Fleur Makes Your Dreams Come True!

A blog about 80s Dutch fashion doll Fleur in English and Polish. Blog o holenderskiej lalce z lat 80 Fleur po angielsku i po polsku.

Sindy Dolls – Lalki Sindy


I promised Manhamana to write about my Sindy dolls. It just so happened, that a few other dolly bloggers wrote recently on the same subject. In short – Sindy is one of the world’s most popular fashion dolls, produced in England by the Pedigree company, in her most popular years. In the late 1980s production was taken over by Hasbro, where Sindy changed so much, she was almost unrecognisable.

Umówiłam się z Manhamaną, że napiszę dzisiaj o moich lalkach Sindy. Tak się złożyło, że kilkoro innych blogowiczów też pisało ostatnio na ten sam temat. Pokrótce – Sindy to jedna z najpopularniejszych na świecie “fashion dolls”, produkowana w Anglii przez firmę Pedigree, w którym to wcieleniu jest najbardziej popularna. W późnych latach 80. produkcję przejęła firma Hasbro, gdzie Sindy zmieniła się nie do poznania.

To read/see:
Click on Gallery to see a page of Pedigree and Hasbro dolls and outfits
Excellent page for ID of Hasbro dolls
Sindy online museum

Do poczytania/oglądania:
Galeria lalek i ubranek Pedigree i Hasbro, pod linkiem Gallery
Wspaniała strona identyfikująca lalki Hasbro
Internetowe muzeum Sindy

My own collection is a bit chaotic – I had to fight with myself not to start a whole Sindy collection! What I have is a result of a plan I made using my brain, rather than my dolly soul 😀 to put it simply, I buy only my favourite outfits, but only when I see them online for really good prices. Once upon a time this little group was bigger, but I had to part with a few dolls. I kept only the favourites, and I have three more waiting for a reroot and new clothes stashed away in the special trunk. So, I buy a favourite outfit, and then I buy a doll to wear it. For this reason I’m not too interested in identifying the dolls. By the way, Sindy’s outfits are fantastic, with enormous selection, beautifully made, and of very good quality (in this case they are better than Fleur’s!).

Moja kolekcja jest nieco chaotyczna – musiałam nieźle powalczyć sama z sobą, żeby nie zacząć całej nowej kolekcji Sindy! To co mam jest rezultatem planu w który włączyłam mózg, zamiast duszy lalkowej 😀 mówiąc w skrócie, kupuję tylko moje ulubione ubranka, ale tylko gdy widzę je w internecie po okazyjnych cenach. Kiedyś moja grupka Sindy była większa, ale musiałam rozstać się z kilkoma z nich. Zostały mi te ulubione, oraz trzy kolejne czekające na reroot i ubranka ze specjalnego kuferka. A więc kupuję ulubione ubranko, do którego następnie dokupuję lalkę. Z tego powodu nie interesuje mnie zbyt identyfikacja samych lalek. Swoją drogą, ubranka Sindy są wspaniałe, w bardzo dużym asortymencie, ślicznie uszyte, oraz bardzo dobrej jakości (pod tym względem są lepsze niż ubranka Fleur!).

From left to right:
Sindy called Princess Diana because of her hairstyle wearing Funtime outfit from 1984; Sindy wearing Jetsetter, the red blouse is borrowed from Fleur; second Diana Sindy in Jumping Jive; Sindy with rerooted hair in Dressage.

Od lewej do prawej:
Lalka Sindy nazywana popularnie Księżniczka Diana z racji fryzury, w ubranku Funtime z 1984 roku; Sindy w ubranku Jetsetter, czerwona bluzeczka pożyczona jest od Fleur; druga Sindy Diana w ubranku Jumping Jive; Sindy z włosami po reroocie w ubranku Dressage.

From left to right:
Sindy in her lovely nightgown Good Morning; Sindy in my favourite nightgown Winter Nights (she even has matching slippers!); Sindy in unknown lingerie set which was a gift from Suze; Sindy ballerina.

Od lewej do prawej:
Sindy w ślicznej koszulce nocnej Good Morning; Sindy w mojej ulubionej koszulce nocnej Winter Nights (ma nawet bamboszki!); Sindy w nieznanym kompleciku bielizny, który dostałam w prezencie od Suze; Sindy baletnica.

From left to right:
Sindy in Society Miss outfit, the doll is brunette Diana; Sindy in a very sweet Faerie Glen outfit, Faerie Glen is a long-gone British manufacturer; Sindy in Rainy Days outfit, missing only her scarf. Under the coat she wears the Funtime dress from 1979.

Od lewej do prawej:
Sindy w ubranku Society Miss, lalka to brunetka Diana; Sindy w słodziutkim stroju Faerie Glen, dawno już nieistniejącej firmy angielskiej; ubranko Rainy Days, brakuje mi tylko szaliczka. Sukienka pod spodem to Funtime z 1979 roku.

And here are Hasbro Sindys! From left to right:
Supercool Sindy in unknown outfit, this is originally a beach doll; unidentified Sindy, Free Wheelin’ Sindy.

A oto Sindy Hasbro! Od lewej do prawej:
Supercool Sindy, ubranko nieznane, jest to Sindy plażowa; niezidentyfikowana Sindy; Free Wheelin’ Sindy.

Although Pedigree Sindy is my favourite, I quite like the Supercool Sindy’s face. Dolls of this era also have very good quality hair.

Chociaż Sindy od Pedigree jest moja ulubiona, jednak twarz Supercool Sindy bardzo mi się podoba. Lalki z tej ery mają też włosy dobrego gatunku.

Travel in time – the faces of Sindy, from left to right:
Sindy from the 1960s with rerooted hair, Pedigree Sindy, two kinds of Hasbro Sindy.

Podróż w czasie – kolejne wcielenia Sindy, od lewej do prawej:
Sindy z lat 60, włosy po reroocie; Sindy od Pedigree; dwa wcielenia Sindy od Hasbro.

Like any popular self-respecting doll, Sindy had many clones. One of the best known is Linda, who can be identified by the grooves in her feet. Believe me, Linda is quite photogenic, but in real life she is a bit of a disappointment, because you can see how poorly she is made in comparison to Sindy. Still, Linda is quite popular among Sindy and clones collectors.

Jak każda popularna szanująca się lalka, Sindy miała też mnóstwo klonów. Jednym z najlepiej znanych jest Linda, którą można poznać po charakterystycznych wgłębieniach w stopach. Uwierzcie mi, Linda jest nawet fotogeniczna, ale “na żywo” wypada bardzo kiepsko, bo wyraźnie widać jak niedbale jest zrobiona, w porównaniu do Sindy. Jednak Linda cieszy się dosyć dużą popularnością wśród kolekcjonerów Sindy i jej klonów.

The biggest compliments should be given to the Pedigree company for the attention to detail in almost everything, including outfit boxes. Fleur and Barbie boxes are of course pretty and decorated with photographs. I kept a box from the Rainy Days outfit. Just look at this beautiful picture in front of the box. It’s a real photograph of Sindy with the background drawn in, Sindy’s standing in the rain next to some London bus stop (I can tell by the famous Underground sign, red circle and line 🙂 ), and an artist took care of the rest beautifully! This is exactly what the collectors miss today – this attention to details.

Największe pochwały należą się firmie Pedigree za staranność, jaką włożyli w produkcję prawie wszystkiego, włącznie z pudełkami do ubranek. Pudełka Fleur lub Barbie są oczywiście ładne i zazwyczaj ozdobione fotografiami. Zatrzymałam sobie pudełko od ubranka Rainy Days. Popatrzcie tylko na ten piękny rysunek z przodu pudełka. Jest to prawdziwe zdjęcie Sindy z dorysowanym tłem, Sindy stoi sobie w deszczu przy jakimś londyńskim przystanku autobusowym (ten charakterystyczny symbol czerwonego kółka i kreski to przecież Underground 🙂 ), a jakiś artysta postarał się o resztę mistrzowsko! To jest właśnie dbałość o detale za którą nostalgicznie tęsknią kolekcjonerzy.

The back of the box shows a picture of outfits also available at the time. How can anyone resist Sindy! 😀

Z tyłu pudełka jest zdjęcie innych ubranek dostępnych w tym samym czasie. I jak tu nie stracić dla Sindy głowę! 😀

In conclusion, a picture for Manhamana – a dress for Fleur, sewn by me from the Funtime dress pattern 😉

Na koniec, zdjęcie dla Manhamany – sukienka dla Fleur, którą uszyłam z tego samego wykroju co Funtime 😉

Advertisements

20 comments on “Sindy Dolls – Lalki Sindy

  1. lalka w pudełku
    19 March 2011

    Aga mimo, że nie gustuje w tych laleczkach u Ciebie one wyglądają tak uroczo, że miło nacieszyć oko. Bużka

    Like

    • fleurdolls
      19 March 2011

      O jak mi miło, dzięki 😀 a może nie widziałeś ich nigdy “na żywo”, więc nie miały szansy Cię jeszcze oczarować?

      Like

  2. manhamana
    19 March 2011

    Na wstępie DZIĘKUJĘ ZA WPIS! Sindy są urocze a Tobie zdjęcia wyszły świetnie!
    Sukieneczkę odszyłaś idealnie! Bardzo ładnie! I Fleur świetnie wygląda w tym fasonie.
    Ach zazdroszczę takiego cudnego stadka! Ale zarazem dziękuję za pomoc przy powiększeniu mojego.
    Ubranka od Sindy są zachwycające, te moje mimo że wygrzebane na targu staroci przez Dagę po wypraniu wyglądają świetnie i w ogóle nie znać upływu czasu! Szkoda że na fali popularności Barbie firma porzuciła pierwszy mold lalki, który ma bardzo dużo uroku, Hasbro upodobniając Sindy do Barbie straciło bardzo oryginalną lalkę ( która jak widać jest ciągle popularna) i stworzyło kolejnego BarbieKlona.

    Like

    • fleurdolls
      19 March 2011

      Ależ bardzo proszę, Proszę Pani 😀
      Zdjęcia mogłyby być lepsze, ale wybaczysz mi lenistwo, lalki widać HA HA powinny jakoś fajnie pozować razem, ale nie starczyło mi inspiracji dzisiaj.
      No właśnie, ubranka Sindy są wspaniałe, przecież tyle lat mają a nadal są piękne i łatwo przywrócić im blask, już takiej staranności nie ma wśród lalek playline chyba nigdzie! A te dodatki, paski, torebki, itd, nie robione z plastiku tylko szyte jak należy. Nawet u Fleur było tak, że jakościowo ubranka bardzo się od siebie różniły, a u Sindy są raczej wszystkie uszyte porządnie i z dobrych materiałów. Fasony idealnie pasują na Fleur, a w niektórych ona nawet wygląda lepiej niż sama Sindy, bo ma odrobinkę szczuplejszą talię oraz o dwa milimetry dłuższą szyję 😉
      Mattel w ogóle podało Hasbro do sądu za ten nowy mold, ale potem Hasbro zgodziło się go zmienić na tyle, że Mattel był usatysfakcjonowany i wycofał pozew. W ten sposób mamy wysoką laskę z wytrzeszczem fioletowych oczu zazwyczaj 😀

      Like

  3. lalka w pudełku
    19 March 2011

    Ależ Gusiu, one mnie czarują, ale wole podziwiać je u Ciebie! Ja to typowy Baśkofan 🙂
    Do tego stopnia mnie oczarowały, że zgadzam się z opinią Magdy o odejściu firmy od starego wizerunku lalek, szkoda!
    Stara Sindy ma coś z “Flerki” więc tym bardziej pasują mi do Ciebie.

    Like

    • fleurdolls
      20 March 2011

      Sindy jest angielską kuzynką Fleurki, a także Fleurka jest holenderską kuzynką Sindy 😉 jak kto woli!
      Typowy Baśkofan HA HA 😀 zauważyłam, że kolekcjonerzy Barbie nie zawsze kuszą się na Sindy, zazwyczaj dlatego, że są “wielkogłowe”. Gdy postawi się razem Sindy i Barbie obie wyglądają groteskowo.
      Może jedna kiedyś Ci się trafi do kolekcji! 😉

      Like

  4. świstak
    19 March 2011

    ja uwielbiam sindy od hasbro z pierwszej połowy lat 90tych , może dlatego że miałem okazję się nimi bawić w dzieciństwie??????????

    Like

    • fleurdolls
      20 March 2011

      Na pewno masz rację Świstaku, to co z dzieciństwa zawsze pozostaje nam w gustach 😀 niektóre z tych lalek, na przykład Romance N Roses, są dzisiaj poszukiwane i wysoko cenione przez kolekcjonerów!
      Jeżeli masz któreś z tych lalek to napisz o nich na blogu! 🙂

      Like

  5. Ania
    19 March 2011

    Urocze są te Sindy, wielka szkoda, że Hasbro zrobiło z niej taką, a nie inną laleczkę.
    Koszulka Good Morning jest urocza, sama chciałabym taką mieć! 😀

    PS. Złota suknia, którą mi przysłałaś, odeszła w zapomnienie 😉 Uszyłam z niej coś innego i jak tylko będzie dobre światło do zdjęć, to Ci się pochwalę 😀

    Like

    • fleurdolls
      20 March 2011

      Mi się też koszulka Good Morning bardzo podoba, jest to koszulka na ramiączkach i szlafroczek, ślicznie uszyte, takie romantyczne!
      To na pewno ma jakieś znaczenie, że Sindy od Pedigree jest nadal najbardziej popularna, to było jednak jej najlepsze wcielenie pod każdym względem.
      Cieszę się, że suknia się przydała, wiedziałam że coś wspaniałego z niej wyczarujesz! 😉

      Like

  6. Daguchna
    19 March 2011

    Podobnie jak przedmówcy chyba jednak preferuję tą “starą” Cindy. Jest zdecydowanie bardziej słodka 🙂 A te ubranka są zachwycające niemniej niż ciuszki Fleurek 🙂

    Like

    • fleurdolls
      20 March 2011

      Jej twarzyczka to klasyk, na pierwszy rzut oka można poznać co to za lalka 🙂 Sindy jest po prostu śliczna i słodka. Podobno było tak, że Barbie nie była w latach 60. zbyt popularna w Wielkiej Brytanii, dlatego Sindy jest niejako jej przeciwieństwem, jest słodziutka, wcale nie sexy, ubrana raczej konserwatywnie. Czytałam gdzieś, że życie amerykańskich nastolatków w latach 50. i 60. było zupełnie inne niż nastolatków w Wielkiej Brytanii i to odzwierciedlone jest w ubrankach, Barbie ma dużo ubranek “party” oraz dojrzałych kostiumików, podczas gdy Sindy jest raczej taka prowincjonalna w porównaniu. Pewnie niektórzy kolekcjonerzy Sindy urwą mi głowę za taki komentarz, ale tak sądzę 😉

      Like

  7. Scottie
    20 March 2011

    Your vintage Sindy dolls are gorgeous! I’m knitting the Robin Nurse outfit right now and I hope to display it on a vintage Sindy (Let’s see if I win this damn e-Bay auction!).In the meantime, my Tammy will have to model it. I think the newer Hasbro ones look rather common (almost like budget clones) and they don’t have any character. However,the in between Sindy you have is adorable. In the first season of “Ashes to Ashes” (my favorite show) when Keeley Hawes is back in 1981 you can see a vintage Sindy doll in her bedroom. Once again, beautiful photography on your part. My compliments!

    Like

    • fleurdolls
      20 March 2011

      Hi Scottie, thanks again 😀 I started making your pattern CD this weekend, you will probably have a lot of them already, but I’m hoping I’ll be able to share with you some unknown stuff too. Good luck with the eBay auction! Tammy will fit perfectly, as they have the same body.
      There is one Sindy missing from that “time travel” lineup, it’s the Pedigree with a new face, but I don’t have one. I should probably get one, just to have a complete line-up. Although she is very similar to the early Hasbro dolls 🙂
      I’ve never seen Ashes to Ashes, but last week I saw the movie Never Let Me Go, and there is a close-up of Sindy in one of the scenes! It was very brief, and I wasn’t sure if it was a Sindy or a clone, but it was very touching to see 🙂 I wonder if Fleur ever made it to any movies!

      Like

  8. Maja
    20 March 2011

    Śliczne i przesłodkie te twoje sindy.Też mam do nich słabość.Chorowałam na nie od początku lat 80-tych.Mój tato przywiózł mi wtedy z Niemiec katalog.Mam go do dzisiaj i co jakiś czas kupowałam jakąś sindy z tego katalogu.Moja ulubiona to baletnica.Udało mi się kupić cztery.Jeśli chodzi o sindy hasbro to nie dawno udało mi się kupić łyżwiarkę.Bardzo też mi się podoba sindy którą mi ostatnio kupiłaś.Nosi teraz ubranko fleur.Nie mogę się doczekać na pozostałe dwie które nie długo przyjdą pocztą.Za pomoc w zakupach na ebay serdecznie dziękuję.

    Like

    • fleurdolls
      20 March 2011

      Nie ma za co Maju, jak mogę to pomogę 😀
      Na pewno wiesz co teraz powiem – zacznij pisać blog, żebyśmy wszyscy mogli zobaczyć te zdjęcia katalogowe. Przecież taki katalog to skarb!
      Baletnice były chyba największym hitem Pedigree, każda dziewczynka je lubiła! Ja mam jedną, chciałabym bardzo mieć taką w pudełku, ale ceny są bardzo wysokie.
      Mam nadzieję, że Sindy dojdą lada dzień 🙂

      Like

  9. ziutek44
    21 March 2011

    Linda jest bosssska! a z sindek najbardziej podoba mi sie bubblecut blondi. Brakuje mi sindki z moldem, takim jak ma supercool!!!!w ogóle nie widzialam jeszce takowej na aukcjach!U mnie na dzien dzisiejszy goszczą 4 Sindki i jedna Mel:)))

    Like

    • fleurdolls
      22 March 2011

      Linda jest boska???? HA HA 😀 tego bym nie powiedziała. Ma wielkie wory pod oczami i bardzo dziwną brodę, ale cóż, przyznam że zrobiło mi się jej żal gdy w końcu do mnie dotarła, więc ją zatrzymałam. Bardzo łatwo znaleźć ją na eBay pod hasłem “Sindy clone”. Sindy z moldem Supercool też łatwo znaleźć i mało kto o nie licytuje. Z przyjemnością pomogę zakupić jak chcesz! 😉

      Like

  10. INKA
    26 January 2016

    ciemnowłosa w ciemnym płaszczyku wymiata!
    a Sinusie Hasbro – znam, mam i bardzo Je sobie
    cenię!!!
    zaczęły za mną chodzić Fleurki – no, szoking ;DDD

    Like

    • fleurdolls
      26 January 2016

      Ta w ciemnym płaszczyku też była moją ulubienicą, ale od tamtej pory zawędrowała do innej kolekcjonerki. A Fleurki – ha ha – uważaj, bo rzeczywiście Cię zaczarują 😀 one są takie małe czarownice.

      Like

Leave a Comment

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 19 March 2011 by in Sindy and tagged , , , , .
%d bloggers like this: