Fleur Makes Your Dreams Come True!

A blog about 80s Dutch fashion doll Fleur in English and Polish. Blog o holenderskiej lalce z lat 80 Fleur po angielsku i po polsku.

Barbie Throwaway Fashion – Barbie Moda Do Wyrzucenia


We have here a silly store called Primark. It’s a chain, specialising in clothing, accessories and soft home décor. The clothes are very trendy and cheap, but unfortunately only for those who love polyester and viscose – and naturally, they’re of such quality that won’t last more than one season (sometimes not even two washes). Meanwhile, the British people can’t live without Primark, the store is busy all the time and even elegant British ladies who shop whilst wearing hats and cashmere coats visit Primark to buy a little something or other. At this time of year, Primark is invaded by entire families, and little girls and teenagers literally love it.

Jest u nas taki goopi sklep – Primark. To taka sieć, specjalizująca się w ubraniach, dodatkach i ozdobnych rzeczach do domu. Ubrania są bardzo trendy i bardzo tanie, ale niestety tylko dla wielbicielek poliestru i wiskozy – oczywiście jakościowo są takie, że dwóch sezonów (a czasem nawet dwóch prań) nie przeżyją. Tymczasem Brytyjczycy bez Primarka nie mogą żyć, sklep jest pełen klientów o każdej porze i nawet elegancko ubrane zakupowe Brytyjskie lejdis w kapelusikach i kaszmirowych płaszczach wpadają do Primarka po małe co nieco. W tej porze roku Primark oblęgany jest przez całe rodziny, małe dziewczynki i nastolatki po prostu go uwielbiają.

So, a few weeks ago I visited Primark in search of socks (incidentally really worth buying there and possibly the only thing made from real cotton!) Manoeuvring around the clothing chaos (by end of day the store looks like a battlefield) towards the men’s section, out of the corner of my eye I saw… something pink. My instinct whispered it’s not just your ordinary teenage pink…

A więc kilka tygodni temu zawitałam do Primarka w poszukiwaniu skarpetek (bo akurat to jest warto u nich kupować, jako chyba jedyny produkt z prawdziwej bawełny!) Manewrując wśród całego pobojowiska ubraniowego (pod koniec dnia sklep ten wygląda jak pole bitwy) w stronę działu męskiego, kątem oka… zauważyłam coś różowego. Instynkt podszepnął,  że to nie jest taki zwykły nastoletni róż…

My darlings – according to Primark, the time has come to dress from head to toe in Barbie and Disney! I wasn’t able to photograph it all, but now it’s totally possible to wear Snow White socks, Barbie leggings, and a shirt saying Festive Friends and featuring Ken, Barbie and Teresa in front of a Christmas tree. When it’s time for bed, we can wear an adult onesie with Mickey Mouse. See for yourselves. I can’t quite decide whether this is quirky sweet, or a fashion crime.

Kochani – według Primarka mamy modę na ubieranie się od stóp do głów w Barbie i Disneya! Nie udało mi się wszystkiego sfotografować, ale dzisiaj zupełnie możliwe jest nałożenie skarpetek ze Śnieżką, legginsów z Barbie, oraz bluzy z napisem Festive Friends na której Ken, Barbie i Teresa uśmiechają się obok choinki. Idąc spać, ubieramy się w autentyczne śpioszki dla dorosłych (tutaj nazywa się to “onesie” – hit mody dla dorosłych już od ponad roku) z Myszką Miki. Zobaczcie sami. Bo ja nie mogę zdecydować, czy to jest trochę wariacko słodkie, czy przestępstwo przeciwko modzie.

All the pints are of poor quality, made to look like they’d already been worn for many months, and washed at least 10 times. Primark – a company that makes millions in profits – probably wouldn’t have used Barbie’s image without Mattel’s permission. But I do wonder whether Mattel knows about how poor it all looks?

Wszystkie nadruki są kiepskiej jakości, robione pod taki wygląd jakby już były wiele miesięcy noszone i prane przynajmniej dziesięć razy. Primark – firma z milionowymi dochodami – na pewno nie użył wizerunku Barbie bez pozwolenia Mattela. Ale ciekawe czy Mattel wie jak to kiepsko wygląda?

And last tidbit – the Barbie on the Festive Friends shirt is the same one I saw for the first time in the 50 Decades of Fashion and Fun book, in the opening chapter about how Barbie becomes Barbie. It’s Earring Magic Barbie – I never had her, but for some reason I have a soft spot for her. Maybe it’s the pink? Or maybe her overall quintessential look: huge blonde hair, very pink mini dress, Superstar mold… Or, is it because that book is the first book about Barbie I ever bought? Despite the fact that I really don’t know what to think about these clothes, it was great to see this particular Barbie on a shirt.

Ostatnia ciekawostka – Barbie na bluzie Festive Friends to ta sama, którą zobaczyłam po raz pierwszy w książce 50 Decades of Fashion and Fun, w pierwszym rozdziale o tym jak powstaje Barbie. Jest to Earring Magic Barbie – nigdy jej  nie miałam, ale darzę ją dziwnym sentymentem. Może to ten róż? A może ogólny wygląd, bo to cała jej kwintesencja: burza blond włosów, bardzo różowa mini, mold Superstar… A może dlatego, że ta książka była pierwszą książką o Barbie, którą kiedykolwiek kupiłam? Pomimo tego, że w ogóle nie wiem co o tych ubraniach myśleć, fajnie jest widzieć właśnie tę Barbię na koszulce.

So what do you think? Sorry the photos aren’t ideal, but they were taken with my phone, which really belongs in the trash bin.

A co Wy na to? Zdjęcia niestety nie idealne, bo robione moim telefonem, który nadaje się tylko na złom.


Advertisements

14 comments on “Barbie Throwaway Fashion – Barbie Moda Do Wyrzucenia

  1. sinestro
    19 December 2013

    Kurczę, żeby to tylko było lepszej jakości, bardziej wyraźne te nadruki… Tak od stóp do głów Disney’a to może nie, ale skarpetki z Śnieżką (których i tak nie będzie widać) albo wygodna bluza z Barbie na poprawę humoru – jak najbardziej! Przypomniały mi się stare czasy, kiedy rodzice na Mikołaja kupili mi bluzę z Pocahontas. Matko, jaka to była radocha pójść w niej do szkoły 🙂

    Like

    • fleurdolls
      19 December 2013

      Taka bluza z Barbie to akurat na leniuchowanie w domu – nawet taka z kiepskim nadrukiem… 😀 ale nie kupiłam, mam do Primarka niechęć, szczerze mówiąc… gdyby tych ubrań nie prać to można byłoby je mieć latami! 😀

      Like

  2. mangusta
    19 December 2013

    Te getry są boskie! Gdybym w takich przyszła do przedszkola! 😀 Bardzo lubię kiczowate ciuszki. Dzisiaj prawie kupiłam sobie czapkę stylizowaną na głowę psa. Chyba jutro po nią wrócę…

    Like

    • fleurdolls
      20 December 2013

      Uwielbiam takie czapki!!! Czapkę z psem nałożyłabym bez wahania. Nie pamiętam ile te getry kosztują, ale jak chcesz to mogę pomóc w zakupie 😉

      Like

    • mangusta
      21 December 2013

      Czapka została kupiona 😀 A były może jakieś getry w zwierzątka?

      Like

    • fleurdolls
      26 December 2013

      A bo ja wiem… jak wrócę do domu to mogę sprawdzić 😉

      Like

    • mangusta
      30 December 2013

      Tak specjalnie to się nie fatyguj 🙂

      Like

  3. RudyKrólik
    20 December 2013

    Ten “Primark” to chyba nasz odpowiednik “Chińczyka”. Nieomal czuję zapach farby użytej do nadruków 😉
    Skarpetki? A czemu nie?

    Like

    • fleurdolls
      20 December 2013

      Może być odpowiednik, ale w UK Primark jest jednym z dyktatorów mody… nie wiem jak taka tandeta się na to kwalifikuje, ale jak tylko większe sklepy pokazują trendy na następny sezon, to Primark się tam od razu pakuje, robią pokazy mody, profesjonalne fotki… taka wielka oprawa dla małej jakości ubrań… ale zdarzają się takie histerie, że niektóre rzeczy wyprzedają się przez kilka godzin a potem pojawiają się na eBayu za cztery razy więcej… osobiście tego nie rozumiem 😀

      Like

  4. madmadzia
    20 December 2013

    łał 🙂 bluzki z nadrukiem superstarów…u nas takich nie ma!!! :)))) kiepskiej jakości na pierwszy rzut oka nie widać, za to mnóstwo kiczu owszem 😉 skarpetki z komiksem są super. U nas też jest kilka takich sieci z beznadziejnymi ciuchami i, co ciekawe, też zawsze jest mnóstwo ludzi w tych sklepach…hmmm tak patrzę -ciekawe czy te śpiochy mają klapę na zatrzaski z tyłu…hihihihi (na starych filmach panowie spali w takich piżamach z klapą i w szlafmycach ;))

    Like

    • fleurdolls
      20 December 2013

      Madziu – w UK takie śpioszki dla dorosłych to jest wielki hit, wiele sklepów je sprzedaje… dla mnie to są najokropniejsze rzeczy jakie można nałożyć… ale cóż, o gustach się nie dyskutuje! :p skarpetki z komiksem to akurat moje ulubione z tego wszystkiego! 😀

      Like

  5. Stary_Zgred
    21 December 2013

    O rety – jednego dnia masz w szafie bluzę z nadrukiem Barbie, a drugiego – po jej wypraniu, bluzę z niekształtną plamą. Te ubrania to takie jednorazówki 🙂 Ciekawe, że ludzie je kupują, przecież ich niską jakość widać na pierwszy rzut oka.

    Like

    • fleurdolls
      21 December 2013

      Kupują jak świeże bułeczki! Może najlepiej jest takiego ubrania nie prać – nosić aż będzie lekko zaśmierdłe, a potem oddać do pralni chemicznej? 😀

      Like

  6. Ania
    1 January 2014

    Aguś, kojarzy mi się ten sklep z polskimi Pepco – mają podobnego rodzaju asortyment i też kiepskiej jakości, tylko mniejsze są od tego Primarka chyba.

    Śpiochy dla dorosłych widziałam chyba z Tesco, marki F&F i choć sama nigdy bym takich nie ubrała i nikomu takich nie kupiła, to uważam to za zabawną modę, którą ktoś może nosić chyba wyłącznie dla żartu. Co do nadruków, to ja nie mam nic przeciwko takim akcentom – oczywiście w lepszym wydaniu i nie na każdą okazję. Sama mam t-shirt z Lolą Bunny i wywołuje u moich znajomych pozytywne wrażenie ;-).

    Like

Leave a Comment

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 19 December 2013 by in Barbie, Fashion Dolls and tagged .
%d bloggers like this: