Fleur Makes Your Dreams Come True!

A blog about 80s Dutch fashion doll Fleur in English and Polish. Blog o holenderskiej lalce z lat 80 Fleur po angielsku i po polsku.

What James Did – Co Zrobił James


Once upon a time there was this guy James. James was an electrician. In his spare time James liked to take photos of mannequins in store windows. A few days a week, when he was done putting his life in danger by fiddling with electricity, wires and tools, James wandered around his city and took photos of various window displays. He was also a very good photographer, may I add. And he shared his photos online.

Dawno dawno temu był sobie facet o imieniu James. James był elektrykiem. W wolnym czasie James lubił robić zdjęcia manekinom sklepowym. Kilka razy w tygodniu, gdy skończył już ryzykować życie motając się z prądem, kablami i narzędziami, James chodził sobie po swoim mieście i fotografował różne wystawy sklepowe. Warto dodać, że był bardzo dobrym fotografem. Fotki wrzucał na internet.

Then, one day, he was contacted by a big clothing store whose mannequins he recently photographed. The store asked if he would be interested in taking some more photos for them, as they’d like to keep a record of their displays. Sure why not, said James. He made a little money too.

Pewnego dnia skontaktował się z nim pewien duży sklep, którego manekiny właśnie ostatnio James fotografował. Sklep zapytał czy James byłby zainteresowany zrobieniem dla nich jeszcze innych fotek, bo chcieli katalogować swoje wystawy. Pewnie, czemu nie, powiedział James. Trochę  na tym też zarobił.

Then, somehow, another big store heard of him, and asked him to do the same. Then another and another. See where I’m going with this? Pretty soon James was being flown to New York and other fab places to photograph window displays over there, and making some good money (whilst still trying not to electrocute himself of course).

Następnie, jak to bywa, inny duży sklep dowiedział się o nim i poprosił o to samo. Potem następny i następny. Widzicie już do czego zmierzam? W krótkim czasie James latał do Nowego Jorku i innych fajnych miast robić zdjęcia wystawom sklepowym za godziwą opłatą (równocześnie próbując nadal nie porazić się prądem).

Two things – first, see how sometimes your hobby can turn into a cool job? Second, I discovered mannequin photography thanks to James.

Dwie rzeczy – po pierwsze, widzicie jak czasami hobby może się zmienić w ciekawą pracę? Po drugie, odkryłam fotografię manekinową właśnie dzięki Jamesowi.

I’d love to show you his work, but James closed his Flickr account a while back… that’s where I first saw his photos, by the way. He was brilliant! He also knew loads about mannequins – he said that most of them were actually based on real models, and he could name almost all of them!

Bardzo chciałabym pokazać Wam jego zdjęcia, ale James opuścił Flickr już jakiś czas temu… tam właśnie po raz pierwszy zobaczyłam jego fotki. Był świetnym fotografem! Miał też wielką wiedzę na temat manekinów – powiedział że większość z nich robiona jest na wzór prawdziwych modelek i mógł nazwać wiele z nich po imieniu!

Mannequins to me are just big dolls. Of course I can’t pose them how I want, but still – that is what they are. They stand patiently while I walk around them with your camera to take the best angle. And they don’t move. And also they change all the time, so it never gets boring. Except for stores which use the same mannequins all the time and just dress them in different clothes – that’s not cool, but lazy. Some cities are better at stores than others. Obviously, the bigger the city, the better the window displays. But just go ahead and point your camera at a mannequin, and see if you’ll be surprised.

Manekiny dla mnie to takie duże lalki. Oczywiście nie mogę ich upozować, ale – właśnie tym są. Stoją cierpliwie i czekają aż skończę chodzić naokoło nich z aparatem, szukając najlepszego ujęcia. Nie ruszają się. Ciągle się zmieniają, więc nie ma szansy na nudę. Wyjątkiem są sklepy, które używają ciągle tych samych manekinów i tylko nakładają na nie inne ubrania – to nie jest kul, tylko lenistwo. Ale idź i popatrz na manekina przez obiektyw aparatu – może Cię zaskoczy.

Some tips: in most countries it’s NOT against the law to photograph items on public display and that includes store windows, especially outside. But if you are unsure, just check online.  I once had a security guard from a clothing store come outside and tell me to go away – I told him I wasn’t breaking any law, and he backed off. It’s best to photograph at dusk or in the evening, when the spotlights are on, lighting the mannequins much better than during the day. Buildings outside reflecting in the glass can make very interesting effects, but if you don’t want any glare put the camera lens right against the window.

Kilka wskazówek: w wielu krajach fotografowanie obiektów wystawionych do publicznego oglądania NIE jest łamaniem prawa, co także dotyczy okien sklepowych, szczególnie tych na zewnątrz. W razie niepewności można sprawdzić to w internecie. Kiedyś ochroniarz ze sklepu z ubraniami wyszedł aby mnie przegonić – powiedziałam mu, że nie łamię żadnego prawa i zostawił mnie w spokoju. Najlepiej jest fotografować manekiny o zmierzchu lub wieczorem, są wtedy oświetlone reflektorami i wyglądają lepiej niż w dzień. Budynki odbijające się w szkle mogą dawać bardzo ciekawe efekty, ale można im zapobiec przystawiając obiektyw aparatu jak najbliżej szyby.

So – here is a gallery of my favourite mannequin photos. Click on each picture to see a larger version in new window. Enjoy! 😉

Oto galeria moich ulubionych fotek manekinów. Kliknij na każde zdjęcie aby otworzyć je w większym rozmiarze w nowym okienku. Miłego oglądania! 😉

305396470_6181e07c34_oa

292722543_20a567f063_oa

305396320_cacce2bba9_oa

DSC_2532c

244976591_81d8cb814b_o

DSC_2566c

244275933_f8d1e24b2a_o

IMGP7474a

IMGP7469a

382820674_fee521069f_oa

310023557_1922969015_oa

DSC_2563c

291952826_70baa79420_oa

SDC16387bw

SDC11704a

2995762083_63943e667c_ob

SDC11673a

SDC17451a

502407046_af1d3cc565_oa

SDC11668a

IMGP7031a

IMGP2604a

2995767509_1caabd952b_oa

2142130402_4b5b7266ea_oa

SDC11717a

SDC11693a

IMGP6277a

SDC10340ajpg

IMGP3029a

IMGP8118a

IMGP8104a

2141339835_456d54d4ac_oa

DSC_2541a

Advertisements

13 comments on “What James Did – Co Zrobił James

  1. astridnat
    15 June 2013

    WOW! Jestem pod wrażeniem!

    Like

    • fleurdolls
      15 June 2013

      Miło mi! To łap aparat i poluj na manekiny! 😀

      Like

  2. privace
    15 June 2013

    Zawsze jak widzę manekina, to mi się nasuwa myśl “ale fajna duża lalka”. Ale jeszcze nie widziałam tak pięknie wystylizowanych, jak na Twoich zdjęciach- ot, człekokształtne i nudne wieszaki na ubrania.

    Like

    • fleurdolls
      15 June 2013

      Człekokształtny wieszak na ubrania to mogłaby być słownikowa definicja manekina! 😀 niestety wiele sklepów zupełnie ignoruje szanse wspaniałego pokazania ubrań, właśnie na pięknym manekinie z ciekawą oprawą…

      Like

  3. BarbieDream -kasia
    15 June 2013

    Tak patrzę na te manekiny (cudowne, tak poza tym) to nasuwa mi się tylko jedna myśl… Że w Polsce jakoś tak biednie jest…
    Tylko w jednym sklepie zawsze nabieram się na jednego manekina – wygląda zupełnie jak człowiek!

    Like

    • fleurdolls
      15 June 2013

      W moim rodzinnym mieście – Białymstoku – w centrum był tylko jeden sklep towarowy z manekinami, a teraz już go nie ma (zrobili z niego pijalnię piwa). A dwa manekiny z tego sklepu robią drugą karierę… jako Maria i Józef w szopce bożonarodzeniowej w centrum miasta! A to są takie stare manekiny, bardzo specyficzne z lat 80… poza tym w mieście różne butiki itd mają tylko ubrania wystawione na wieszakach, albo na takich tułowiach – manekinów żadnych nie ma, a szkoda… 😐

      Like

  4. Marshalka
    16 June 2013

    Ten manekin z włosami jak wata cukrowa od razu przykułby moją uwagę! Kiedyś przebierałam manekiny jak pracowałam w H&M, gdy nie mieliśmy nikogo od tego… Ale nie były takie piękne jak te tutaj! Myślę, że to witryna właśnie i to jak wyglądają manekiny najbardziej przyciąga człowieka do środka. Jak widzę te tułowia bez głów, to mi się słabo robi…

    Like

    • fleurdolls
      16 June 2013

      Właśnie – sklepy dzisiaj nie doceniają witryn… może są uważane za niemodne? Zgadzam się z Tobą, manekiny bez głów, albo jeszcze gorzej – te z głowami jak jajka, gładkimi bez żadnych twarzy – są czasem nawet przerażające! Jak jakieś ufoludki… ten różowy manekin to była wystawa w dużym sklepie towarowym kilka lat temu dla reklamowania perfum Juicy. Zagościła może tydzień, a w ostatni dzień spadła manekinowi peruka i objawiła się łysa głowa z paskami taśmy klejącej, która tę perukę trzymała (jak widać z kiepskim rezultatem). Akurat nie miałam wtedy aparatu, więc nie udało mi się tego złapać. Ale wyobrażam sobie, że manekin siedział tak cały dzień, usychając ze wstydu… biedulka…

      Like

    • Marshalka
      16 June 2013

      Hahaha! 🙂 Dobrze, że manekiny nie rumienią się! Ty byłyby wstyd! 🙂 Wiem, że ceny manekinów wahają się od kilku do kilkunasty tysięcy. Pamiętam jak nam gadali, uważaj, żeby go nie obtłuc, bo Cię na to nie stać… A mi kiedyś ręka spadła i była cala. 😀 😛 Oczywiście serce na dobre 5 minut mi przestało być. 😀 Ciekawa jestem witryn w Londynie. 🙂

      Like

    • fleurdolls
      16 June 2013

      W Londynie podczas moich wizyt tylko sklep Harrods okazał się godny uwagi. Ostatnio byłam tam w styczniu i wystawy były wspaniałe (we wpisie są chyba 4 manekiny stamtąd). Inne sklepy to jak zwykle, nic się nie rzuciło w oczy. Kiedyś manekiny rzeczywiście były drogie, ale trudno mi wyobrazić sobie, że teraz nie ma jakiejś wymiany albo wypożyczalni… po prostu chyba im się nie chce! 😉 a był kiedyś taki zawód “window dresser”, specjalista od witryn sklepowych… chyba odszedł do lamusa!

      Like

  5. mangusta
    17 June 2013

    Kiedy byłam dzieckiem, podobały mi się te duże lale na wystawach. Teraz manekiny są przeważnie bardzo schematyczne, nie mają twarzy, rzadko który sklep ma ładne. Szkoda.

    Like

  6. madmadzia
    19 June 2013

    Zdjęcia mistrzowskie 🙂 manekiny też, ale u nas (chyba, bo ostatnio coraz rzadziej chodzę po sklepach) takich oryginalnych nie ma. Podobają mi się te barokowe z dwóch pierwszych zdjęć 🙂

    Like

  7. Ania
    19 June 2013

    Aga, te zdjęcia są niesamowite! Zastanawiam się tylko, czy robiłaś je na ulicy czy w galerii sztuki… 🙂 Na mnie największe wrażenie robią te dwa w czerwonym pokoju z lampionami. PIĘKNE.

    Like

Leave a Comment

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 15 June 2013 by in Manekiny, Mannequins and tagged .
%d bloggers like this: