Oto zdjęcia!

This slideshow requires JavaScript.

Conclusion nr 2 – just to maintain the balance between the dolls and the blocks, on Saturday I received my newest Barbie – Corduroy Cool, also known as Corduroy Chic. Here is what she looked like before spa 😀 her new and improved photos coming shortly! I just looooove her face, and her outfit is one of my favourite Barbie outfits of all time!

Zakończenie nr 2 – aby zachować równowagę pomiędzy lalkami a klockami, w sobotę przyszła pocztą moja nowa Barbie – Corduroy Cool, znana też jako Corduroy Chic (corduroy znaczy sztruks). Oto jak wyglądała przed spa 😀 jej fotki po zabiegach upiększających pokażę niedługo! Uwielbiam jej twarz, a jej ubranko to jedno z moich naj-najulubieńszych ubranek Barbie wszechczasów!

Advertisements

29 comments on “Legoooooo!

  1. Ania
    31 January 2011

    Chyba wiem, jakie jest powołanie tego legoludka z walizką… To zwykły wielkomiejski yuppie! 😛 W dodatku szpanuje swoją gablotą 😉

    Like

    • fleurdolls
      31 January 2011

      Wiesz Aniu chyba masz rację, kto inny chodziłby tak ubrany z teczką i takim wozem? 😀 Uśmiałam sie z “gabloty”!

      Like

    • Ania
      1 February 2011

      Cieszę się, że mój żart był udany, bo mi się to rzadko zdarza 😉
      No, ale kto inny chodzi do pracy biurowej (neseser) w bluzie? To typowa nonszalancja japiszonów 😉

      Like

    • fleurdolls
      2 February 2011

      W ogóle na początku myślałam, że ten Legoludek to jakiś medyk, bo taki biały samochód no i ta walizeczka… taki lekarz, który jeździ na wizyty domowe? Potem myślałam, że to jego układ pokarmowy HA HA uciekł z rentgena i tak mu zostało???? 😀 ale to na pewno jakiś taki man, co chce światu pokazać “popatrzcie jaki jestem cool!”

      Like

    • Anonymous
      31 May 2012

      Dziękuję autorce za “koparkę” :)Mój brat dostał taką samą..a ja łódkę z wikingami..:)fajnie znów to widzieć:)

      Like

    • fleurdolls
      31 May 2012

      O jak mi miło! 😀 fajnie że ktoś miał taki sam skarb jak ja. W tamtych czasach przecież mało dzieci miało takie same zabawki. Pozdrawiam serdecznie!

      Like

    • Anonymous
      26 June 2012

      noo..i to była magia tamtych czasów właśnie..Nie były to czasy tak “bogate” jak teraz ale jak u kogoś się zobaczyło mały zestawik Lego których wszędzie mało było to wzbudzało zachwyt.. :)Pozdrawiam 🙂

      Like

  2. lalka w pudełku
    31 January 2011

    Lego o fajna sprawa, ja swoje pierwsze dostałem na komunię od chrzestnego 🙂 Fajna sprawa 🙂

    Like

    • fleurdolls
      31 January 2011

      No fajna fajna… lego… lalki… lalki… lego… za dużo jest tego wszystkiego do kolekcjonowania! A teraz chce mi się nabyć taki zestawik z rycerzami i koniami… 😉

      Like

  3. Paweł
    31 January 2011

    Widzę, że udało mi się wypuścić zarazka “LEGO”. 😉 Ja się powoli przekonuję do oryginalnych klocków – kupiłem ostatnio dwa zestawy LEGO, które opisuję na moim blogu, i przyznaję, że podróbki (jakie dobre by nie były) są lata świetlne za nimi. Ale Ci się poszczęściło z tym zestawem z dzieciństwa, może też kiedyś dorwę swoje… Jak buduję, to mi się przypominają właśnie te stare zestawy i coraz bardziej żałuję, że je oddałem. Jednak co się stało, to się nie odstanie. 🙂
    No to teraz masz oprócz lalek jeszcze klocki do kolekcjonowania – jeszcze trochę i nie starczy Ci miejsca na to wszystko. 😛

    Like

    • fleurdolls
      2 February 2011

      No nie ciesz się tak bardzo Paweł, bo rzeczywiście miejsca nie starczy… 😀 już się zastanawiam, czy te trzy wozy postawić w pokoju lalkowym, czy raczej w dużym pokoju obok książek, będą wtedy bardziej widoczne…
      Masz świętą rację z konkurentami Lego, nie mogę wiele zarzucić klockom Blok Squad, ale jakość samych klocków w sensie tworzywa i spójności różni się od Lego bardzo! Samochodzik strażaka jest o wiele lżejszy niż Lego, po złożeniu widać w nim mikroskopijne mankamenty, klocki nie stanowią takiej gładkiej spójnej całości jak Lego, ludzik jest nieco niestabilny, ma krzywo namalowaną twarz. Co mi się podobało – bardzo dużo naklejek do ozdobienia samochodu, a strażak mimo mankamentów ma “charakterek”.
      Mam zamiar niedługo kupić jeszcze jeden zestaw Blok Squad i Lego City. Widziałam taki fajny zestaw City ze znakami drogowymi i dwoma ludzikami, a właśnie te ludziki mnie najbardziej rozczulają 😀

      Like

    • Paweł
      3 February 2011

      Chyba wiem, o którym zestawie mówisz. A te buźki nowych ludków LEGO są naprawdę świetne! 🙂

      Like

    • fleurdolls
      6 February 2011

      Dzisiaj miałam pójść do sklepu, ale portfel nie pozwolił… 😀 spróbuję jeszcze raz za tydzień! Gdy byłam mała najbardziej chciałam budować domki z Lego, a teraz najbardziej podobają mi się właśnie takie drobiazgi jak znaki drogowe itd.
      Ze względów sentymentalnych wolę te buźki vintage “kreskowe”, ale z drugiej strony nowe twarze Legoludków to genialny pomysł, zdecydowanie ludziki nabrały życia!

      Like

  4. aleksja1988
    1 February 2011

    Hej 🙂 Całkiem przez przypadek wpadłam na Twojego bloga i jakże ogromnie się ucieszyłam 🙂 Nie dość, że lalami się interesujesz to jeszcze Lego, po prostu szok 🙂 W takim układzie nie pozostaje nic innego jak tylko zaprosić Cię też na mojego bloga:) Mam nadzieję, że będziemy się kontaktować 🙂
    Pozdrawiam

    Like

    • fleurdolls
      2 February 2011

      O witam witam! Rzuciłam okiem na Twojego bloga, no taaaakiej kolekcji Lego się nie spodziewam u siebie, Twoja jest super! Rzeczywiście różnią się te hobby – lalki i klocki 😀 na pewno poczytam sobie Twoje wpisy i oczywiście, że będziemy w kontakcie!

      Like

  5. ziutek44
    1 February 2011

    ja nie miałam lego, i nigdy nie chciałam mieć jako dziecko. Może dlatego że byłam już za duża na klocki, gdy Lego udawało się u nas kupić…, ale lalki to co innego – to miłość niezależnie od wieku 🙂

    Like

    • fleurdolls
      2 February 2011

      A wiesz co, Twój komentarz skłonił mnie do zastanowienia, czy ja bym też tak bardzo lubiła Lego gdybym nigdy ich nie dostała wtedy na prezent, gdy miałam 10 lat? Bo jak pisałam, w ogóle się ich nie spodziewałam a polubiłam je natychmiast! A lalki to swoją drogą, to jest zawsze ponadczasowa rzecz… 😉

      Like

  6. Scottie
    1 February 2011

    Awesome,Agnes!! I’m so thrilled you have your lego back. Isn’t it cool being reunited with special childhood gems? You are so lucky, put together a want list and let me see what I have.

    Like

    • fleurdolls
      2 February 2011

      Thanks Scottie, so nice of you! 😀 I look at this Lego every day now, I’m so happy to have it. In fact, I started to wonder if I should show it to my Dad and ask him “remember this?”, would he actually recognise it?
      Oh want list, right, I still owe you a CD of knitting patterns, so let me sort that out first! I have to connect my scanner and scan what’s missing 😉

      Like

  7. RudyKrólik
    4 February 2011

    Jak ja kochałam te żółte mordy 🙂 Zwłaszcza bez zbędnych dodatków. Mój pierwszy zestaw to był woźnica i stodoła lub jak kto woli- “pan na włościach”, “Hrabia Drakula i jego zamek”, “Księżniczka zaklęta w konia i biedny książę” i wszystko inne co mi wyobraźnia podpowiedziała ;))
    Też się skłaniam ku temu, że pan z teczką to Yuppie, a samochód to ani chybi Smart.
    Ech… wspomnienia 🙂

    Like

    • fleurdolls
      6 February 2011

      “Księżniczka zaklęta w konia i biedny książę” najbardziej mi się podoba! 😀 to byłaby wspaniała opowieść Twojego autorstwa! A te gęby Legoludków to też był taki symbol tego lepszego świata, którego namiastkę mieliśmy w Pewexie…

      Like

  8. Ania
    8 February 2011

    Zapraszam do mnie na zabawę w wyróżnienia! 😉

    Like

  9. świstak
    8 February 2011

    zapraszam do mnie po wyróżnienie

    Like

  10. Daguchna
    16 February 2011

    Lego, ech Lego… Fajnie tak wrócić do starych czasów 🙂

    Like

    • privace
      17 February 2011

      Ha, że ja przegapiłam u Ciebie tą lalę, nie musiałabym pytać kim jest! Czekam na fotki “po spa” 😉

      Like

    • fleurdolls
      19 February 2011

      Hej, witam na moim blogu, dzięki za komentarz! 😀 Fotki po spa się na razie nie udały, będą niedługo, myślę że za tydzień panna Barbie będzie gotowa do opublikowania!

      Like

    • fleurdolls
      19 February 2011

      Ha ha najlepsze w tych starych czasach było to, że rodzice kupowali, teraz trzeba kupować samemu za własne pieniądze! 😀

      Like

Leave a Comment

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 31 January 2011 by in Lego, Memories and tagged , , , , , .
%d bloggers like this: