Fleur Makes Your Dreams Come True!

A blog about 80s Dutch fashion doll Fleur in English and Polish. Blog o holenderskiej lalce z lat 80 Fleur po angielsku i po polsku.

Legooooo Part 2 – Cz 2!


Two weekends ago I went to Legoland in Windsor, where I spent a good 45 minutes walking around the shop with a big red bucket of Lego, something I’ve always wanted, trying to convince myself to put it back. In the end, I exchanged it for set 5899 and 3 custom minifigures (I call them Legodudes) 😀 more about them in a moment.

Dwa tygodnie temu odwiedziłam Legoland w Windsorze, gdzie spędziłam w sklepie 45 minut z wielkim czerwonym wiadrem Lego w objęciach, czymś o czym marzę od zawsze, próbując się sama przekonać do odłożenia go z powrotem na półkę. W końcu zamieniłam wiadro na zestaw 5899 i 3 Legoludki. 😀 Więcej o nich za chwilę.

What do you need to know about Legoland? It’s EXPENSIVE! Two return bus fares from Windsor to Legoland cost almost £10. Admission is £36 per adult! Bring your own food – it will cost a fortune to eat there! For an average family of four, this is a really expensive trip. But all the rest of the park is free – all the rides and attractions.

Co należy wiedzieć o Legolandzie? Jest DROGI! Dwa powrotne bilety autobusowe trasy Windsor-Legoland kosztują prawie £10. Wstęp – £36 od osoby! Wskazane jest przynieść własne jedzenie – tamtejsze kosztuje fortunę! Dla przeciętnej czteroosobowej rodzinki robi się z tego niesamowicie kosztowna podróż. Za to reszta parku jest darmowe – karuzele i atrakcje.

The best part was MiniWorld, and the store. MiniWorld is of course the beautiful cities in the world recreated in miniature with Lego bricks, but with added city noises, moving vehicles, real water and plants, beautifully built. This is the best attraction for adults, and of course there were many people with professional cameras taking photos of the exhibits. The rest of the park was mainly for kids, so not much to do for me really. The biggest disappointment was an absence of a place to build, but nevermind that 😉

Najfajniej było w MiniŚwiecie i w sklepie. MiniŚwiat to oczywiście piękne miasta z całego świata odtworzone w miniaturze z klocków Lego, z dodanym hałasem, ruchomymi pojazdami, prawdziwą wodą i roślinami, pięknie zbudowane. To jest najbardziej atrakcyjna część Legolandu dla dorosłych, oczywiście było tam wielu profesjonalnych fotografów. Reszta parku jest głównie dla dzieci, więc niezbyt dla mnie interesująca. Najbardziej zawiódł mnie brak miejsca, gdzie można samemu budować, ale to swoją drogą 😉

The Lego store was very well stocked, but mostly with giant sets costing a fortune, and Star Wars or Harry Potter things. Of course, they had my red bucket, which I regrettably put back on the shelf. There were children running around everywhere like little terrors, begging and crying to their parents to buy them stuff. It was right chaos! And very surprisingly – the prices were no better than in toy stores. You would think that you might save some money on the sets, but no, everything was full price. I was quite prepared to buy a lot more if the prices were right, but unfortunately it was not possible. It must be hard to be a child in such a place, and even harder to be the parent – having spent all that money on travel, admission, and hotel, and then go to the Lego store at the end of it all!

Sklep Lego był bardzo dobrze zaopatrzony, tylko że w wielkie zestawy kosztujące fortunę, oraz klocki w temacie Star Wars i Harry Potter. Oczywiście, ja uchwyciłam moje wyżej wspomniane wiadro, które z żalem odstawiłam na półkę. Wszędzie biegały dzieciaki, jak mali terroryści, błagając i płacząc do rodziców aby im kupili cokolwiek. Panował tam dosłownie chaos! Zadziwiająco – ceny nie były wcale niższe, niż w sklepach z zabawkami. Można by się spodziewać przynajmniej małych zniżek, ale nic z tego, wszystkie zestawy były wysoko wycenione. Sama byłam gotowa kupić nawet dużo gdyby ceny były dobre, ale niestety nie było to możliwe. Dla dziecka musi to być ciężka próba – być w takim miejscu, a dla rodziców tym bardziej – wydając niemałe sumki na podróż, wstęp, hotel, a potem pójść do tego sklepu na koniec!

My souvenirs: set 5899 and Legodudes 😀 Moje pamiątki: zestaw 5899 i Legoludki.

I chose this set because it has the two things I love the most to make out of Lego – cars and houses. There are 124 pieces in this set, and 7 different things to build with 4 instructions.

Wybrałam ten zestaw bo zawiera dwie rzeczy, które najbardziej lubię budować z Lego – samochodziki i domki. Zestaw zawiera 124 klocki, można zbudować z niego 7 różnych rzeczy, oraz ma 4 instrukcje.

The Legodudes I put together myself 😀 there was a big table at the store with bits of Lego people, and you could put together anything you wanted. At the table there was – you guessed it – chaos (too many kids). So I went the simple way and made all my little dudes white. When you are done making them you put them in this special box, and then you pay £4.99 and take them home. I think they are very cool 😀 alas, they are the only thing I got to build at Legoland!

Legoludki stworzyłam sama 😀 w sklepie był wielki stół z wszelkimi kawałkami Legoludków, które można było samemu składać wedle własnej wyobraźni. Przy stole był – zgadliście – chaos (za dużo dzieciaków). Dlatego uprościłam sobie to zajęcie i zrobiłam wszystkie ludki na biało. Po skończeniu składania dostaje się takie specjalne pudełko, a potem płaci się za tę przyjemność £4.99 i już można zabrać ich do domu. Ludziki są kul 😀 niestety, są jedyną rzeczą, którą mogłam sama zbudować w Legolandzie.

The third thing – surprise! 😀 oh no, I haven’t mentioned this at all so far! Four weeks ago I started a new job, and upon returning home on my first day I found this present waiting for me, as “congratulations” (there was also chocolate) 😀 from my boyfriend. This set very much reminds me of my childhood backhoe set, of course modernised a bit. It’s 5761 and makes 3 different vehicles! 😀 but it has no Legodude, and is not designed to have one.

A trzecia rzecz – niespodzianka! 😀 nie, o tym Aga jeszcze ani słówkiem nie wspomniała! Cztery tygodnie temu zaczęłam nową pracę, po powrocie do domu pierwszego dnia zastałam taki własnie prezent czekający na mnie, w ramach “gratulacji” (była też czekolada) 😀 od lubego. Zestaw ten bardzo przypomina mi koparkę z mojego dzieciństwa, oczywiście bardzo unowocześnioną. Jest to 5761 i można zbudować z niego 3 wehikuły! 😀 ale jest bez ludzika i niestety nie jest dla ludzika zaprojektowany.

The End. Koniec. 😀

Advertisements

16 comments on “Legooooo Part 2 – Cz 2!

  1. świstak
    12 June 2011

    Bardzo fajne te legoludki , na początku bałem się że wpis o lego mi się nie spodoba ale przeczytałem go z przyjemnością POZDRAWIAM 🙂

    Like

    • fleurdolls
      19 June 2011

      Miło mi, już następnym razem wracam do lalek 😀

      Like

  2. Ania
    12 June 2011

    Ciekawy wypad, Aguś 🙂 Pomijając te ceny, to najbardziej zdziwiona jestem tym brakiem miejsca do budowania samemu – wydawało mi się, że w Legolandzie to podstawa! Ale sądząc po tych cenach, to chyba zbyt wysoko się cenią 🙂 Szkoda, że nie ma czegoś takiego, jak Barbieland! 😛

    A co ciekawe, to Paweł na początku swojej przygody z LEGO kupił dokładnie ten sam zestaw z domkiem! 🙂 Z Twoich ludzików najbardziej podoba mi się ten w środku – fajną ma fryzurkę 🙂 A co do koparki… Niech Twój luby kupi Ci następnym razem jakiś zestawik z Belleville 😛

    Like

    • fleurdolls
      19 June 2011

      Aniu – jedyny powód, który przychodzi mi do głowy w temacie braku miejsca do budowania, to higiena – ciekawe jak mogłoby tam być niezdrowo gdy tysiące dzieciaków rocznie pchało tam swoje umorusane brudne łapy i kichało prosto w klocki… ble…
      A na pewno gdzieś na świecie jest Barbieland, tylko trzeba go znaleźć 😀 podobno w Singaporze zamknięto niedawno ten wielki sklep Barbie, który był równocześnie muzeum, a szkoda. A jak nie ma to ja sama otworzę, jak wygram cosik na loterii 😉
      Belleville powiadasz? Dobra, zamelduję lubemu!

      Like

  3. Paweł
    12 June 2011

    Nareszcie wpis o Legolandzie! 🙂
    Ale strasznie słodzisz… Dziękuję Ci za polecenie mojego bloga, ale żeby był wspaniały? 😀 Przesadzasz. 😉
    Te ceny masakrycznie wielkie, przeciętna polska rodzina raczej nigdy nie zafunduje sobie wypadu tam…
    Super te fotki z MiniŚwiata, budynki są bardzo fajne, chociaż niektórzy AFOLe robią jeszcze bardziej niesamowite twory z LEGO, szkoda że Legoland ich nie zbiera z całego świata. Straszna szkoda, że nie można czegoś samemu tam zbudować…
    Ten domek, jak już Ania napisała, to był pierwszy zestaw LEGO, jaki sobie kupiłem po powrocie do klockowego hobby. 🙂
    Fajna sprawa to tworzenie legoludków po swojemu, tylko troszkę to jednak kosztuje. 😉
    Ta koparka fajna, przynajmniej dla mnie. 😉 Ja swoją LEGO-koparkę z dzieciństwa znalazłem jakiś czas temu na necie i nawet da się ją kupić w necie (jest taki fajny ebazar LEGO, bricklink, można tam kupić niemalże wszystkie zestawy, a nawet poszczególne części). Powinna właśnie być gdzieś w drodze z Holandii, jak tylko przyjdzie, to napiszę coś więcej. 🙂
    Dodaj te zdjęcia z Legolandu koniecznie na Flickr! 😉

    Like

    • fleurdolls
      19 June 2011

      Witam witam 😀 A za komplement wypada podziękować Panie Pawle 😀
      Ceny są masakryczne plus jeszcze koszty reszty wycieczki oczywiście. Ale jak już pisałam w odpowiedzi dla Aleksji, mam też tu niedaleko mniejszy Legoland, gdzie wybiorę się niedługo w celach budowniczych i wywiadowczych 😉 na pewno będzie w sumie taniej!
      Ale musisz mi więcej napisać o tworzeniu własnych ludzików, czy to właśnie chodzi o takie składanie, czy o coś innego?
      Koparkę zabieram jutro do pracy, muszę się czymś bawić jak wiszę prawie cały dzień na telefonie 😀
      A zdjęcia dodam na pewno na Flickr, ale jeszcze nie wszystkie są gotowe, prosimy o cierpliwość i przyjemny wyraz twarzy 😛

      Like

  4. aleksja
    12 June 2011

    No proszę, a to niespodzianka 🙂 Takiego wpisu się u Ciebie nie spodziewałam. Chyba każdy z nas chciałby się wybrać w takie miejsce, czy jest młody czy starszy. Faktycznie szkoda, że nie ma tam miejsca aby swoje rzeczy zbudować, ale z drugiej strony można pomyśleć co by się tam działo i jaką ilość klocków musieli by poświęcić, więc wydaje mi się, że robią to z premedytacją 🙂 Zawsze jednak coś, mogłaś poskładać swoje własne figurki 🙂
    Kiedyś będąc we Włoszech byłam w miniaturkach, lecz nie z Lego oczywiście, w każdym razie pamiętam, że wyglądało to wspaniale, więc mogę sobie wyobrazić, jak wyglądały te klocki 🙂
    Ceny kosmiczne, ale co w dzisiejszych czasach jest tanie, myślę, iż każdy rodzinny wyjazd wiąże się z ogromnymi kosztami, czy to do Legolandu, czy na przykład do wesołego miasteczka.

    Like

    • fleurdolls
      19 June 2011

      Dzięki Aleksjo, bardzo mi miło 🙂 a wiesz, kiedyś chyba było tam takie miejsce do budowania, bo jeden z budynków jest prawie pusty a na górze ma pracownię dla budowniczych tych wszystkich modeli. Budynek nazywa się Build & Test. Myślę, że z jakichś powodów to budowanie zamknięto po prostu. Sama osobiście właśnie tam chciałam pójść, bo kiedyś byłam w takim miejscu gdzie można było budować i zabawa była wyśmienita! Z kolei na drugim końcu mojego miasta jest Legoland mniejszy, ale jest tam miejsce do budowania. Więc wybiorę się tam w niedalekiej przyszłości żeby poszaleć. Oby tylko nie zamknęli! 😀
      Miniaturki z Lego są tak wspaniałe, że aż samemu chce się takie budynki tworzyć, to jest na pewno w ramach zachęty do kupowania niejako… 😉

      Like

  5. manhamana
    12 June 2011

    Mimo iż LEGO to kompletnie nie moja bajka wpis przeczytałam jak zwykle z przyjemnością! Zdjęcia kapitalne – przynajmniej choć tak mogłam pooglądać cuda z klocków! Tworzenie ludzików to fajna sprawa a niestety coraz częściej co markowe i ma wyrobioną rynkową pozycję ceny ma straszne. Teoretycznie produkty “na miejscu” powinny być choć nieco tańsze!

    Like

    • fleurdolls
      19 June 2011

      Cieszę się Madziu, wiem że to taki wpis nie-lalkowy, odbiegający od tematyki bloga, ale bardzo lubię o Lego pisać 🙂 odkrywam też, że Legoludki są bardzo fotogeniczne, jeżeli kupię kiedyś ten nowy aparat to na pewno więcej będę działać w tym kierunku. A co do cen – no nic, tylko czekać na wyprzedaże!

      Like

  6. ziutek44
    15 June 2011

    coś czuję, że zaczniesz zbierać i LEGO hihihihihi:)))

    Like

    • fleurdolls
      19 June 2011

      Bronię się przed tym Ziutku – rękami i nogami! 😀 ale to fajna zabawa!

      Like

  7. Scottie
    17 June 2011

    That was amazingly stunning! Such awesome photos!!! I feel like I was there. But, dammit I wasn’t there so now I’m driven to go! Lego is so ultimately fascinating and fun. Think of all of the little analytical minds who played with lego as children and now they’re engineers or contractors. This blog is fun because it helps cover other cool toys which molded us into the creative and appreciative adults we are now. Very, very wholesome and insightful work, Agnes! I think you should write books and supply the photos too. Sheer Brilliance!

    Like

    • fleurdolls
      19 June 2011

      Oh, I don’t know about writing books, it takes me hours to do one blog post HA HA 😀 but thank you for being so kind!
      I just love Lego, I know there are so many kinds of blocks out there these days, but nothing quite compares to it really. The other day my friend Ben said that when he and his brother were children, they had thousands of Legos, that’s all they ever wanted for Christmases and birthdays, so their parents bought them loads. I was so envious! 😀 how lucky were they! I only had my one set, but it doesn’t matter, I love it all the same. Lego is great, and you are so right, it made many engineers no doubt. It has to be one of the best toys for children of all time.

      Like

  8. Daguchna
    25 June 2011

    Litości, nie kuś tak! Aż mi się przypomniało, jak w moim dość wczesnym dzieciństwie – coś koło 1995 czy ’96 roku – do naszego miasta po dwakroć przyjechała wystawa budowli z Lego. Do dzisiaj pamiętam misie panda, które po naciśnięciu przycisku na gablotce zaczęły się poruszać. Aż nabrałam ochoty na wyprawę do Legolandu. Kij z kosztami 😉

    Like

    • fleurdolls
      26 June 2011

      Taniej i lepiej byłoby chyba pojechać do oryginalnego Legolandu w Denmarku! 😀 ja też uwielbiam wystawy Lego, to fajna rzecz… ale o tysiącach klocków mogę sobie tylko pomarzyć!

      Like

Leave a Comment

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 12 June 2011 by in Lego and tagged , , .
%d bloggers like this: