Fleur Makes Your Dreams Come True!

A blog about 80s Dutch fashion doll Fleur in English and Polish. Blog o holenderskiej lalce z lat 80 Fleur po angielsku i po polsku.

Moxie Teenz Box Post – Pudełkowo o Moxie Teenz


Nowadays, very few manufacturers take care to make really beautiful doll boxes. Just think of Barbie in the 1980s and those breath-taking photos of dolls posing in insanely attractive dioramas, in ballrooms, or taking a walk in the park. It’s one of the reasons some collectors still long for the “good old days”. Based on my internet journeys I have come to a conclusion that the last time doll boxes caused any reaction was with My Scene and their very characteristic drawings. Many hated them – but at least you could see there signs of care about the product, and creativity in making a different visual impact. Today – we have flat backgrounds with “cut-out” doll silhouettes, required manufacturer’s text, or a solo portrait of the same doll as in the box.

Żyjemy w czasach kiedy, niestety, niewiele producentów lalek stara się o naprawdę piękne pudełka. Wystarczy pomyśleć tylko o Barbie z lat 80. i o tych zapierających dech w piersiach zdjęciach lalek upozowanych w szalenie kuszących dioramach, na migoczącej sali balowej, albo na spacerze w parku. Jest to jeden z powodów, dla których niektórzy kolekcjonerzy wzdychają do “starych dobrych czasów”.  Z moich podróży internetowych wynika, że ostatnie pudełka, które wywołały jakąkolwiek reakcję, należaly do My Scene, ze swoimi bardzo specyficznymi rysunkami. Wielu zmieszało je z błotem – ale przynajmniej była tam widoczna dbałość oraz kreatywność w tworzeniu jakiegoś odrębnego wizerunku. Dzisiaj – płaskie tła z “wyciętymi” sylwetkami innych lalek z serii, tekst tylko o producencie, lub solo zdjęcie tej samej lalki, która jest w pudełku.

I’m guessing there are at least two reasons for this – first, the cost. Beautifully coloured boxes are of course more expensive to produce. The second reason is marketing. In the past, before the days of the internet, a child could be tempted with a Dance Magic Ken by seeing him next to Barbie at the back of the box. Boom – mom, I want Ken. There were also mini-catalogues, well-made TV commercials… and now? Pretty much every doll and company has its own website with all kinds of extras, games, contests etc. Sponsoring of internet pages and social media commercials and also children’s games is pervasive. Wherever the child goes, it sees a logo, and not just for toys, obviously. So who would want to invest into boxes when they’ll end up in the bin anyway?

Zgaduję, że są ku takiemu stanowi rzeczy przynajmniej dwa powody – pierwszy to koszt. Pudełka pięknie kolorowe oczywiście są droższe do wyprodukowania. Drugim powodem jest reklama. Kiedyś, w porze przedinternetowej, można było pokusić dziecko na przykład na kupienie Kena Dance Magic, stawiając go obok Barbie z tyłu pudełka. Bum – mama kup mi Kena. Wtedy były też katalożki, piękne reklamy telewizyjne… A teraz? Niemal każda lalka i firma zabawkowa ma swoją własną stronę internetową z różnymi bajerami, grami, konkursami itd. Sponsorowanie stron internetowych i reklam w social media a także gier dla dzieci to sprawa nagminna. Gdzie się dziecko nie ruszy, widzi logo, nie tylko zabawek oczywiście. Więc komu chciałoby się inwestować w pudełka, jeżeli i tak wylądują w koszu?

What I want to show you today is a magnificent and unusual EXCEPTION.

Dzisiaj chciałam pokazać Wam wspaniały i nadzwyczajny WYJĄTEK.

It seems to me that due to Moxie Teenz’ short production span (just two years), not many people had a chance to buy them NRFB, and even if yes, they were most likely the dolls from the first series, which I think had the highest production numbers out of three. However, boxes from the entire line, that is the wigs, accessories, outfits and the dolls themselves, were dazingly beautiful in graphic design. Fantastic photos, rich colours, dolls in many poses, accessories chosen according to each doll’s personality, and attention to detail! My Moxie Teenz collection exists partially because these pictures messed with my head and made me buy everything – haven’t they fulfilled their purpose?

Mam wrażenie, że z powodu krótkiego istnienia lalek Moxie Teenz (były w sprzedaży zaledwie dwa lata), niewiele osób miało szansę kupić je w stanie NRFB, a jeżeli tak to najprawdopodobniej pierwszą serię, która, wydaje mi się, była największa z trzech w produkcji. Tymczasem wszystkie pudełka z całej produkcji, czyli pudełka od peruk, akcesoriów, ubranek i samych lalek, były oszałamiająco pięknie oprawione graficznie. Fantastyczne zdjęcia, żywe kolory, różne pozy lalek, detale dopasowane do osobowości danej lalki, staranność! Moja kolekcja Moxie Teenz powstała między innymi dlatego, że zdjęcia zrobiły mi mętlik w głowie i zachęciły do kupienia wszystkiego… czyż nie spełniły swojego zadania?

Sadly, today Moxie Teenz can no longer be bought in stores. On ebay, their prices keep climbing. Who knows if in a few years they’ll be quite collectable… these are very beautiful dolls, they have their articulation and wig flaws, but their personalities, accessories and outfits can make one’s head spin. Me, a complete idiot when it comes to the matters of fashion, I adore their accessories. It’s really really such a disappointment that there won’t be any more Moxie Teenz.

Dzisiaj Moxie Teenz już nie są w sprzedaży, niestety. Na ebayu ich ceny ciągle rosną. Kto wie czy za kilka lat nie będą bardzo pożądane… są to lalki bardzo piękne, mają swoje wady artykulacyjne i perukowe, ale ich osobowość, akcesoria i ubranka mogą zawrócić w głowie. Ja, kompletna ciemna studnia jeżeli chodzi o sprawy mody itd, dosłownie uwielbiam ich wszystkie dodatki. Wielka, wielka szkoda że już Moxie Teenz nie będzie.

I wonder what you’ll think of these – I selected the larger portraits of some of the dolls, which not only gives you a chance to see more details, but I also spent a pleasant morning – Photoshop, tea and me 😀

Ciekawe co o nich pomyślicie – większości zrobiłam powiększenia indywidualnych lalek, co daje mi nie tylko szansę pokazania ich Wam w detalach, ale także dzięki nim spędziłam miło dzisiejszy poranek – ja, herbatka i Photoshop 😀

Advertisements

10 comments on “Moxie Teenz Box Post – Pudełkowo o Moxie Teenz

  1. sinestro
    19 October 2013

    To prawda. Kiedyś producenci zwyczajnie musieli się starać, żeby nawet głupie pudełko było śliczne. Pamiętam, że jak byłam bardzo mała i miałam wtedy tylko jedną najukochańszą Barbie, katalogi ze sklepu i ulotki reklamowe rodziły u mnie niemal lalkową obsesję (a rodziców o ból głowy). Czego tam w nich nie było! A teraz, tak jak piszesz, gładkie pudełko ze zdjęciem pozostałych produktów z serii. Straszna szkoda. Kupiłam kiedyś peruczkę Moxie i właśnie zaskoczyło mnie, ze taka pierdoła, bo nawet nie sama lalka, jest tak super upozowana w pudełku miedzy kolorowymi kartonowymi bajerami.

    Like

    • fleurdolls
      19 October 2013

      Zgadza się, w środku opakowania Moxie są jeszcze bardziej imponujące! To wszystko wyglądało, nawet na półce w sklepie, jak dobrze przemyślany i zaplanowany wizerunek. W porównaniu z innymi lalkami stojącymi w pobliżu Moxie bardzo rzucały się w oczy.
      Dzięki za komentarz i witam, dodam Twój blog do ulubionych 🙂

      Like

  2. Ania
    20 October 2013

    Co racja, to racja 🙂 Co do Moxie to nie widziałam na żywo pudełka od lalki, ale kupiłam perukę oraz dodatki w pudełkach i muszę przyznać, że nawet takie pierdółki miały ładnie dopracowane pudełka. Zdjęcia, które nam pokazujesz są świetne, szczególnie te pokazujące zainteresowania dziewczyn. Jest jeszcze jedna kwestia – czasami na takich zdjęciach lalka wygląda o niebo lepiej niż w rzeczywistości… 😉 Chociaż nie zdarzyło mi się nigdy myśleć tak o superstarkach i ich zdjęciach z pudełek. Wciąż są wzorem w każdym calu 😉

    Like

    • fleurdolls
      20 October 2013

      Zgadza się Aniu – jakoś tak jest, że albo zdjęcia są o wiele lepsze niż lalka, albo są na lenia zrobione, że tak powiem. U Moxie jest to samo co u Barbie o których mówisz – lalki są tak samo imponujące!

      Like

  3. Stary_Zgred
    20 October 2013

    Aż szkoda wyrzucać takie pudełka, prawda? Bo naprawdę są ładne i tyle na nich informacji o lalkach, kryjących się w środku. No ale jeśli w mieszkaniu naprawdę nie ma miejsca, to szkoda zagracać je pudłami. Lalkę można łatwo gdzieś “upchnąć” ale takie pudło już nie 😦

    Like

    • fleurdolls
      20 October 2013

      Niestety tak, to jest wieczny problem kolekcjonera mieszkającego w normalnym mieszkaniu, a nie pałacu… z pudłami można zrobić kilka rzeczy, na przykład złożyć na płasko, można też wyciąć tylną ściankę gdzie są zdjęcia i tekst a resztę wyrzucić, można też zrobić skan samego pudełka i uwiecznić w komputerze. Ja niektóre pudełka trzymam, na przykład wszystkie od Fleur, nawet te puste.

      Like

  4. Mono
    20 October 2013

    Agnieszko, a oglądałaś kiedyś pudełka od lalek Liv? One też są bardzo dopracowane i pełno na nich fotografii nie tylko samej lalki, która jest w środku, ale i jej przyjaciół. Oprócz tego przemyślenia, krótka charakterystyka. Jest co podziwiać 🙂

    Like

    • fleurdolls
      27 October 2013

      Pewnie, że oglądałam! O ile same lalki Liv nijak mi do gustu nie przypadły, to ich pudełka należały rzeczywiście do wyjątkowych jak na dzisiejsze niedbalstwo. I chyba też już nie są produkowane… czyżby była to klątwa pudełkowa? 😉

      Like

  5. erynnis tages
    21 October 2013

    pudelka trzeba trzymać 🙂 nawet brzydkie. Zgroza mnie przejmuje na myśl o wyrzuceniu pudelka-to odejmuje kolekcji polowe wartosci. No chyba ze ktoś nie zbiera, tylko się bawi, przerabia etc wiadomo, wtedy pudelko zbedne 🙂 Ale niezależnie od podejscia te pudelka od Moxie sa tak piękne, ze same w sobie moglyby podlegać zbieraniu!!!! Widzialam je na zywo u Agi i trzeba przyznać, ze zwalają z nog. A lalki Moxie sa rownie piękne jak zdjęcia reklamowe. Dosc sceptycznie do nich podchodziłam, poki nie zobaczyłam na zywo. Tylko ta skala…te lalki sa ogromne. Gdyby były w skali Barbie, nie oparłabym się ich urokowi, co gorsza one sa tak piękne w pudelku, tak upozowane, stanowią cudna kompozycje, ze najlepiej kupować po 2. A tak…hmmm…mimo skali czuje ten wirus Moxie w podswiadomosci, a moja jedna Moxie Melrose kusi i przypomina o swiecie Moxie.

    co do pudelek Barbiowatych, to o ile rysunki komiksowe były jeszcze fajne, tak uważam za okropna te plage kartoflopodobnych twarzy lalek w 3D, które ostatnio zagniezdzily się na tylach pudelek. Wygladaja dla mnie jak ziemniaki. Mój stary mozg tego nie kupuje:)

    Like

    • fleurdolls
      27 October 2013

      A miałam taki cichy zamiar, że Moxie będą Cię kusić, no i udało się! 😀 pomimo skali pasuje na nie wiele ubranek Barbie, bo w ramionach i talii są mniej więcej takiego samego rozmiaru. Więc bluzki, spódnice, to spoko. Płaszczyki też pasują, tylko mają za krótkie rękawy, co czasami wygląda jakby taki fason był zamierzony, a poza tym można dodać rękawiczki i załatwione. Pozostaje problem butowy!

      Like

Leave a Comment

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 19 October 2013 by in Moxie Teenz and tagged , .
%d bloggers like this: