Fleur Makes Your Dreams Come True!

A blog about 80s Dutch fashion doll Fleur in English and Polish. Blog o holenderskiej lalce z lat 80 Fleur po angielsku i po polsku.

TIME Barbie Article – Artykuł o Barbie w TIME


Time-Mag-Barbie-Article-Cover

Here’s the Polish translation of the TIME cover story about Barbie’s new bodies, for my Polish readers. As the article is available to subscribers only on TIME’s own page, I’m unable to post scans of the English version. However, if you wish to subscribe (or if the article becomes available in the future), here’s the link: http://time.com/barbie-new-body-cover-story/

Oto wierne tłumaczenie artykułu z czasopisma TIME, opublikowanego 8 lutego 2016 roku. Artykuł ten ukazał się mniej więcej tydzień po wielkiej nowinie Mattela o nowych ciałkach Barbie. Byliśmy świadkami, jak gorąco zareagował na to świat. Zachęcam do przeczytania tego artykułu, pomimo że jest długi. Jest w nim wiele ciekawych wiadomości od kulisów. Dołączyłam trzy oryginalne ilustracje, została mi jeszcze jedna do rozpracowania, ale dodam ją później. 🙂

barbie-silhouette-time

Barbie dla każdego (ciała).

Ideały piękna zmieniły się. Czy blond-ikona nadąży za nimi?

Sukienka nie wchodzi na Barbie. Siedzę w jasnym różowym pokoju w głównej siedzibie Mattela w El Segundo i bawię się lalką Barbie, o której istnieniu wie tylko 20 osób na świecie. Jej powstanie było tak wielką tajemnicą, że projekt zakodowany został pod nazwą Project Dawn, aby nawet małżonkowie nie zgadnęli o co chodzi. (przyp tłum: dawn znaczy świt, jest to też imię damskie).

Jak każda dziewczynka która kiedykolwiek bawiła się najbardziej popularną zabawką wszechczasów, ściągam jej ubranko i próbuję założyć nową sukienkę. Jest to niebieski letni łaszek, sciągnięty ciasno w talii czarną wstążką. Wkładam przez głowę, ale talia nie przechodzi przez ramiona, tylko przez dekolt wystaje burza blond włosów. “Spróbuj przez nogi”, proponuje główny projektant, więc próbuję. Nie wchodzi. Talię blokuje teraz jej pulchna pupa. Tak, pulchna. Barbie ma nowe ciałko. A właściwie trzy nowe ciałka: drobne, wysokie i krągłe, jak nazwane były po wyczerpujących słownych debatach u Mattela, a które będą w sprzedaży od 28 stycznia na stronie Barbie.com, wraz z oryginalną znaną już nam cycatą Barbie z cieniutką talią. Nowe lalki też będą nazywały się Barbie, ale to ta krągła – z mięsistymi udami oraz zaokrąglonym brzuszkiem i pupą – jest najbardziej zdumiewającą transformacją tego najbardziej niesławnego ciała na świecie.

Mattel podejmuje wielkie ryzyko. Barbie jest czymś więcej niż lalką. Jej brand zarabia milliard dolarów rocznie ze sprzedaży w 150 krajach, a 92% amerykańskich dziewczynek w wieku od 3 do 12 lat były właścicielkami Barbie, dzięki między innymi jej niskiej cenie około $10. Barbie jest światowym symbolem specyficznego rodzaju amerykańskiej urody już od wielu pokoleń, rozpoznawalna tak dobrze jak Myszka Miki. M G Lord, historyk Barbie, powiedział kiedyś, że Barbie stworzona była aby “nauczyć kobiety czego – na lepsze czy na gorsze – spodziewa się od nich społeczeństwo”.

Mattel ma nadzieję, że te nowe lalki z różnymi ciałkami, nowymi odcieniami skóry i nowymi rodzajami włosów wprowadzonymi na rynek już w zeszłym roku, będą bliższe prawdziwemu światu ich małych włascicielek. Ale pomysł ten może też odnieść odwrotny skutek – a nawet może być na niego o wiele za późno. Stworzenie trzech nowych typów ciałek na pewno kogoś zirytuje: nawet określanie ich jako drobne, wysokie i krągłe a następnie przetłumaczenie tych słów na tuziny innych języków bez obrażenia kogokolwiek, zabrało Mattelowi miesiące. Tak jak ja, dziewczynki rozbiorą krągłą Barbie i spróbują ubrać ją w ubranko oryginalnej Barbie, albo zamienić spódnicę na drobnej i wysokiej lalce. Nie wszystkie rzepy się zapną. Będą napady złości, a zirytowane matki będą dzwonić do Mattela. Firma zakłada nową linię telefoniczną, dedykowaną wyłącznie dla skarg odnoszących się do Project Dawn.

Ale nie zmienianie niczego nie było już opcją. Sprzedaż Barbie spadła o 20% między 2012 a 2014 rokiem i spadała nadal w zeszłym roku. Nowa kolekcja klocków Lego specjalnie stworzona aby skłonić dziewczynki do budowania – Lego Friends – pomogła w 2014 roku wygrać tej firmie wyścig z Mattelem o pozycję największego na świecie producenta zabawek. Następnie Hasbro zagarnęło cały matellowski biznes Disney Princess (Księżniczek Disneya), a w tym samym czasie Elsa z filmu Frozen (Kraina Lodu) strąciła Barbie z tronu najpopularniejszej zabawki dla dziewczynek. Straty finansowe Mattela z powodu Elsy i Księżniczek Disneya szacowane są na 500 milionów dolarów.

W międzyczasie ideały piękna w Ameryce przeszły rewolucję: apetycznie zaokrąglone ciała Kim Kardashian West, Beyonce i Kristiny Hendricks zyskały status ikon, a feministyczne liderki pokolenia millennials takie jak Lena Dunham specjalnie obnażają swoje nie-barbiowe figury na ekranach, napędzając ruch promujący samoakceptację. W takim środowisku, nowa generacja matek faworyzuje zabawki postrzegane jako bardziej inspirujące dla ich córek. Elsa może być taką samą blond chudzinką jak Barbie, ale jej bajka opiera się na poczuciu siły i na siostrzanych uczuciach. “Millenialna mama jest małą grupą wśród naszych odbiorców”, przyznaje Evelyn Mazzocco, odpowiedzialna za brand Barbie, “ale zdajemy sobie sprawę, że jest przyszłością.”

barbie-factory-time

Tablica za biurkiem Mazzocco jest wypełniona słowami takimi jak “przestarzała”, “materialistka”, “za mało różnorodna”. Mazzocco przypieła je tam zaraz po objęciu swojego stanowiska w 2014 roku, kiedy to Mattel podjął się wielkiej reorganizacji. Prezydent firmy i COO (przyp tłum: Chief Operating Officer, Dyrektor Operacji) Richard Dickson dał ludziom z kreatywnym doświadczeniem dowództwo nad kilkoma działami, w nadziei że znajdą oni nowe rozwiązania dla ciągle spadających dochodów Mattela. Pierwszą rzeczą, którą zrobiła Mazzocco, było zapytanie o opinie ludzi nienawidzących Barbie.

“Zrobiłam to, aby przychodząc do pracy każdego dnia pamiętać w jakich realiach tkwi nasz brand,” mówi Mazzocco, mama trzech córek, których używa jako “swoją własną grupę badania opinii”. Tak naprawdę nie potrzebowała tego przypominania – regularnie otrzymuje listy z pogróżkami a nawet groźbami śmierci z powodu ciała Barbie.

Barbie była kontrowersyjna od urodzenia. Jej kreatorka, Ruth Handler, stworzyła ciało Barbie według wzoru niemieckiej lalki o nazwie Lilli, dawanej jako żartobliwy prostytutkowy prezent panom na wieczorach kawalerskich. Jej proporcje były tego odzwierciedleniem. Kiedy Handler przedstawiła Barbie (nazwaną imieniem jej córki Barbary) na nowojorskiej Wystawie Zabawek w 1959 roku, jej męscy rywale wyśmiali ją: nikt, zapewniali, nie będzie chciał bawić się lalką z biustem.

A jednak sprzedaż Barbie nabrała rozpędu, ale już w 1963 roku kobiety zaczęły protestować przeciwko jej wyglądowi, tak samo jak wcześniej wyśmiewali go mężczyźni. Tego roku, nastoletnia Barbie sprzedawana była z książką o diecie, która brzmiała po prostu “nie jedz”. Kiedy mówiąca Barbie zaczeła wygłaszać zaprogramowaną frazę “math class is tough” (lekcje matematyki są trudne), grupa pod nazwą Barbie Liberation Organization (Organizacja Wyzwolenia Barbie) ogłosiła, że lalka uczy dziewczynki iż bycie ładną jest ważniejsze od bycia mądrą. Zamienili też mechanizm mówiący z lalką GI Joe, w rezultacie blondynka wykrzykiwała “vengeance is mine” (zemsta jest moja), a maczo wojownik proponował entuzjastycznie “zaplanujmy nasz wymarzony ślub”.

Mattel mówi, że krytyka była nie na miejscu – przecież Barbie była kobietą biznesu w 1963 roku, astronautą w 1965, oraz chirurgiem w 1973 roku, gdy tylko 9% kobiet było lekarzami. “Nasz brand jest reprezentacją równouprawnienia kobiet,” argumentuje Dickson. “Chodzi tu o wybór. Barbie miała kariery w czasie gdy kobiety mogły być tylko gospodyniami domowymi. To ironiczne, że naszymi krytykami są te same osoby, które powinny być po naszej stronie.”

Mattej już od dawna przekonuje, że Barbie nie ma wpływu na to, jak dziewczynki postrzegają swoje ciała, wkazując zamiast na wychudzone modelki a nawet matki jako źródło niezadowolenia jakie wiele dziewczynek czuje ze swojego wyglądu. A jednak kilka badań wskazuje na to, że Barbie ma jednak jakiś wpływ na wobrażenie o idealnym wyglądzie. Najbardziej istotne badania opublikowane w 2006 roku przez dziennik Developmental Psychology pokazały, że dziewczynki które bawią się Barbie już od najmłodszych lat są bardziej przekonane że powinny być szczupłe niż ich koleżanki które miały inne lalki.

Dopiero kiedy matki przestały dawać Mattelowi swoje dolary, firma musiała ponownie oszacować ich krytykę. W połowie lat 2000 Barbie spotkała się po raz pierwszy z poważną konkurencją, po latach panowania nad mniej więcej 90% rynku lalek. Bratz, ostre wielkookie lalki z własnymi smartfonami i błyszczykami do ust, “odwracały od Barbie uwagę dziewczynek ze starszej grupy demograficznej, a Księżniczki Disneya siały spustoszenie u najmłodszych,” tłumaczy Dickson. “Barbie przechodziła kryzys tożsamości.”

Na początku nie było to wielkim problemem dla Mattela. Dickson dołączył do firmy w 2000 roku, aby rozwinąć brand Barbie do ubrań, programów telewizyjnych i gier. Wtedy to Barbie dostała własną interaktywną stronę internetową. (Barbie ma też własny show telewizyjny dostępny przez Netflix.) Dochody brand Barbie wspinały się do góry, nawet gdy sprzedaż samej lalki spadała. Ogólnie Mattel, jako firma, nadal zarabiał. Miał też produkcję Księżniczek Disneya na korzystnej licencji, a dla pokonania problemu Bratz wykreował własną nowatorską linię lalek Monster High.

nowe-cialo-barbie-TIME

Ale w roku 2012, światowa sprzedaż Barbie spadła o 3%. W roku 2013, spadła o następne 6%, a w roku 2014 – o następne 16%. Dominacja lalki Elsy z Krainy Lodu wskazuje na dalsze problemy w przyszłości. Minęły już dwa lata od ukazania się filmu, a atrakcyjność Krainy Lodu nie zmieniła się. W sklepie Target w Los Angeles znajduję Barbie na półce w dziale dziecięcym, uśmiechającą się do mnie ze swojego domku (różowy kabriolet sprzedawany osobno). Na półce obok stoi Elsa, w pudełku które zachęca do naciśnięcia guziczka, aby usłyszeć jej śpiew. Naciskam. Gdy lalka zaczyna śpiewać na całe gardło hymn Let It Go, dzieci – dziewczynki i chłopcy – przybiegają ze wszystkich stron, krzycząc, tańcząc, jedno z nich tłumacząc swojej mamie dlaczego potrzebuje w domu następnej Elsy. Uciekam szybko stamtąd, bo matka już zaczyna się rozglądać za idiotą, który włączył Let It Go w dziale dziecięcym i to w okresie świątecznym.

Tu właśnie tkwi problem Barbie. Nieważne jak bardzo Mattel chciał promować Barbie jako feministkę, jej słynna figura zawsze stawia jej biznesowe garsonki w cieniu. Jej kluczową cechą nie jest osobowość ale ciało, jak puste płótno na które rzutują się negatywne odczucia społeczeństwa wobec własnego wyglądu. “Barbie ma ciężki bagaż,” mówi Jess Weiner, konsultantka i ekspertka od branding, która pracowała z firmami Dove, Disney i Mattel w kreowaniu kampanii bardziej inspirujących dla dziewczynek. “Barbie straciła swój status jako inspirująca kobieta.”

Z myślą o tym wszystkim, Kim Culmone, dyrektorka do spraw projektowania, podała swojemu zespołowi wyzwanie: gdybyście mogli stworzyć Barbie od nowa dzisiaj, jak reprezentowałaby ona współczesne życie? Stąd nowa twarz Barbie z subtelniejszym makijażem, wyglądająca młodziej, ze zginanymi kostkami aby nosić buty płaskie i na obcasie, z nowymi kolorami skóry aby dodać różnorodności, oraz oczywiście nowe ciałka. I gdy biodra, uda i łydki krągłej Barbie są większe niż kiedykolwiek, od talii w górę wygląda ona mniej niż Jessica Rabbit, a bardziej jak gruszka. Mattel nie zgadza się na dyskusję o proporcjach nowych lalek, ani jak o nich zadecydowano.

Słuchając dyskusji zespołu kreatorów nowej Barbie staje się jasne, że każdy następny krok stawiany był z wielką ostrożnością. “Jest to sprawa osobista, bo prawie każda kobieta miała Barbie i ma jakąś z Barbie relację i opinię na jej temat,” mówi Culmone. Podczas jednego zebrania, projektanci, specjaliści od marketingu i od badań skupili się na problemie butów. Barbie będzie miała teraz dwa rozmiary butów, jeden dla krągłych oraz wysokich lalek, a drugi dla tej drobnej i oryginalnej. “Nie możemy ponumerować ich 1 i 2, bo ktoś zinterpretuje to jako jedna lalka jest lepsza od drugiej,” wyjaśnia Robert Best, projektant Barbie i były uczestnik konkursu Project Runway. “Do tego musimy dodać branding Barbie do każdej rzeczy, a buty są takie malutkie.” Ostatecznie decydują, że jedne buty będą miały literkę B, a drugie twarz Barbie. Mamy będą musiały same rozpracować, który but jest który, gdy znajdą malutkie stiletto między poduszkami na kanapie.

Rzeczywiście, nowe ciałka są logistycznym koszmarem. Na początku, Mattel będzie sprzedawał nowe lalki tylko na Barbie.com, równocześnie prowadząc negocjacje ze sklepami o dodatkowe miejsca na półkach dla nowych lalek i ich ubranek, sprzedawanych równocześnie z oryginalną Barbie. Istnieją, wydaje się, nieskończone kombinacje rodzajów i kolorów włosów i fryzur, typów ciałek i kolorów skóry. Do tego dochodzi pytanie jak zapakować nowe lalki. Według opinii matek w grupach badawczych Mattela, dawanie nowych lalek swoim córkom lub ich koleżankom może być problemem. Czy przewrażliwiona matka zinterpretuje prezent kształtnej Barbie jako komentarz o wadze jej córki? Mattel zdecydował sprzedawać lalki w zestawach aby wyeliminować ten problem, ale następnie musiał wykombinować które lalki sprzedawać razem dla maksymalnej różnorodności i atrakcyjności.

“Tak, niektórzy powiedzą, że spóźniliśmy się,” mówi Mazzocco. “Ale zmiany w wielkich korporacjach trwają długo.”

“Cześć, jestem grubas, grubas, grubas, grubas,” sześciolatka śpiewająco udaje głos Barbie, w pokoju testowym głównej siedziby Mattela. Jej koleżanki zanoszą się od śmiechu.

Gdy do pokoju wchodzi dorosła osoba i pyta, czy widać różnice między ciałkami lalek, dziewczynka zmienia słownictwo. “Ta jest trochę bardziej okrągła,” mówi. Dziewczynki z innych sesji są tak samo ostrożne w opisach. “Ona jest, no, wiesz,” mówi ośmiolatka, gestykulując rękami aby pokazać krągłą figurę. Wstydliwa siedmiolatka nie mówi prosto słowa ‘gruba’ aby opisać lalkę, zamiast tego literuje “g, r, u, b, a.”

“Nie chcę jej urazić,” mówi, trochę z desperacją.

barbie-faces-time

Jak zwykle, Barbie jest testem Rorschacha dla dziewczynek, które się nią bawią – oraz dla dorosłych, którzy ją oceniają. Rezultatem pozytywnego działania kampanii anty-zastraszających w szkołach podstawowych jest to, że dziewczynki nie użyją takiego słowa jak “grubas” w obecności osoby dorosłej – co, przyznaje zespół od badań Barbie, nie działo się jeszcze trzy lata temu. A jednak dziewczynki uczące się poprawności politycznej nie są aż tak bardzo otwarte na nową lalkę jak ich mamy.

“Widzimy to często. Dorosła osoba opuszcza pomieszczenie, a dziewczynki rozbierają krągłą Barbie i trochę się wyśmiewają,” mówi Tania Missad, odpowiedzialna za badania wśród dziewczynek. “Właśnie te momenty ukazują mi jasno, jak ważne jest to co robimy. Byłabym szczęśliwa, gdyby z czasem dziewczynki przestały się wyśmiewać, a zaczęły myśleć o niej po prostu jako o pięknej lalce.”

Wiele matek z czterech grup badawczych które Mattel pozwolił mi obserwować, zgadza się z kierunkiem, w którym firma podąża. To one przecież płacą za te lalki. Nawet jeżeli młode matki mają najwięcej do powiedzenia w social media na temat ciała Barbie, badania Mattela ukazują, że matki w całym kraju ­– bez względu na ich wiek, narodowość lub pozycję socjoekonomiczną – cenią różnorodność kolorów skóry i kształtów ciałek. (Większość kobiet w grupach które obserwowałam reprezentowała klasę średnią i była pochodzenia hiszpańskiego lub afro-amerykańskiego.)

“Jest słodko pulchna,” mówi jedna z mam, która ma 19-letniego syna i dwie córki w wieku 3 i 5 lat. “Bardzo trudno jest mi znaleźć dla córek dopasowane i atrakcyjne ubrania. Jakby osoby większe w rozmiarze skazane były na noszenie worków. Ale ona (Barbie) tak nie wygląda.” Mama z tatuażem mówi, że woli kupować My Little Pony zamiast jakichkolwiek lalek aby zupełnie ominąć problem z samowizerunkiem, a inne matki potakują. Większość z nich mówi, że te nowe lalki mogłyby znowu zachęcić je do kupienia Barbie.

Niektórzy mówią, że Mattel nie poszedł wystarczająco daleko. “Chciałabym, żeby ta lalka była krąglejsza,” mówi jedna z kobiet, ubrana w uniform z restauracji w której pracuje. “Są kształty jeszcze bardziej bujne ale nadal piękne. Moja córka jest zdecydowanie krągła i chciałabym jej dać taką lalkę. Jest to przynajmniej jakiś początek.”

Pomijając dziewczynki które nazwały krągłą lalkę grubasem, większość dzieci w grupach przeze mnie obserwowanych wybrało swoje ulubione lalki, albo lalki które wyglądały najbardziej jak one same, na podstawie włosów, a nie kształtu ciała. Krągła lalka z niebieskimi włosami nazwana przez wiele dziewczynek Katy Perry jest zdecydowanie najbardziej popularna. Ale gdy pytam, która z tych lalek jest Barbie, dziewczynki niezmiennie wskazują na blondynkę.

Wymysł, że każda z tych różniących się lalek – jedna niepodobna do drugiej – może nosić imię Barbie, jest mylący też dla matek. “Zabrałam moją córkę na ceremonię zapalenia lampek na choince, gdzie był też Święty Mikołaj i Barbie,” mówi mama w jednej z grup. “Gdyby była tam czarnoskóra kobieta, albo ruda, albo krągła, moja córka zapytałaby, ‘gdzie jest Barbie?’” Jeżeli Mattel zabierze wszystko co uczyniło Barbie ikoną, czy będzie ona nią nadal? Firmy pracują latami nad tym, aby osiągnąć taki sam status rozpoznawalności jaki ma Barbie. Gdy ludzie na całym świecie zamykają oczy i wyobrażają sobie Barbie, widzą specyficzny kształt. Jeżeli ten kształt się zmieni, Barbie może stracić swój status. A niektórzy klienci mogą w ogóle nie polubić tej nowej wersji. Tym gorzej dla nich.

“Ostatecznie, ci co nienawidzą będą dalej nienawidzieć,” mówi Dickson. “My chcemy, aby ci co kochają Barbie kochali ją jeszcze bardziej – a może nawet pomogli zmienić zdania negatywne na neutralne. To byłoby fajne.”

Advertisements

18 comments on “TIME Barbie Article – Artykuł o Barbie w TIME

  1. INKA
    6 February 2016

    dzięki za przetłumaczenie! i zgadzam się – to jak dzieci
    odbierają choćby lalki – w dużej mierze wynika z oceny
    jaką dorośli ukształtowali – ale nie odwrotnie – czyli nie
    obawiałabym się, iż nagle część kupujących “krągłe” lalki
    da sobie i innym przyzwolenie na zaokrąglanie się ponad
    miarę w imię politycznej i nie tylko poprawności – ale, mam
    nadzieję – pozwoli dostrzec urodę i wartość tam, gdzie one
    rzeczywiście od wieeelu lat przecież były… :DDD

    Like

    • fleurdolls
      7 February 2016

      Cała przyjemność po mojej stronie 🙂 mam nadzieję, że te nowe lalki zapoczątkują jednak nową erę u Mattela, pomimo tylu krytycznych głosów – oczywiście głosów dorosłych, bo dla dziecka lalka to lalka. Dorośli o tym zapominają. Trochę jak w Małym Księciu 😉

      Like

    • INKA
      8 February 2016

      co do Małego Księcia – wybieram się
      na najnowszy film animowany z tą
      postacią właśnie… :DDD

      Like

    • fleurdolls
      8 February 2016

      Oooo to fantastycznie! A znasz książkę? Bo jeżeli tak, to na pewno Cię ten link zachwyci: http://www.boredpanda.com/we-joined-and-made-a-collaboration-tribute-to-the-book-le-petit-prince/
      Jeżeli nie znasz, to jest małe ryzyko, że będzie tam za dużo informacji 😉

      Like

    • INKA
      9 February 2016

      książkę znam – zabawiłam się raz w reżyserowanie mini
      przedstawienia opartym na tym opowiadaniu – ale to było
      ponad 2 dekady wstecz, nie mam nawet już kontaktu z
      aktorami, choć miło Ich wspominam 🙂
      jestem głodna czyjejś wersji 😀 😀 😀

      Like

    • INKA
      9 February 2016

      aaa – spodobało mi się
      Chapter 21, 25 oraz 26 –
      graficznie i mentalnie ♥

      Like

    • fleurdolls
      13 February 2016

      No nie? Piękne są! Osobiście uwielbiam oryginalne ilustracje książkowe, ale jestem tymi nowymi zachwycona.

      Like

  2. Annorelka
    7 February 2016

    “A niektórzy klienci mogą w ogóle nie polubić tej nowej wersji. Tym gorzej dla nich.”
    To właśnie ten fragment, o którym pisałam na forum. Po angielsku brzmiał bardziej niemiło, jak mam być szczera, a w artykułach nie z magazynu, tylko tych ze strony internetowej Timesa było więcej takich przytyków.

    Like

    • fleurdolls
      7 February 2016

      Rzeczywiście, to zdanie brzmi bardzo negatywnie, coś w rodzaju ‘mam to w nosie’, tylko nawet bardziej ostro. Ale jest to opinia autorki tekstu, a nie cytat od Mattela, na szczęście. Mi osobiście bardzo spodobało się podejście Mattela: “my chcemy, aby ci co kochają Barbie kochali ją jeszcze bardziej”. Dla mnie to tu tkwi całe sedno. Przecież my, dorośli kolekcjonerzy, już długo jesteśmy ogólnie zawiedzeni Barbie – więc miło przeczytać, że ktoś niejako o nas pomyślał 🙂

      Like

  3. jewel snake
    7 February 2016

    “pochodzenia hiszpańskiego” – nie powinno być latynoskiego?

    “Nawet jeżeli młode matki mają najwięcej do powiedzenia w social media na temat ciała Barbie, badania Mattela ukazują, że matki w całym kraju ­– bez względu na ich wiek, narodowość lub pozycję socjoekonomiczną – cenią różnorodność kolorów skóry i kształtów ciałek. (Większość kobiet w grupach które obserwowałam reprezentowała klasę średnią i była pochodzenia hiszpańskiego lub afro-amerykańskiego.)” – Latynoski i Afro Amerykanki, jak poprawnie politycznie, aż się oczy same śmieją. Walić to, ze około 70% populacji USA to Biali ludzie, a więc to oni są największą grupą klientów – najważniejsze jest to co podoba się Latynosom i Afro Amerykanom! Nie mam nic przeciwko temu aby była jak największą różnorodność wśród lalek, ale takie podkreślenia, że to nie Białe matki by obiektem badań zakrawa na śmieszność i, co tu ukrywać, utajony rasizm.

    Artykuł ma według mnie bardzo mentorsko atakujący ton który zupełnie mi nie odpowiada. Próbuje brzmieć “feministycznie” i takie też założenie przypisuje Barbie równocześnie krytykuje to, że lalka przedstawiająca dorosła kobietę, ma, o zgrozo, biust! Przecież powszechnie wiadomo, że biusty, a już w szczególności duże, występują tylko u prostytutek i budzą śmiech i oburzenie u porządnych obywateli.

    “Nieważne jak bardzo Mattel chciał promować Barbie jako feministkę, jej słynna figura zawsze stawia jej biznesowe garsonki w cieniu. ” – to zdanie mnie rozłożyło! Gdyby Barbie była takim prawdziwym amerykański tłuściochem, 150kg najmarniej, i z brzydką, wulgarną twarzą idealnie pasowałaby na feministkę, a tak? Za szczupła, za ładna. Nieźle Times ocenił feministki XDDDDD

    Like

    • fleurdolls
      7 February 2016

      Tu mogłaby być wielka dyskusja na temat poprawności politycznej i tego co dla nas brzmi dziwnie, a w Ameryce jest zupełnie normalne. Zależy gdzie się popatrzy w internecie, jedni mówią że Latino a Hispanic to jedno i to samo, inni mówią że jednak nie, bo Hispanic znaczy specyficznie pochodzenie hiszpańskie (Stany są przecież oficjalnie dwujęzyczne, angielski i hiszpański, tak samo jak w Kanadzie jest angielski i francuski). A Latino znaczy pochodzenie z Ameryki Łacińskiej. W każdym razie artykuł napisany był przez Amerykankę, czyli używa ona takiego słownictwa do jakiego przywykła 😀

      Nie wiem czemu, ale miałam takie wrażenie, że jeżeli Mattel sam dopuścił autorkę do tylko czterech grup, to zapewne nie zrobili tego zupełnie w ciemno, ale rozważyli wybór i być może chcieli pokazać się od jak najlepszej – czyli otwartej na opinie wszystkich – strony. Wiedzieli przecież, że jest to reporterka TIME i na pewno zależało im aby artykuł był napisany pod właściwym kątem.

      A co do feministek to masz rację, jakoś nikt jeszcze nie ustawił im kanonów piękna. Czytałam takie żarty w necie, ‘kiedy będzie Barbie feministka, ostryżona na żołnierza, w okropnym ubraniu, zupełnie nie kobieca, z włosami pod pachami’ itd. Bo jakoś wychodzi na to, że kobieta piękna i sexy nie może być feministką. A Beyonce na przykład nią jest (znaczy, mówi o sobie że jest).

      Tyle jest zawsze wokół Barbie opinii, co mnie bardzo cieszy! 😀

      Like

  4. Agata Kaczmarek
    9 February 2016

    Dzięki Agnieszko za tłumaczenie. Bardzo ciekawy artykuł i ciekawe zagadnienie z samymi lalkami.
    Jestem bardzo ciekawa wyników sprzedaży tych nowych lalek, bo tak jak i mnie uwiodły ciałka z serii Made to move, tak tu widzę jeden mały problem dla potencjalnych użytkowniczek nowych ciałek: inne wymiary ubranek i dwa rozmiary butów! 🙂

    Like

    • fleurdolls
      13 February 2016

      Ależ cała przyjemność po mojej stronie 🙂 sama z zaskoczeniem przeczytałam o dwóch rozmiarach butów, oraz o linii telefonicznej specjalnie dla skarg na nowe lalki 😀 ciekawa jestem, czy te nowe buty będą też sprzedawane osobno w zestawach, lub dołączone jak zwykle do ubranek.

      Like

  5. Amidala
    9 February 2016

    Te krągłe Barbie są super!

    Like

    • fleurdolls
      13 February 2016

      Podobają mi się najbardziej z tych nowych 🙂

      Like

  6. erynnis tages
    27 February 2016

    cale zamieszanie wokół tych lalek to moim zdaniem jednak zamieszanie glównie wokół poprawności politycznej oraz wokół różnych teorii pseudo psychologów etc, a kompletnie pomijane jest to , co najważniejsze- że ta lalka służyć ma dzieciom do zabawy. I tu sięgam do rezerwuaru własnych wspomnień – w dzieciństwie i (dłuuugo potem) aktywnie bawiłam się z najbliższymi przyjaciółmi lalkami, układając różne historie i odgrywając całe skomplikowane scenariusze w specjalnie zbudowanych dioramach lub na dworze. I oczywiście, że konieczne były postaci grubsze, malutkie, wychudzone, brzydkie, piękne…człowiek sięgał po najdziwniejsze sposoby, by sobie te różnorodność zapewnić, mimo, ze dysponował głównie blond barbie superstar i macho kenem. Czasem była to arbitralna decyzja i umowa społeczna między uczestnikami zabawy: np szczupłym facetem została po prostu barbie azjatka – od momentu uznania jej za faceta grała rolę męską. Innym razem ken odgrywał rolę grubej i potężnej niewiasty 🙂 Let’s talk about gender….dzieci maja gender w nosie! A skipper często grała rolę niskiej kobiety. Gdyby za czasów mojego dzieciństwa istniała taka różnorodność kształtów, byłabym zachwycona i przeszczęśliwa.
    jako dorosły kolekcjoner też się zachwycam, ale z elementem żalu, że już nie będzie raczej okazji, aby pobawić się sensu stricte tymi wszystkimi postaciami. Uważam, ze pomysł jest dobry, gorzej jeśli rodzice nie zechcą dzieciom kupić tych laleczek z różnych szalonych powodów.

    Like

    • fleurdolls
      6 March 2016

      Ja też dobrze takie zabawy pamiętam. Szczególnie próby zorganizowania szopki na Święta, gdzie brakowało mi Józefa. O ile się nie mylę, Fleurka miała nim zostać, a Barbie miała być Marią. Niestety, chyba z braku bobasa, szopka nigdy nie ujrzała dnia, a co dopiero wieczoru wigilijnego. Dorośli zapominają niestety, że dzieci odbierają Barbie zupełnie inaczej, to prawda.

      Like

    • erynnis tages
      12 March 2016

      otóż to! Twoja opowieść o Józefie przypomina mi moje zabawy w Potop (inspirowane filmową wersją Potopu, puszczana zawsze w święta). Co robić, jeśli ma się tylko jedna Fleur i jedną Barbie? Kmicicem został plastikowy kot w butach, jego koniem był drewniany ludowy konik, jego drużyną oraz wszystkimi innymi postaciami były plastikowe kręgle, Oleńką została Barbie, a Fleur odgrywała rolę złowrogiego ksiecia Bogusława.

      Like

Leave a Comment

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 6 February 2016 by in Articles, Artykuły, Barbie and tagged .
%d bloggers like this: