Fleur Makes Your Dreams Come True!

A blog about 80s Dutch fashion doll Fleur in English and Polish. Blog o holenderskiej lalce z lat 80 Fleur po angielsku i po polsku.

Bleuette Doll – Lalka Bleuette


Doll-MagazineHello everyone – today I have a fascinating article for you, from Issue 88 of Doll Magazine from 2005, almost 10 years ago! This article is about Bleuette – a French fashion doll made between 1905 and 1960. Today, thanks to the internet, we can enjoy many pages from the French magazine she was associated with, La Semaine de Suzette. It was a charming publication from a bygone era. Enjoy the article below – click on each page to open a larger version in new window.

Witam wszystkich – dzisiaj chciałam podzielić się z Wami fascynującym artykułem z 88-go numeru czasopisma Doll Magazine, wydanego w 2005 roku, prawie 10 lat temu! Artykuł jest o Bleuette – francuskiej lalce produkowanej między 1905 a 1960 rokiem. Dzisiaj, dzięki internetowi, możemy nadal oglądać oryginalne francuskie czasopismo dzięki któremu istniała, La Semaine de Suzette. Był to czarujący magazyn z dawno minionej epoki. Oto oryginalny artykuł – polska wersja poniżej, ze zdjęciami lalek dla łatwiejszego czytania 🙂

Bleuette-Article-Page1 Bleuette-Article-Page2 Bleuette-Article-Page3 Bleuette-Article-Page4

Wiele Twarzy Bleuette

Bleuette urodziła się 2-go lutego 1905 roku i obchodzi właśnie swoje setne urodziny (przyp. tłum. artykuł napisany był w 2005 roku).

U schyłku 1904 roku Henri Gautier promował nowe czasopismo dla dziewczynek, La Semaine de Suzette, oferując jako prezent lalkę do każdej prenumeraty zakupionej przed publikacją. Lalką do pierwszego numeru była Bleuette, która została jego maskotką. Dzięki wykrojom na ubranka drukowanym w kolejnych numerach, a następnie gotowym ubrankom sprzedawanym przez katalogi od 1916 roku, lalka ta stała się prawdziwą francuską ‘fashion doll’.

Gautier zamówił 20 tysięcy lalek od firmy SFBJ (Societié Fabrication Bébés et Jouets – Stowarzyszenia Manufaktury Lalek i Zabawek), ale zanim wyszedł pierwszy numer, sprzedano już 60 tysięcy subskrypcji. Gautier musiał zakupić więcej lalek jak najszybciej. W drugim numerze czasopisma wydanym w 1905 roku Bleuette przeprasza za opóźnienie i prosi swoje czytelniczki, małe Suzetki, o cierpliwość. Do tej drugiej grupy lalek użyto inny mold, o numerze 6/0. Główki lalki zmieniały się nieustannie od początku produkcji w 1905 roku, aż do jej końca w 1960 roku.

Pierwsze lalki, nazywane także ‘numer jeden’ lub ‘Premiere Bleuettes’, miały 27 centymetrów wysokości i podobne były do lalek Jumeau, ale z malunkiem twarzy o nieco niższej jakości. Miały też cztery ząbki, podczas gdy Jumeau miały zazwyczaj sześć. Pierwsze Bleuette miały przekłute uszy, oraz główki oznaczone numerami 1, 2, lub 2/1. Ich ciałka oznakowane były numerem 2 na plecach, oraz numerem 1 na stopach. Oznakowania ciałek pozostały takie same przez całą produkcję. Ponieważ ciągłość nie była wtedy ważna, zdarzały się też zupełnie nieoznakowane główki i ciałka, a także stopy oznakowane numerem 2.

Możliwe jest, że każda artykułowana 27-centymetrowa lalka z włosami do czesania była użyta (przyp. tłum. – aby nadrobić brakujące 40 tysięcy lalek), bo były to jedyne kryteria wymienione w promocji. Pierwsza lalka (zdjęcie 1) je spełnia, ale jej główka oznaczona jest numerem 0 i pomimo tego, że jej ciałko jest odpowiednio oznakowane, nie wiadomo na pewno czy to Bleuette czy nie. Jej twarz ma typowy malunek pierwszych Bleuette. Natomiast główka drugiej lalki (zdjęcie 2) oznakowana jest numerem 1 i jest ona pięknym przykładem pierwszej Bleuette.

Główki oznakowane 6/0 (zdjęcie 3) były zapewne wyprodukowane w Niemczech i importowane do Francji. Ich rysy są ostrzejsze a wykończenie nieco niższej jakości. Peruki z ludzkich lub moherowych włosów miały przedziałek pośrodku. Mold ten używany był od 1905 do 1915 roku.

Bleuette-Dolls-Faces1

Gdy wybuchła pierwsza wojna światowa Francja odwołała niemieckie importy. Skończyła się produkcja główek oznakowanych 6/0. W najczęstszy użytek wszedł francuski mold SFBJ 6/0-8/0, od 1915 do 1933 roku. Pierwszy numer odnosi się do numeru moldu, a drugi do rozmiaru. Niektóre ciałka miały naklejkę SFBJ pośrodku pleców. W latach wojennych Bluette miała też moldowane czarne oczy (zdjęcie 4), ponieważ najlepsze szklane oczy robione były w Niemczech i były wtedy niedostępne.

Importy z Niemcami kontynuowane były po wojnie, kiedy szklane oczy w różnych kolorach były znowu dostępne. Od 1919 roku Bleuette reklamowana była jako lalka z zamykającymi się oczami i obie wersje – z ruchomymi i nieruchomymi oczami – sprzedawane były do 1922 roku, a potem wszystkie Bleuette miały już ruchome oczy (zdjęcie 5). Od 1921 do 1926 roku, główki SFBJ 6/0-8/0 oznakowane były także rokiem produkcji, czyli 21, 22, 23 itd.

Bleuette-Dolls-Faces2

W latach tych pojawiały się też moldy o innych oznakowaniach, na przykład SFBJ 301-1 (zdjęcie 6). Większość francuskich ekspertów uważa ten mold w parze z ciałkiem Bleuette za prawdziwą Bleuette. Lalki te mają czasem numer 2 na stopach, co jest prawidłowe dla tej główki, oraz są jedynymi Bleuette – oprócz Premiere – z przekłutymi uszami. Główka oznakowana numerem 1 na ciałku Bleuette jest też uważana za prawdziwą Bleuette (zdjęcie 7). Główka ta podobna jest do główki SFBJ 301-1 (zdjęcie 6).

W połowie lat 20. zaczęto używać główek 6/0-8/0 Unis France (zdjęcie 8). Unis France znaczyło, że cała lalka produkowana była we Francji. Malunek twarzy tych lalek był urozmaicony, od bardzo mocnego do zupełnie bladego. Ich twarze są bardziej zaokrąglone niż 6/0-8/0.

Pod koniec lat 20. Bleuette zaczęła być reklamowana jako ‘nietłukąca się’, z główką zrobioną z papier maché lub kompozytu. Jedyna ‘nietłukąca się’ główka na 27-centymetrowej Bleuette należy do moldu oznakowanego 251 (zdjęcie 9). Większe 29-centymetrowe Bleuette miały też nietłukące się główki z 251 i innymi oznakowaniami.

Bleuette-Dolls-Faces3

W 1933 roku Bleuette urosła, z 27 do 29 centymetrów. Nowa główka oznakowana była Unis France 301 1 1/4 i ten sam mold używany był dla wszystkich biskwitowych główek aż do roku 1960. Aby dodać dwa centymetry, urosła jej głowa i uda, a ciałko i stopy pozostały takie same. Tym sposobem ubranka 27-centymetrowych Bleuette mogły być noszone przez większe Bleuette, co miało dużo sensu marketingowego (zdjęcie 10).

Pierwsze wyższe lalki były pięknie malowane, ale po drugiej wojnie światowej brakowało materiałów, rezultatem czego była ‘blada Bleuette’ z gliniastą cerą i bardzo delikatnymi – lub zupelnie brakującymi – rumieńcami (zdjęcie 11).

Nietłukące się główki dla 29-centymetrowych lalek oznakowane były Unis France 301-1 1/2 do drugiej wojny światowej, a po wojnie – Unis France 301-1 1/4. Lalka pokazana na zdjęciu 12 pochodzi z roku 1954. Ubrana jest w oryginalną sukienkę Gautier-Languereau o nazwie Les Alvéoles, oraz kapelusz z wiosenno-letniego katalogu z tego samego roku, z pięknie ułożonymi włosami – jest w najbardziej idealnym stanie w jakim może być Bleuette.

Bleuette-Dolls-Faces4

Od połowy do końca lat 30. główki Bleuette były kompozytowe lub biskwitowe, oznakowane Unis France 251 na 29-centymetrowym ciałku. Ten mold przestał być używany dla Bleuette zanim nastał rok 1940 (zdjęcie 13). Mold SFBJ 301-1 używany był też dla główek kompozytowych. Zdjęcie 14 pokazuje jeden z późniejszych egzemplarzy z pełniejszą twarzą i bardzo okrągłymi oczami.

Firma SFBJ zakończyła działalność w 1958 roku i wydawcy czasopisma musieli znaleźć nowego producenta dla Bleuette. Zamówili 33-centymetrową lalkę z twardego plastiku z pięcioczęściowym dziecięcym ciałkiem od firmy Gégé – Bleuette 58. Produkowana przez tylko krótki czas, jest dzisiaj trudna do znalezienia (zdjęcie 15).

Bleuette-Dolls-Faces5

Ta krótka historia twarzy Bleuette jest tylko przeglądem. Przez wszystkie lata było wiele różnic w malowaniu twarzyczek – na przykład jaskrawe i blade cery, wielo-kreskowe lub jedno-kreskowe brwi, nieruchome lub ruchome oczy, itd. Ale, nawet z tak wieloma wizerunkami, wszystkie te lalki mają w sobie coś takiego, co mówi ‘to ja, Bleuette’.

WYSTAWA SPECJALNA

Pierwsza wystawa aby uhonorować Bleuette odbyła się, jak przystało, 2-go lutego 2005 roku w Paryżu, dokładnie w 100-letnią rocznicę opublikowania pierwszego numeru La Semaine de Suzette. Świętowanie rozpoczęło się w Muzeum Lalek – Musee de la Poupee, Impasse Berthaud w Paryżu, gdzie kurator Samy Odin oraz jego ojciec Guido Odin przygotowali niezwyklą wystawę dla Bleuette i Bécassine – bohaterkę wielu szalonych przygód opisywanych na kartkach La Semaine de Suzette. Wspaniałe ręcznie szyte i katalogowe ubranka firmy Gautier-Languereau, wraz z lalkami wypożyczonymi od prywatnych kolekcjonerów, pięknie ukazały całą historię Bleuette.

CZASOPISMO

Celem dziecięcego czasopisma La Semaine de Suzette były ‘zabawa, rozrywka, edukacja’ poprzez ilustrowane historyjki, konkursy, wiersze, gry, robótki ręczne, przepisy itd, równocześnie ucząc dzieci morałów, dobrego zachowania i dobroczynności. Czasopismo ukazywało się we czwartki od 1905 do 1960 roku, z sześcioletnią przerwą w trakcie trwania drugiej wojny światowej. Typowymi czytelnikamy były francuskie dziewczynki ze średnich klas, w wieku od 8 do 18 lat (w większości 10 do 15) edukowane prywatnych szkołach, oraz te które chciały mówić lepiej po francusku.

WYKRÓJ

Przyp. tłum. – ostatnia strona artykułu to oryginalny wykrój na sukienkę Bleuette z 1921 roku – Petite Robe Paysanne nr 39-1921. Nie tłumaczę całej strony ponieważ są to w większości instrukcje szycia. Wykrój ten składa się z dwóch części –bodice, czyli stan, oraz sleeve – rękaw. Do tego doszywa się prostokąt na spódnicę, którego brakuje w pokazanym wykroju, ale może on być różnych rozmiarów zależnie od tego czy chcemy uzyskać długą, krótką, prostą czy falbaniastą spódnicę. Wykrój pokazany jest w 1/3 rozmiaru, trzeba go więc powiększyć. Natomiast w internecie są strony dedykowane wszystkim wykrojom ubranek z czasopisma La Semaine de Suzette, na przykład na tej stronie. Była nawet opublikowana książka z jej wykrojami.

Advertisements

9 comments on “Bleuette Doll – Lalka Bleuette

  1. Ania
    1 September 2014

    Strasznie długo wydawano to czasopismo! We czwartki, ale co miesiąc czy co tydzień? Tych lalek musiało być multum, a historia ich zmian jest taka zawikłana… Wielki szacunek dla tych, którzy zebrali ją “do kupy” 🙂

    Like

    • fleurdolls
      1 September 2014

      No nie? Strasznie długo wychodziło. A jakie było piękne! Wychodziło we czwartki co tydzień, a lalki były prezentem do prenumeraty. O Bleuette jest mnóstwo stron w internecie, jest do dzisiaj bardzo kochana. Widziałam także kroniki samego czasopisma wydane w formacie książkowym – byłoby świetnie gdyby ktoś tak zrobił z naszymi Misiami, Świerszczykami, Filipinkami lub Płomykami, prawda? 🙂

      Like

    • Ania
      1 September 2014

      O, tak! Dzisiaj już dawna dziecięca prasa odchodzi do lamusa na rzecz kolorowych magazynów o współczesnych dziecięcych bohaterach 😦 Dobrze, że chociaż Elementarz Falskiego jest nadal kochany i wydawany!

      Like

  2. erynnis tages
    2 September 2014

    niestety, co by nie mówić, takich lalek do naszych Świerszczyków nie dodawano 🙂 Mimo to bardzo bardzo żałuję, że kiedyś podczas porządków, w liceum będąc, wyrzuciłam cale pudło starych Misiów i Świerszczyków.

    Jakoś nie doczytałam-te lalki docierały do prenumeratorów co tydzień, czy raz na rok z okazji odnowienia prenumeraty?

    Like

    • fleurdolls
      3 September 2014

      Moje moja mama wyrzuciła jak wyjechałam z Polski 😦 strasznie żal mi też było.

      Co do lalek – były one prezentem przy zakupieniu prenumeraty, czyli jednorazowym. Dzisiaj chyba nie byłyby takie wartościowe gdyby były dodatkiem do każdego tygodniowego numeru! 😀 autorka nie napisała jak często prenumerata musiała być odnawiana, ale możemy chyba założyć, że raz na rok. Jasno napisała tylko, że była to promocja przed pierwszym wydaniem czasopisma.
      Swoją drogą, to muszę powiedzieć, że w tym czasopiśmie Doll bardzo brakowało redaktora chyba… bo wydaje mi się, że nikt w tych artykułach nie robił żadnych poprawek. Ja bym autorkę poprosiła o wyjaśnienie tego wszystkiego przed publikacją.

      Like

  3. Szara Sowa
    2 September 2014

    Wielkie dzieki. Znów kupa wiedzy lalkowej. Mam nadzieję, że sie nie pogniewasz, ale skopiowałam sobie Twoje tłumaczenie do prywatnego użytku. Może kiedyś trafi mi sie taka lalka (a co, pomarzyć nie wolno?) to ja dzięki Tobie zidentyfikuję.

    Like

    • fleurdolls
      3 September 2014

      Oczywiście, że nie! 😀 mam nadzieję, że taką Bleuette znajdziesz kiedyś, bo jest przepiękna.

      Like

  4. manhamana
    2 September 2014

    Fantastyczna robota! Sma lalka świetna- ale zdjęcie nr 14 naprowadziło mnie na moje ukochane laluszki-staruszki- mają bardzo podobne twarzyczki! Możliwe że ktoś chciał wskrzesić Bleuette lub tradycję wydawania gazetek z lalką. Muszę też na białych porcelankach przetestować malunek Bleuette

    Like

    • fleurdolls
      3 September 2014

      Fajną ma twarz, nie? Jak chcesz to prześlę Ci większe zdjęcia, tylko nie są one idealnej jakości. Chyba było w tamtych czasach wiele podobnych lalek.

      Like

Leave a Comment

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 31 August 2014 by in Articles, Artykuły and tagged , .
%d bloggers like this: