Fleur Makes Your Dreams Come True!

A blog about 80s Dutch fashion doll Fleur in English and Polish. Blog o holenderskiej lalce z lat 80 Fleur po angielsku i po polsku.

Tonner Dolls in Harrods – Lalki Tonnera w Harrods


Right, this post is like a year late 😀 you may remember when I shared with you the Harrods pictures of the new Sindy? All the pics below were taken on the same day. So why am I posting them now? Because I’ll be at Harrods again next weekend and I’m going to be taking new pictures of their dolls. So I figured, now is a good time to show these. Click on each to see a bigger version, and enjoy! 🙂

A więc, ten wpis jest spóźniony o rok 😀 być może pamiętacie gdy pokazałam Wam zdjęcia nowych lalek Sindy zrobione w Harrods? Wszystkie zdjęcia poniżej zrobione były tego samego dnia. Więc dlaczego wrzucam je dopiero dzisiaj? Bo w następny weekend będę znowu w Harrods i zrobię więcej zdjęć ich nowych lalek. Więc pomyślałam, teraz jest akurat dobry czas na pokazanie tych. Kliknij na każde zdjęcie aby zobaczyć większą wersję. Miłego oglądania 🙂

Ellowyne Wilde Dark Flowers

Ellowyne Wilde Delicate Balance

Ellowyne Wilde Doll About Town

Ellowyne Wilde Just in Time

Ellowyne Wilde Lethal Lizette

Ellowyne Wilde Woefully Rich

Ahoy Patience

Perfect Patience

Patience Throught the Woods

Tokyo Patience

Tonner Red Hot

Lady of the Court Tonner

Kitty Collier Pink Champagne

Advertisements

13 comments on “Tonner Dolls in Harrods – Lalki Tonnera w Harrods

  1. Aniakp
    22 February 2016

    Oglądam i oglądam i powiem tak… nie podobają mi się te lalki. Nie podobają mi się równie bardzo, jak podobały mi nowe Sindy Tonnera. To moje subiektywne zdanie, ale, poza może dwoma modelami, jedne bardzo przypominają mi porcelanki, z których skuteczne się wyleczyłam, a inne przywodzą mi na myśl lalki Disneya, do których nie pałam miłością. Wolę jednak Fleurki i starsze Sindy.Mam wrażenie że one były jakby… bliżej życia, współczesnej im mody i tego co znali potencjani odbiorcy.Za to te wyglądają wg. mnie jak postacie z filmów dla dzieci, takie… przerysowane, wyidealizowane, może bardziej artykułowane, sprawniejsze niż te z lat 60, 70,80…ale jednak identyfikowanie się z nimi może być, jak myślę, trudniejsze. Ale to moje zdanie, z pewnością taka lalkowa uroda ma wielu zwolenników. A dla mnie-może to i lepiej, że mam takie wrażenia. 😉 to uratuje mój portfel 😄

    Like

    • fleurdolls
      23 February 2016

      Muszę się zgodzić w sprawie ratunku portfela! 😀 te lalki są zachwycające w gablotach, nie wiem jak w rękach. W Harrods oni je właśnie tak kusząco i fotogenicznie ustawiają z różnymi dekoracjami, że aż się same ręce wyciągają. Ciekawe jest to, że często ich lalki mają bardzo rozmierzwione włosy, jakby nikt nie pomyślał żeby je trochę ugładzić po tym całym pięknym ustawianiu. Zobacz na przykład zdjęcie Doll About Town z profilu. Nie są moją bajką, ale jak już tam jestem w sklepie, to podziwiałabym je godzinami.

      Like

    • Aniakp
      9 March 2016

      Wiesz, ja właśnie między innymi przez te włosy nie jestem zachwycona. Zwróciłam uwagę właśnie na nie i wykonanie ogólne odzieży. Zachwyca mnie jakość wykonania ubrań np.Sindy od Pedigree, (którą to zarazę łyknęłam jednak i są drugie jeśli chodzi o ilość u mnie, zaraz po Fleur) ich staranność, a te dla mnie… trochę niestaranne niektóre…., nie chcę powiedzieć- trochę Chiny… nie wiem jak same lalki. Ja jednak wolę te moje starocie.😊

      Like

  2. sowa58 (Szara Sowa)
    22 February 2016

    Oglądałam wiele Tonnerek i prawdę powiedziawszy nie rozumiałam co inni w nich widzą, teraz sama zobaczyłam. Ellowyne w trzech pierwszych wcieleniach, Ahoy Patience, Red Hot, Lady of the Court Tonner. Każdą z nich a nawet wszystkie na raz. Jak tylko wygram w LOTTO, zaraz sobie kupię!
    Czekam na nowe zdjęcia z Harrodsa i zazdroszczę, że je zobaczysz na żywo. Pozdrawiam.

    Like

    • fleurdolls
      23 February 2016

      Przyznam, że moje serce skradła Lady of the Court w tej sesji, a podczas mojej poprzedniej wizyty była to lalka Slight Chill. Dosłownie musiałam się powstrzymywać wszystkimi siłami, żeby nie kupić. Oczywiście przez zrobienie długu na karcie kredytowej, bo takowych funduszy na lalki brak 😀 na szczęście opanowałam się, a teraz tylko wzdycham do zdjęć… obiecuję, że złożę solidny fotograficzny raport z wizyty 🙂

      Like

  3. Amidala
    22 February 2016

    Ellowyne wilde i Kitty Tonner najlepsze 🙂 A z czego one są zrobione ? Z porcelany czy z plastkiku ? Pozdrawiam Ciepło z Wrocławia 😀

    Like

    • fleurdolls
      23 February 2016

      Przyznam, że nie miałam nigdy żadnej w ręku, ale na żywo to wygląda na plastik. Może ktoś mógłby potwierdzić? 😀 pozdrawiam nawzajem ciepło z Manchesteru!

      Like

  4. INKA
    28 February 2016

    Ello Flowers – zabrałabym ubranko!!!

    Patience Tokyo – tchnie łagodnością 🙂

    Lady intryguje klimatami jak ze szkiców
    Leonardo da Vinci – piękno i pragmatyzm

    ale to Kitka jest wyśnionym Jednorożcem ♥

    Like

    • fleurdolls
      6 March 2016

      Kitka wydawała się taka malutka w porównaniu do tych innych. Tak siedziała, że trudno było jej zrobić więcej zdjęć. Ale nawet tak skromniutko sobie tkwiąc na półce była czarująca 🙂

      Like

  5. mangusta
    2 March 2016

    Byłam w Harrodsie dwa tygodnie temu. Same Deja Vu, Ellowyny i jedna Bianca Lapin. No i Evangeline z przeceny. Wolę te bardziej archiwalne Tonnerki, a Deja Vu to dla mnie w ogóle porażka…

    Like

    • fleurdolls
      6 March 2016

      A ja właśnie dodałam moje fotki w nowym wpisie. Z Déjà Vu została się tylko Child of the Moon, ale nie jestem pewna? Tak wynika ze strony Tonnera gdzie jest pokazana cała kolekcja Déjà Vu. Evangeline była nadal, ale nie mam jej fotek niestety. Nie wiedziałam, że jeszcze ktoś chodzi do Harrods odwiedzać lalki ha ha. A masz jakieś fotki? Dla mnie jest to najciekawsze, że tam się dzieci w ogóle przed tą gablotą nie zarzymują. Bylam półtorej godziny i tylko dorośli sobie tam selfies robili. A dzieci przechodziły obok. Zupełnie jakby wiedziały, że to lalki dla dorosłych.

      Like

    • mangusta
      7 March 2016

      Nie robiłam zdjęć. A w Harrodsie bywam czasem, kiedy jestem w Londynie – czyli rzadko.

      Like

    • fleurdolls
      7 March 2016

      A to szkoda. Chciałabym zobaczyć te lalki Twoimi oczami 🙂 ja w Londynie nie mieszkam, więc też bywam tam sporadycznie, czasem raz w roku, czasem więcej.

      Like

Leave a Comment

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 21 February 2016 by in Ellowyne Wilde, Fashion Dolls, Harrods, Tonner and tagged , , , .
%d bloggers like this: