Fleur Makes Your Dreams Come True!

A blog about 80s Dutch fashion doll Fleur in English and Polish. Blog o holenderskiej lalce z lat 80 Fleur po angielsku i po polsku.

What now? I co teraz?


The Polish version is below in blue 😀 Niebieska wersja polska poniżej 😀

On 31st December, as usual, I received a summary email from WordPress. I have no idea whether other blogging platforms send an annual summary of activity, but WordPress does, and I really like them for it. It’s a great way to see what results I’ve managed to produce, what’s been popular, the views, the comments… overall, I’m quite pleased with 2013. I’ve had 26,000 visits overall, 26 new posts, and the most popular one was about the Dolls of Harrods – which I posted at the beginning of the year! So I certainly set the bar high at the start ha ha. I’ve had visitors from 71 countries, with highest numbers coming from Poland, the UK and the Netherlands.

So all this made me think about the future of my blog. I want it to be better, different, more interesting, and more visually attractive (better photography). I have a million ideas – it’s much harder to execute them. First, I can only take photos at weekends – because of winter light, busy evenings, long working hours. Secondly, I’m going to sell my camera, so equipment will be a problem soon (must ask friends for help until I buy a new one). Thirdly, every post takes me around 5 – 6 hours, from beginning to end – writing in two languages, photography, Photoshop, preparing for publication, etc. I enjoy it immensely, but it’s time-consuming, it’s almost like a normal working day in the office. Fourthly, I’m planning a big fleurdolls.com website update, with a transfer to WordPress, many improvements, new pages and new photos, so this is going to be a huge job, taking lots of my time and attention – it may affect the blog?

No:

– I don’t want to write every post like “look at what I bought”
– I don’t want to be boring
– I don’t want to write about dolls that other people have extensively written about already

Yes:

– to take better pictures, ones that inspire and show effort, not sloppy ones taken on the go
– to write regularly
– to show rare dolls
– to write about Fleur more – the reason I started writing this blog in the first place
– to share more interesting magazine articles

The plans so far:

– all Marilyn Monroe Barbies – mold comparison – 4 posts
– all Ballet Barbies
– my oldest Barbie
– Fleurs
– Horsman
– Darci
– Knitting patterns
– ????

Am I thinking too much about this? Or is it a good thing, to improve the blog?

Well, I don’t know at the moment, but here’s the obligatory photo 😀 all comments, ideas and pointers are welcome 😀

31-go grudnia, jak zwykle, dostałam email od WordPress z podsumowaniem roku. Nie wiem czy inne platformy blogowe wysyłają roczne podsumowania, ale WordPress owszem i bardzo to u nich cenię. Wspaniale jest zobaczyć jakie osiągnełam rezultaty, co było hitem, ilość wizyt, komentarzy… ogólnie, jestem z zeszłego roku zadowolona. Miałam 26 tysięcy wizyt, napisałam 26 postów, a najpopularniejszy z nich był o Lalkach z Harrods – który to opublikowałam na samym początku roku! Wysoko ustawiłam sobie poprzeczkę od samego początku ha ha. Miałam czytelników z 71 krajów, najwięcej z Polski, Wielkiej Brytanii i Holandii.

To wszystko doprowadziło do refleksji nad przyszłością bloga. Chcę żeby był lepszy, inny, bardziej interesujący, bardziej wizualnie atrakcyjny (lepsze fotki). Mam miliony pomysłów – trudniej z wykonaniem. Po pierwsze, mogę tylko robić fotki w weekendy – bo jest zima, wieczory stale zajęte, późne godziny pracy. Po drugie, chcę sprzedać mój aparat, więc już niedługo nie będę miała sprzętu (będę pożyczać od znajomych dopóki nie kupię nowego własnego). Po trzecie, każdy wpis zajmuje mi 5 – 6 godzin, od początku do końca – pisanie w dwóch językach, robienie fotek, Photoshop, przygotowywanie do publikacji itd. To dobra zabawa, ale zabiera mnóstwo czasu, prawie jak normalny dzień pracy w biurze. Po czwarte, mam w planach wielkie uaktualnienie mojej strony fleurdolls.com, włącznie z transferem na WordPress, wiele ulepszeń, nowe strony, nowe fotki, jest to ogrom pracy który zajmie dużo czasu i uwagi – może mieć zły wpływ na blog?

Nie:

– nie chcę robić każdego wpisu jakby pod tytułem “popatrzcie co kupiłam”
– nie chcę zanudzać
– nie chcę pisać o lalkach o których wyczerpująco pisali już inni

Tak:

– chcę robić lepsze fotki, które inspirują i ukazują staranność, żadnego niechlujstwa robionego biegiem
– pisać regularnie
– pokazywać niespotykane lalki
– pisać więcej o Fleurkach – to dla nich powstał ten blog
– pokazywać więcej interesujących artykułów z czasopism

Plany na razie:

– wszystkie Barbie Marilyn Monroe – porównanie moldów – cykl 4 wpisów
– wszystkie Barbie baletowe – cykl
– moja najstarsza Barbie
– Fleurki
– Horsman
– Darci
– Wzory na druty
– ????

Czy już myślę o tym za dużo (myśliwym zostanę…)? Czy raczej to jest dobra rzecz, planować lepszy blog?

No, na razie nie wiem, ale wrzucam obowiązkową fotkę 😀 wszystkie komentarze, pomysły, wskazówki mile widziane 😀

Advertisements

20 comments on “What now? I co teraz?

  1. astridnat
    19 January 2014

    Mnie się wydaje, że to bardzo dobrze, że planujesz takie zmiany. To świadczy o tym że zależy Ci na Twoich czytelnikach, a przecież po to ma się bloga by dzielić się pasją z innymi.

    Absolutnie zgadzam się ze stwierdzeniem, że napisanie posta to nie taka prosta sprawa, zwłaszcza jeśli chce się, żeby treść była wartościowa. Ale Tobie świetnie to wychodzi 🙂

    Like

    • fleurdolls
      19 January 2014

      O jak mi miło, dzięki dobra kobieto! 😀 muszę przyznać, że na wrażeniach czytelników bardzo mi zależy – jest tyle blogów do czytania, że naprawdę warto się postarać żeby lepiej pisać, zaciekawić, podzielić się wiedzą itd. A jeszcze jak to jakoś wygląda wizualnie, to jest z tego czysta przyjemność. Zrobiłam bardzo dużo postanowień na ten nowy rok – lepszy blog jest jednym z nich 🙂

      Like

  2. Olga
    20 January 2014

    Obserwuję Twój blog od dawna. Była zawsze pierwszą i najbardziej wyczerpującym kompendium wiedzy o lalkach FLeur. Właściwie zaczęłam je kolekcjonować pod wpływem Twoich blogów. Posty masz zawsze bardzo dopracowane i precyzyjne. Nie mam poczucia straty czasu, gdy je czytam. Są jak rozmowa. Czekam na więcej.

    Like

    • fleurdolls
      20 January 2014

      Olu – dziękuję za Twoje komplementy, zrobiło mi się trochę głupio, że piszę zbyt rzadko (zamiast wziąć się w garść i pisać co tydzień), bo czasami łatwo jest zapomnieć, że ktoś chciałby przeczytać coś nowego! Mam zamiar pisać więcej o Fleurkach w tym roku, szczególnie wyczerpujący wpis o tym jak je identyfikować, bo takich informacji nigdzie nie ma. Lista tematów jest taaaaaaka długa. Dziękuję za Twoje odwiedziny i cierpliwość – zabieram się do pisania 😀

      Like

  3. mangusta
    20 January 2014

    Mnie trochę podłamał mój rezultat, gdyż najpopularniejszymi wpisami okazały się takie, które wrzucałam w ramach ciekawostki – te o nawiedzonych lalkach. Wygląda na to, że mój blog przyciąga zupełnie inny target niż powinien 😐

    Like

    • fleurdolls
      20 January 2014

      A mnie to bardzo ciekawi, że akurat takie a nie inne wpisy są najpopularniejsze – bo trudno jest zgadnąć co trafi czytelnikom do gustu! Dla porównania powiem Ci, że moje najpopularniejsze wpisy są o rerootach – do dzisiaj mają największą ilość wizyt, a pierwszy napisany był w 2010 roku! Czyli od tej pory nie napisałam nic bardziej interesującego 😀 najważnejsze jest to, że kilka wpisów jest tą wirtualną bramą do Twojego bloga, czyli przyczynia się do wzrostu czytelności. Oby tak dalej! 😉

      Like

  4. RudyKrólik
    20 January 2014

    Najpierw cukrzenie: kiedy pierwszy raz trafiłam na Twojego bloga, to poszukiwałam informacji o Fleurkach. Oczywiście je nalazłam, a wraz z nimi- rodaczkę 😉 Bosz… jaka ja się dumna czułam! Nie dość, że znalazłam, to czego szukałam, to jeszcze pisane przez “swojaka”. Od tamtego czasu zaglądam tu zawsze z wieeeelką przyjemnością. Każdy Twój post jest ciekawy. Zawsze znajdę w nich coś nowego, coś co mnie zadziwi i zainteresuje.
    Jeśli uważasz, że blog może być lepszy, to dziewczyno.. stawiasz poprzeczkę na niebotycznym poziomie! 😉
    Dzięki za każdy post i czekam na następne!

    Like

    • fleurdolls
      20 January 2014

      Dziękuję Króliku – dla mnie to Twój blog jest tym nieprzeciętnym, z powodu Twojego niesamowitego talentu pisarskiego. I to nie tylko ja tak myślę, dowodem tego jest też ilość komentarzy, które dostajesz. To właśnie sprawia, że blog jest “czytelny” – kiedy odzwierciedla on prawdziwy “głos” autora. Ty masz umiejętności serwowania tego głosu jak rzadko kto! 😀 ja się z tym jeszcze borykam. Czasami próbuję pisać normalnie, a wydaje mi się, że piszę jakiś podręcznik. Trudno jest czasem też zlepić nawet dobry temat w interesującą całość ze zdjęciami. Poprzeczkę podnoszę, owszem… bo wydaje mi się, że powinna być podniesiona, ale w jakimś konkretnym kierunku. Dlatego napisałam tak i nie – żeby to sobie jakoś sprecyzować. Następny wpis będzie w weekend – jeszcze nie wiem o czym, ale sama jestem ciekawa co z tego wyjdzie i czy uda mi się stworzyć coś interesującego 😀 dzięki za każde miłe słowo – duża buźka!

      Like

  5. madmadzia
    24 January 2014

    Miewam od czasu do czasu podobne refleksje 🙂 mnóstwo tematów spisanych na nieco wygniecionej już kartce i wciąż dochodzące pomysły, to moja zmora. Chciałabym mieć więcej czasu na pisanie. A piszę dzięki Tobie, Aga – bo to Ty namówiłaś mnie na blogowanie 😉 Twój blog zawsze był kopalnią profesjonalnej wiedzy na temat lalek Fleur i innych – rzadkich okazów. Pomysł rozbudowy strony o Fleur jest świetny – jako zagorzała fanka tych lalek – gorrrąco go popieram 🙂

    Like

    • fleurdolls
      25 January 2014

      Madziu, tylko na kartce??? 😀 Zazdroszczę Ci – ja mam cały notes, ale mam taki nawyk, że nie piszę kartka po kartce, tylko otwieram gdzie popadnie… więc stracił już dawno jakikolwiek sens i żeby znaleźć cokolwiek muszę dosłownie cały przetrzepać. Kiepska byłaby ze mnie sekretarka! Ja też chciałabym mieć więcej czasu na pisanie… bo tyle jest jeszcze do omówienia w tym temacie. No ale kiedyś tam wszystko sie uda 😀 rozbudowanie strony Fleur gwarantowane, ale jeszcze nie wiem kiedy zacznę. Mam nadzieję jak najszybciej, bo właśnie powoli zdaję sobie sprawę jak dużo zdjęć muszę tam dodać… z jednej strony to dobrze, bo to znak że moja kolekcja jest już prawie skończona, a z drugiej strony to dużo pracy. Ale czego się nie robi dla fanów! 😀

      Like

    • madmadzia
      26 January 2014

      No tak – na markę trzeba zapracować, hihihi 🙂

      Like

    • fleurdolls
      26 January 2014

      😀 😀 😀 na pewno!

      Like

  6. Ania
    25 January 2014

    Wyszła z Ciebie ambitna perfekcjonistka 🙂 Bardzo mi się podoba, że tak się starasz – Twój blog jest jednym z niewielu tak dopracowanych, u których każdy wpis jest zredagowany, jak rozdział w porządnej książce :-). Ja sama należę chyba do tych z rodzaju “blogowych niechlujów”, ale też lubię u innych taką dawkę spontaniczności, kiedy ktoś zrobi fotki na szybko po kupnie i pokazuje, jak się cieszy z długo wyszukiwanej lub wyczekiwanej lalki lun nagle w którejś, którą już ma, odnajdzie na nowo urok i zrobi jej krótką sesję na bloga ,by to pokazać :-). Ale to różnego rodzaju wpisy :-).

    No, i ja też bardzo lubię te podsumowania, choć od ponad roku królują u mnie tagi z Monster High, o których nie dużo pisałam 😀

    Like

    • fleurdolls
      25 January 2014

      Oj Aniu… mi się marzy taki blog, jak gazety z filmów Harry Pottera – ruchome zdjęcia itd… ale to na razie niemożliwe HA HA właściwie chciałabym żeby moje posty wyglądały jak artykuły w kolorowych czasopismach – tekst przeplatany zdjęciami, ale tylko dobrymi zdjęciami. A sam tekst – interesujący itd. Już tak trochę próbowałam trochę we wpisie o Gertrudzie i Moxie Teenz, ale to nie zawsze wygląda tak jak sobie to wyobrażam… Ale, ogólnie, najważniejsza rzecz na blogu to PISAĆ regularnie… co Ty robisz na medal. I u Ciebie zawsze jest ciekawie i wesoło! 😀 w komentowaniu nie jestem najlepsza, ale zawsze wszystko czytam i to kilka razy.

      Czyli koniecznie musisz napisać więcej o Monster High! 😀

      Like

    • Ania
      25 January 2014

      Jesteś na dobrej drodze ku temu, Aga 🙂 Twoje zdjęcia naprawdę są świetne, a niektórzy, w tym ja, mogą tylko takich pozazdrościć. Teksty też zawsze masz dopracowane i fachowe, więc myślę, że brakuje Ci tylko ruchomych obrazków ;-).

      A widzisz, że moje regularne pisanie, to właśnie takie niedopracowane wpisy i wątpliwej jakości zdjęcia, więc coś za coś ;-). Ale i tak to miłe, że ktoś to czyta i docenia :-D. Monsterkę mam już tylko jedną (a miałam aż dwie :-P) i więcej nie planuję, bo się strasznie to to rozprzestrzenia :-).

      Like

    • fleurdolls
      26 January 2014

      Regularne pisanie wcale nie znaczy że jest niedopracowane 😉 liczy się najbardziej że jest ciekawie. A na Twoje wpisy ja zawsze czekam 😉

      Like

    • Ania
      26 January 2014

      Dzięki, Aga, kochana jesteś 🙂

      Like

  7. luci
    29 January 2014

    Mi się marzy jakaś Twój wpis dotyczący obchodzenia się z używanymi, ale nie całkiem zniszczonymi Fleurkami. Mam Fleur z nieźle zachowanymi włosami, w których jest jednak trochę filcu. Są za ładne na reroot, ale nie wyglądają też jak nowe. Nie bardzo wiem, co robić z tymi włosami. Czy można jakoś poprawić ich wygląd? Myć, czesać? Zostawić w spokoju?

    Like

    • fleurdolls
      29 January 2014

      A jaką ona ma fryzurę – z przedziałkiem czy kucyk? Bo jak z przedziałkiem to radzę odtworzyć jej oryginalny koczek na karku, albo kucyk z boku głowy, wtedy suche końcówki schowają się do środka. Popatrz jak to wygąda na zdjęciach lalek NRFB na mojej stronie, a szczególnie tutaj, trzecia i czwarta fotka od góry: http://www.fleurdolls.com/faces.html

      Like

    • luci
      30 January 2014

      To jest Baletnica, ta w niebieskiej sukience. Cudowna królewna śnieżka 😀 Ma zachowany przedziałek, a na głowie całą masę włosów. Próbowałam jej zrobić taki niski koczek z tyłu jak ten z Twojego zdjęcia, ale włosy są strasznie sztywne, chyba zbyt długo były w innej pozycji – nie chcą się ułożyć. Zaszkodzi im jeżeli je trochę podczeszę? Nie wiem z czego są te włosy i co im może zaszkodzić. Wspomnienia mam takie, że szkodzi im wszystko 😉

      Like

Leave a Comment

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 19 January 2014 by in Fashion Dolls and tagged .
%d bloggers like this: