Fleur Makes Your Dreams Come True!

A blog about 80s Dutch fashion doll Fleur in English and Polish. Blog o holenderskiej lalce z lat 80 Fleur po angielsku i po polsku.

Fleur Wonderkeuken – Fleurkowa Kuchnia-Cud


fleur-logo

This post should be called ‘the great green pea disappointment’, but who would ever guess what it’s all about from such a title… so here’s the story. Below is a an advert for Fleur’s Wonderkeuken (Wonder Kitchen), taken from some Dutch magazine or a catalogue. Aside from the fact that my Fleur obsession knows no bounds and of course the kitchen had to be added to my collection, I fell in love with the pot full of green peas. I absolutely had to have it. The green peas seemed to me nothing short of gorgeous.

Ten wpis powinien nazywać się ‘wielki groszkowy zawód’, ale kto by się domyślił o co chodzi po takim tytule… a więc opowiem Wam o co chodzi z tym groszkiem. Otóż poniżej jest zdjęcie reklamy Kuchni-Cud z jakiegoś holenderskiego czasopisma lub katalogu. Oprócz tego, że moja obsesja Fleurkowa nie ma granic i oczywiście kuchnia musiała znaleźć się w mojej kolekcji, zapałałam miłością do garnka pełnego zielonego groszku. Po prostu musiałam go mieć i koniec. Groszek ten wydawał mi się po prostu cudowny.

wonderkeuken-advert

dollhouse-peas-in-pot

Several years went by. The kitchen was hard to find in good condition. Finally, around two years ago – success! The kitchen appeared in ideal condition, in an original box, at an auction. I enlisted a friend in Holland to watch the auction until the end and bid any amount, as long as the kitchen becomes mine. I got lucky, and the kitchen arrived shortly after. Of course, I immediately and greedily attacked the pot where the longed-for, desired, and dreamed-of peas should be…

Minęło kilka lat. Kuchnię trudno było dostać w dobrym stanie. W końcu, jakieś dwa lata temu –sukces! Kuchnia pojawiła się w idealnym stanie, w oryginalnym pudełku, na aukcji. Zmobilizowałam znajomą z Holandii aby czaiła się na zakończenie z dowolną sumą, oby tylko kuchnia była moja. Szczęście dopisało i po krótkim czasie kuchnia przybyła do mnie. Oczywiście natychmiast zachłannie rzuciłam się do garnka gdzie powinien być upragniony, wytęskniony, wymarzony groszek…

wonderkeuken-pea-pot1

… and instead, inside the pot, I saw THIS.

… a zamiast niego w garnku zobaczyłam TO.

wonderkeuken-pea-pot2

My reaction.

Moja reakcja.

vintagecomic-fear

I was so sad, I had to eat some pizza. I thought, oh well, no green peas, but on the other hand the kitchen is in perfect condition, still in original Styrofoam and with all the accessories – pots, instruction manual, and funny prints imitating food on cardboard backing. Plus, the kitchen is supposed to make real cooking noises, as the box clearly says. I’m going to get some batteries!

Ze smutku poszłam jeść pizzę. Pomyślałam, trudno, brakuje groszku, ale poza tym kuchnia jest w idealnym stanie, nadal opakowana w oryginalny styropian i z wszystkimi dodatkami – garnkami, instrukcją obsługi, oraz śmiesznymi wydrukami na kartonie mającymi udawać potrawy. Poza tym kuchnia ma podobno wydawać prawdziwe dźwięki gotowania, co napisane jest wyraźnie na pudełku. Idę po baterie!

After inserting four AA batteries, per instructions, the world ended. The batteries immediately heated up to a very high temperature, so hot I couldn’t even touch them, or take them out because they got stuck. Of course, nothing worked, there were no sounds. Risking my fingers and my nerves I managed to get the batteries out before they melted all the plastic. It wasn’t one of the best ten days of my life.

Po włożeniu czterech baterii AA, jak napisane było w instrukcji, nastąpił koniec świata. Baterie błyskawicznie rozgrzały się do wysokiej temperatury, tak że nie można ich było nawet dotknąć ani wyjąć, bo się zaklinowały. Oczywiście, nic nie działało, żadne dźwięki się z kuchni nie wydobywały. Z narażeniem zdrowia palców i nerwów udało mi się wydobyć baterie zanim stopił się cały plastik. Nie był to jeden z najlepszych dziesięciu dni w moim życiu.

I packed up the Wonder Kitchen and put it back on the shelf. Until today. Because I suddenly had the urge to look at it. Besides, there’s hardly any information about it, or pictures. And it’s been on the list of my planned blog topics for a long time. And so, ladies and gentlemen, I give you Fleur’s Wonderkeuken.

Zapakowałam Kuchnię-Cud z powrotem w styropian i odłożyłam na półkę. Aż do dzisiaj. Bo jakoś nagle zachciało mi się na nią znowu spojrzeć. Poza tym w internecie nie ma o niej prawie żadnych informacji ani zdjęć. A poza tym już długo figuruje na liście planowanych tematów blogowych. A więc, panie i panowie, oto Kuchnia-Cud Fleurki.

The kitchen was probably sold around 1980 or 1981, catalogue number 385-2373. I found an original commercial for it, where you can hear some of the sounds. It’s so charming!

Kuchnia była zapewne sprzedawana w roku 1980 lub 1981, numer katalogowy 385-2373. Znalazłam jej oryginalną reklamę, gdzie słychać kilka dźwięków które kuchnia ma wydawać. Jest czarująca!

Here are the contents of the box.

Oto zawartość pudełka.

fleur-wonderkeuken

And the details of the cardboard food.

Detale jedzenia kartonowego.

wonderkeuken-cutouts

Here’s the official promo photo for the kitchen.

Oto oficjalna fotka promocyjna kuchni.

Fleur-Kitchen-Promo-

The Wonderkeuken also makes an appearance in the promo photo for outfit 1253, from the mid-1980s.

Kuchnia-Cud ukazuje się także na fotce promocyjnej dla ubranka 1253, z połowy lat 80.

fleur-outfit-1253-promo

Here’s kitchen itself.

Oto kuchnia.

fleur-cooking

Pots, kettle, mixer and pan. I don’t know why my mixer is orange, but it’s exactly the same as the red one in the promo photo.

Garnki, czajnik, mikser i patelnia. Nie wiem dlaczego mój mikser jest koloru pomarańczowego, ale jest taki sam jak czerwony mikser na fotce promocyjnej.

wonderkeuken-pots

wonderkeuken-pots1

wonderkeuken-pots3

The stove rings look very real, and the small metal bit is what switches on the cooking sounds on when you put a pot on top. The sounds I can’t hear! All the knobs turn, like in a real kitchen.

Palniki na kuchence wyglądają jak prawdziwe, a małe metalowe punkciki służą do aktywacji dzwięków gotowania gdy postawi się na nich garnek. Właśnie tych dzwięków, których nie mogę posłuchać! Wszystkie pokrętła obracają się, jak w prawdziwej kuchni.

wonderkeuken-pots2

The oven with the turkey.

Piekarnik z indykiem.

wonderkeuken-oven

The drawer for the batteries.

Szufladka na baterie.

wonderkeuken-drawer

The sink. The knob on the faucet also turns.

Zlew. Kurek przy kranie też się kręci.

wonderkeuken-sink

The cupboards under the sink. The drawers are fake and don’t open.

Szafki pod zlewem. Szuflady są tylko dla wyglądu i nie otwierają się.

wonderkeuken-cupboards

But where’s Fleur?

Ale gdzie jest Fleur?

fleur-kitchen-table

Hello 🙂

Cześć 🙂

fleur-portrait

I must add a word about Fleur’s outfit. It’s number 1218, and is clearly the outfit for doing housework. Here’s the promo photo and NRFB outfit.

Muszę tu dodać słówko o ubranku Fleurki. To numer 1218 i najwyraźniej jest przeznaczone do noszenia w czasie prac domowych. Oto fotka promocyjna i ubranko NRFB.

fleur-outfit-1218-promo

fleur-outfit-1218-box

In most promo photos the dress is covered by the apron, when it’s one of Fleur’s loveliest dresses and definitely worthy of attention. I especially love the puffy ruched sleeeves.

Na większości fotek promocyjnych sukienka zakryta jest fartuchem, ale jest to jedna z najśliczniejszych Fleurkowych sukienek i zasługuje na uwagę. Najbardziej podobają mi się marszczone bufiaste rękawki.

fleur-housework-dress

fleur-doll-dress

fleur-dress-detail

First we cook, then we relax!

Najpierw gotujemy, potem odpoczywamy!

fleur-cooking2

wonderkeuken-fleur

wonderkeuken-fleur2

Finally, here’s the box promo photo for each pot, and the Wonderkeuken instructions, if anyone needs them 🙂

Na koniec fotka promocyjna każdego garnka, oraz oryginalne instrukcje obsługi Wonder Kitchen, gdyby komuś były potrzebne 🙂

wonderkeuken-pots-noises

wonderkeuken-book1

wonderkeuken-book2

wonderkeuken-book3

wonderkeuken-book4

Advertisements

17 comments on “Fleur Wonderkeuken – Fleurkowa Kuchnia-Cud

  1. MamaMani
    16 November 2014

    I bez groszku jest śliczna! Wszystkie Fleurki i ich ciuszki kolekcjonujesz w wersji pudełkowej?

    Like

    • fleurdolls
      16 November 2014

      No ale miał być ten groszek! *chlip chlip* 😀
      Niestety, ubranka i Fleurki kolekcjonuję jak idiotka – szukam każdego egzemplarza zapudełkowanego oraz luzem. W większości mi się to udało, ale nadal kilku rzeczy brakuje.

      Like

  2. Szara Sowa
    16 November 2014

    Kuchnia jest cudowna. A groszek łatwo możesz zrobić sama, albo poprosić jakiegoś przedszkolaka z rodziny. Troche zielonej modeliny i ciut zabawy. Fleurki są cudne, niestety nie mam żadnej. Sukienka choć skromna, to bardzo starannie uszyta, nie to co współczesne badziewiate i krzywe ciuchy wielu Barbie.

    Like

    • fleurdolls
      17 November 2014

      Zrobienie groszku to świetny pomysł na który sama nie wpadłam, może się za to rzeczywiście zabiorę… chociaż kiedyś chciałabym znaleźć i zobaczyć ten oryginalny.
      A szyjesz dla lalek? Bo wydaje mi się, że mam gdzieś tę sukienkę w kiepskim stanie, mogłabym rozpruć na wykrój 🙂 sukienka ta uszyta jest z kiepskiego materiału, ale fason jest śliczny i świetnie wyglądałby uszyty z czegoś innego.

      Like

    • Anonymous
      18 November 2014

      Trochę szyję, ale obawiam się, że nie dałabym rady tym marszczonym rękawkom, to trochę wyższa szkoła jazdy. Ale jakbyś wrzuciła wykrój na bloga, to nie tylko ja bym skorzystała.

      Like

    • fleurdolls
      20 November 2014

      Dzięki – ja tak samo niestety, niby umiem naprawiać ubrania, przyszywać guziki itd, ale dla lalek wszystko mi krzywo wychodzi… 😀 niedługo wrzucę kilka wykrojów.

      Like

  3. manhamana
    16 November 2014

    Kuchnia jest absolutnie wspaniała! Rozumiem rozczarowanie brakiem groszku, ale jak pisze Sowa kawałek modeliny i chwila lepienia powinny rozczarowanie załatwić 🙂 Przepiękne są wszystkie dodatki, ach gdzież te czasy kiedy zestaw kuchenny miał normalny kolor (nie różowy) łącznie z odzieniem gospodyni!

    Like

    • fleurdolls
      17 November 2014

      Sindy miała podobną kuchnię, też żółtą. A Fleurka oprócz tego ma jeszcze drugą kuchnię, zielono-brązową, o której napisze niedługo. Trochę widać ją na fotce promocyjnej ubranka 1218 🙂 taka kuchnia jest o wiele bardziej realistyczna. A wszystkie dodatki są oryginalne Fleurkowe, nie ma na zdjęciach ani jednej rzeczy, która nie byłaby jej własna. Oprócz ściany i podłogi 😀

      Like

  4. madmadzia
    17 November 2014

    hihihi Aga, z jednej strony uśmiałam się niebotycznie, że w fabryce zrobili takie badziewie, w którym bateryjki się palą…ale z drugiej bardzo mi szkoda, że taką radochę Ci zmarnowali. Wpis jest jak zwykle śliczny, zdjęcia boskie.Też chciałam mieć kuchnię Fleurkową… w życiu bym nie przypuszczała, że baterie pakuje się do piekarnika 😉 hihihi

    Like

    • fleurdolls
      20 November 2014

      Może dlatego baterie się ‘upiekły’! 😀 wpadło mi do głowy, że może kiedyś znowu mi się trafi taka kuchnia jeszcze raz… to byłoby dopiero ciekawe…

      Like

  5. astridnat
    17 November 2014

    Ta kuchnia jest cudowna, choć ja także byłabym zawiedziona brakiem groszku. Ale i tak dbałość o detale zasługuje na uwagę. Czy stolik pochodzi z osobnego zestawu czy był częścią kuchni?

    Like

    • fleurdolls
      20 November 2014

      Stolik pochodzi z osobnego zestawu, ale każda rzecz w tej kuchni jest autentyczna Fleurki, nawet wszystko na stole. Marzy mi się dla niej cały domek, ale kiedy to się ziści to nie wiadomo… 🙂

      Like

  6. Daga
    22 November 2014

    Oj tam groszek, te kotlety i jajko sadzone! ❤

    Like

    • fleurdolls
      22 November 2014

      Hej Daga 😀 może zrobić wpis o jedzeniu Fleurki? Bo jest czarujące i było go nawet dużo. Te kotlety to chyba taki trochę nieudany boczek, chociaż mi raczej kojarzą się ze smażonym baleronem, który często w czasach PRL serwowała moja Babcia 😀

      Like

  7. Ania
    26 November 2014

    Straszny zawód z tym groszkiem… A co tam w tym garnku jest? 🙂 Bo poza tym to kuchnia jest wspaniała! Fleurcia ze zdjęć to piękna i zadbana młoda kobitka, która może być dumna ze swojej kuchenki, brakuje jej tylko lodówki 😉 Szkoda, że dźwięki nie działają, bo jeśli można by ich było posłuchać, to musiałabyś je dla nas nagrać 😉

    Like

  8. Pascale
    13 May 2017

    What a wonderful site! Great work! Is it ok if i copy your post to a Facebook group? There was a question about the kitchen. Thank you for providing such detailed information. Greetings

    Like

    • fleurdolls
      14 May 2017

      Hi Pascale, thank you for your comment 🙂 yes of course you can post this to Facebook. I’m very happy my post will help answer questions about Fleur.

      Like

Leave a Comment

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 16 November 2014 by in Fleur Dolls, Lalki Fleur and tagged .
%d bloggers like this: