Fleur Makes Your Dreams Come True!

A blog about 80s Dutch fashion doll Fleur in English and Polish. Blog o holenderskiej lalce z lat 80 Fleur po angielsku i po polsku.

Florida Fleur – Who? Kto?


fleurlogosmallest

I have been collecting Fleur dolls for around 12 years now, so it’s been a long time. I’m pretty sure not much will surprise me – if I don’t already have it, I have seen it in a catalogue  or at least in a picture online, etc. And yet, after all these years, last November I saw Florida Fleur for the very first time ever – in a box! In the very same moment I saw her, I realised she wasn’t called Beach –  for the first time in 12 years! Yes – that was a huge moment.

Kolekcjonuję lalki Fleur już od dwunastu lat, a więc dosyć długo. Jestem pewna, że już niewiele niespodzianek mnie czeka – jeżeli czegoś nie mam w kolekcji, to widziałam w katalogu albo przynajmniej na zdjęciu w sieci itd. A jednak, po tylu latach, w listopadzie zeszłego roku zobaczyłam Fleurkę Florida po raz pierwszy w życiu – w pudełku! W tym samym momencie gdy ją zobaczyłam, dowiedziałam się że ona nie nazywa się Beach (Plaża) – po raz pierwszy od dwunastu lat! Tak – to był ważny moment.

Why did I think she was called Beach? Because of the early 1980s catalogue, which says: “Gaat Graag Naar Het Strand” – which means “loves to go to the beach”. As there was nothing else to base her name upon, I called her Beach. I’m afraid I have been misinforming the doll dollectors from Holland, Poland, USA, South Africa, North America, and even India for 12 years…

Dlaczego myślałam że nazywa się Beach? Bo w katalożku z wczesnych lat 80. napisane jest “Gaat Graag Naar Het Strand” – co znaczy “lubi chodzić na plażę”. Ponieważ nie miałam nic innego co odnosiłoby się do jej tożsamości, nazwałam ją Beach. Niestety tym samym wprowadziłam w błąd kolekcjonerów lalek z Holandii, Polski, USA, Południowej Afryki, Ameryki Północnej, a nawet Indii od dwunastu lat…

My dear friend Annet sent me photos of original Fleur catalogues, where this Fleur appears twice – unfortunately, only with prices and not with descriptions!

Moja kochana przyjaciółka Annet przysłała mi fotki oryginalnych katalogów Fleur gdzie można tę lalkę obejrzeć dwa razy – niestety, tylko z cenami, bez opisów!

This doll is different from all other Fleur dolls – because of her colour, intended to imitate a tan. She is also very hard to find with original hair in good condition, presumably because kids dunked her in water a lot, playing “the beach”. Of course, this means her lashes had no chance whatsoever – would have disintegrated on first contact with water.

Lalka różni się od wszystkich innych lalek Fleur – z powodu jej koloru, który udaje opaleniznę. Trudno jest też ją znaleźć z oryginalnymi włosami w dobrej kondycji, prawdopodobnie dlatego, że często była kąpana przez dzieci bawiące się w “plażę”. Oczywiście znaczy to, że jej rzęsy nie miały żadnych szans przetrwania – wypadłyby po pierwszym kontakcie z wodą.

Comparison in vinyl colour of regular Fleur and Florida. Florida Fleur has a ballerina body, that is her elbows and ankles bend, and legs move sideways.

Porównanie kolorów winylu zwykłej Fleurki i Florydy. Fleurka Floryda ma ciałko baletnicy, jej ręce i stopy w kostkach zginają się, a nogi ruszają się na boki.

Unfortunately we don’t know the production numbers for Fleur dolls, but she must have been either so very popular, or so very limited, that this is the first boxed example I ever saw for sale during my 12 years of collecting. Let’s say I may have missed one during this time, but definitely no more than two. This, together with Miss World, is truly the rarest Fleur of all.

Niestety nie znane są ilości produkowanych lalek Fleur, ale ta była na pewno tak popularna, lub tak limitowana, że jest to pierwszy zapudełkowany egzemplarz który widzę od dwunastu lat! Załóżmy, że może jedna uciekła mojej uwadze w tym czasie, ale na pewno nie więcej niż dwie. Wraz z Fleurką Miss World jest to najrzadsza Fleurka ze wszystkich.

The first time I ever saw Florida Fleur was on the back of the outfit 1272, which I got as a child when I was about 8 or 9 years old. Of course there was no description of any kind, so I didn’t know who she was. I just knew I WANTED her.

Pierwszy raz w życiu zobaczyłam ją z tyłu pudełka ubranka nr 1272, które dostałam w prezencie pod choinkę gdy miałam 8 lub 9 lat. Oczywiście nie było żadnego opisu, więc nie wiedziałam kim ona jest. Wiedziałam tylko, że ją CHCIAŁAM.

My first Florida Fleur came to me without a box in early 2008. As her hair was, predictably, in very bad condition, I gave her a brunette reroot. Then, it took me four more years to collect all the bits of her original outfit, which are hard to find.

Moja pierwsza Fleurka Florida pojawiła się u mnie na początku 2008 roku. Ponieważ jej włosy były, jak się spodziewałam, w bardzo złym stanie, zrobiłam jej reroot na brunetkę. Następnie zajęło mi jeszcze cztery lata zebranie wszystkich części jej oryginalnego ubranka, które też trudno znaleźć.

Aside from all other unusual features, this Fleur also has an interesting hair colour, not found in other Fleur dolls. It’s not blonde and it’s not red – it seems more like a red that’s been bleached by the sun. I have never seen her in real life or in other collectors’ photos with a colour other than this one. The above catalogue photo shows her as a redhead and a brunette.

Oprócz innych niezwykłości, Fleurka ta ma też ciekawy kolor włosów, niespotykany u innych lalek Fleur! Nie jest to blond ani nie rudy – wydaje się raczej jakby rudy spłowiały na słońcu. Ani razu jeszcze nie widziałam jej na żywo ani na zdjęciu kolekcjonera z innym kolorem włosów. Na powyższym zdjęciu z katalogu występuje ona jako ruda i brunetka.

The box tells us that “This Fleur’s tanned from top to toe” and “Camera really lights”. The tan part is true, the camera is not – I have two of these cameras and neither one of them lights up, and it cannot be opened either to change the battery.

Pudełko mówi nam że “Fleur jest opalona od stóp do głów” oraz “w aparacie fotograficznym zapala się światełko”. Opalenizna jest prawdą, aparat nie – mam go w dwóch egzemplarzach i ani jeden się nie zapala, oraz nie można go otworzyć aby wymienić baterię.

And the rest of the pictures!

I reszta zdjęć!

This Fleur is also featured on the Swimming Pool box in her bathing suit.

Fleurka w kostiumie kąpielowym występuje też na pudełku od basenu.

It was worth waiting for her for so many years… I can’t quite believe she’s here. She’ll be the star of my collection.

Warto było czekać tyle lat… jakoś nie mogę uwierzyć, że tu jest. To będzie gwiazda mojej kolekcji.

Advertisements

21 comments on “Florida Fleur – Who? Kto?

  1. mangusta
    5 May 2013

    No to gratulacje 🙂

    Like

    • fleurdolls
      5 May 2013

      Dzięki, nadal sama sobie gratuluję! 😀 gapię się na nią jak zaklęta.

      Like

  2. Ania
    5 May 2013

    Aga, gratuluję takiego ważnego kroku w Twojej kolekcji! Wyobrażam sobie, jakie musiało być Twoje zaskoczenie, ale i radość z odkrycia takiego faktu. Zawsze mi się wydawało, że takiego eksperta, jak Ty już niewieloma rzeczami będzie można zaskoczyć, a tu proszę ;-). Taka opalona Fleur szalenie mi się podoba, wydaje się przez to taka doroślejsza i seksowna :-P.

    Like

    • fleurdolls
      5 May 2013

      A zaskoczenie było wielkie, muszę koniecznie uaktualnić stronę o Fleurkach! Niech inni będą też zaskoczeni ha ha 😀 ta Fleurka wszystkim się podoba, Ola-Erynnis też ją ma, wrzuciła fotki na Flickr i nazwała ją Isaura!

      Like

  3. madmadzia
    6 May 2013

    Ojej…ale się rozmarzyłam 🙂 serdeczne gratulacje Aga, że udało Ci się zdobyć taki okaz. Ja myślałam o tej lalce jeszcze wcześniej niż Ty, hihihi w 1984 dostałam Fleurkę i zachowałam tył pudełka: http://madmadzia.wordpress.com/2013/03/21/fleurkowa-zakladka-hand-made/, jest tam to zdjęcie z parasolem letnim. Ale się wtedy napatrzyłam. W głowie mi się nie mieściło, że poza lalką, można mieć do niej takie cuda jak stolik czy piesek. Pamiętam tą Fleur (teraz już wiem że to Florida 😀 ) bardzo dobrze 🙂

    Like

    • fleurdolls
      7 May 2013

      Jejku jaka cudna zakładka! A tyły moich pudełek sięnie zachowały, jedynie z Barbie wycięłam obrazki… ciekawe dlaczego.

      Ja też się gapiłam na nią że o mało co nie zrobiłam dziury w obrazku, wydaje mi się że oprócz plażowych Barbie (których w dzieciństwie wcale nie widziałam) to była chyba jedyna opalona lalka, nie mieściło mi się to w głowie wtedy! 😀

      Like

  4. dollbby
    6 May 2013

    widzisz kochana! Wiele rzeczy czasem nas potrafi zaskoczyć! GRATULUJĘ :))

    Like

    • fleurdolls
      7 May 2013

      Tak oby nam to wyszło na zdrowie ha ha 😀

      Like

  5. Daga
    6 May 2013

    Niespodziaaankaaaa 😀
    Swoją drogą – ależ ona ma nogi! Niby nic, ale w tej “opalonej” wersji jakoś to bardziej rzuciło mi się w oczy 😉

    Like

    • fleurdolls
      7 May 2013

      Masz świętą rację – Fleur ma bardzo zgrabne nogi, tylko tego często nie widać. A Florida jest bardzo sexy 😉 aha i jeszcze jedno – żadna Fleurka oprócz baletnic nie miała pończoch, a ubrałam jedną w takie sexy czarne pończochy pożyczone od Barbie i wygądała CUDOWNIE – zupełnie nie jak Fleur!

      Like

  6. RudyKrólik
    7 May 2013

    Popatrz, popatrz 🙂 Zawsze myślałam, ze w świecie Fleur, to już nic Cię nie zaskoczy i już wszystko nam o nich opowiedziałaś, a tu taki as w rękawie!
    Podoba mi się ta Fleur. Jest tak opalona na “brudno”, a ten typ opalenizny lubię 🙂 Widać, że nie solarium, a ruch na świeżym powietrzu tak ją przyciemniły!

    Like

    • fleurdolls
      7 May 2013

      Ależ jestem zupełnie pewna, że specjalnie w latach 80 na Florydę pojechał kontener Fleurek, tylko po to żeby wyglądała jak opalona naturalnie! 😀

      Zaskoczenie to mnie samą zaskoczyło, ale na pewno Wam jeszcze wszystkiego nie opowiedziałam… duuuużo zostało do opisania… na szczęście! Materiału na blog na kilka lat na pewno! Z małymi odskokami, żeby nie było nudno! 😉

      Like

  7. erynnis tages
    7 May 2013

    Aga, tak się cieszę, że po latach oczekiwania do Ciebie dotarła! To cudowne uczucie. mówiłam Ci, gdy o tym rozmawiałyśmy wtedy przed laty, że na pewno trafi się NRFB, specjalnie for you! Jest przepiękna. I tak samo- jej zdjęcie było na pudełku mojej pierwszej Fleur w dzieciństwie i marzyłam o niej szalenie. To moja ulubiona Fleur ( albo jedna z 3 ulubionych). To prawda- Totalne zaskoczenie, że jej nazwa to Florida, a nie Beach. muszę pozmieniać na Flickr opisy 🙂

    Like

    • fleurdolls
      7 May 2013

      A to całe zamieszanie z nazwą tylko dlatego, że nigdy nie widziałam jej w pudełku!

      Wyobraź sobie, że są jeszcze dwie Fleurki których nigdy nie widziałam w pudełku – Babysitter i My Fair Lady. My Fair Lady, coś mi się kołacze, że jakieś widziałam jej kiepskie zdjęcie w sieci. Ale może mi się przyśniło. Poza tym – Fleurki z nową twarzą z roku 88, te ostatnie – produkcja już wtedy padała i chyba mało ich było w sprzedaży. Mam dwie Disco Dance, a poza tym żadnej. Ale one wszystkie miały te same twarze, oraz znam ich nazwy bo były opisane z tyłu pudełek.

      Tak – Ty uaktualnij Flickr a ja – stronę Fleurkową! Koniecznie muszę już to zrobić w ten weekend.

      Like

  8. manhamana
    7 May 2013

    Cudne obie! Gratuluję spełnienia lalkowego marzenia!

    Like

    • fleurdolls
      7 May 2013

      Madziu, dziękuję, kolekcja coraz bliższa końca… 🙂

      Like

  9. Sakura
    9 May 2013

    Wspaniała 🙂 Ale jako brunetka, mimo, że to nie jej oryginalny kolor włosów, bardziej mi się podoba 🙂

    Like

    • fleurdolls
      9 May 2013

      Dzięki – bardzo dużo czasu zajęła mi decyzja jaki dać jej kolor włosów. Najpierw chciałam platynowy blond, ale… jakoś kojarzyła mi się z tymi panienkami z videoklipów różnych raperów, więc zmieniłam zdanie. Wszystkie brązy odpadały, bo byłaby w tym samym kolorze od stóp do głów. Czyli została brunetka! Nadal zastanawiam się, czy zakręcić jej włosy w oryginalny koczek czy nie… ale nie ma pośpiechu 🙂

      Like

    • Sakura
      10 May 2013

      Chociaż lubię bardzo blond to uważam, że taki kolor zdecydowanie wychodzi na korzyść 🙂 Myślę, że lepiej zostawić proste włosy. Nawet w oryginale lepiej tak by wyglądała 🙂

      Like

    • fleurdolls
      11 May 2013

      Na razie proste zostają. A nawet jeżeli kiedyś je zakręcę, to można znowu rozprostować wrzątkiem 🙂

      Like

  10. Sakura
    11 May 2013

    Pewnie, że tak 🙂

    Like

Leave a Comment

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 4 May 2013 by in Fleur Dolls, Lalki Fleur and tagged .
%d bloggers like this: