Fleur Makes Your Dreams Come True!

A blog about 80s Dutch fashion doll Fleur in English and Polish. Blog o holenderskiej lalce z lat 80 Fleur po angielsku i po polsku.

Reroots Part 1 – Rerooty Część 1


While visiting many blogs and reading the topics and comments, I noted that there are lots of questions on the subject of rerooting and restoring doll hair. This is a huge topic, which cannot be properly addressed in one day. Therefore I have decided to split it over several weeks, so I can describe everything properly 🙂 Please feel free to ask any questions!

Odwiedzając wiele blogów i czytając wpisy i komentarze zauważam dużo pytań na temat rerootowania i restaurowania włosów lalkowych. Jest to bardzo długi temat, który nie może być wyczerpująco opisany w jeden dzień. Dlatego zdecydowałam się rozłożyć go na kilka tygodni, aby wszystko porządnie opisać 🙂 Zapraszam do kontaktu w razie jakichkolwiek pytań!

Oto cały cykl:

First – why reroot? Obviously, to give a doll a “new life” – so many dolls are in great condition, but their hair is really only fit to be a mop, or worse. Some people reroot their dolls to restore them as close as possible to original (using same colours and same styling). Other people like to create one of a kind dolls, creating princesses from Cinderellas 🙂  And some people, myself included, simply like doing it for the sake of having a collection which looks nice and neat. Whatever the reason, rerooting is simpler than you think, if you have never done it before.

Na początek – po co jest rootowanie? Mówiąc prosto – aby dać lalce “nowe życie” – tak wiele lalek jest we wspaniałym stanie, ale ich włosy nadają się tylko na miotłę, albo gorzej. Niektórzy rerootują aby odrestaurować lalki do ich oryginalnego wyglądu (używając tych samych kolorów i uczesania). Inni wolą kreować lalki jedyne w swoim rodzaju, tworzyć księżniczki z Kopciuszków 🙂 Jeszcze inni, tak jak ja, po prostu lubią mieć kolekcję, która wygląda ładnie i porządnie. Jakikolwiek jest powód, rerootowanie jest prostsze niż myślicie, jeżeli nigdy tego nie robiliście.

What is rerooting? It is the process of completely taking out a doll’s old hair, and then putting new hair into the empty factory holes. Sometimes it is necessary to add more holes, if the original rooting left too many bald spots. Rerooting can also be done partially – for example, if some of the doll’s hair has fallen out, but the rest of the hair is in good condition, some people fill in the missing plugs with hair as close as possible to original, or with different colours to create highlights.

Co to jest rerootowanie? (wym: rerutowanie) Jest to proces całkowitego pozbawienia lalki jej oryginalnych włosów, a następnie wszycia/włożenia nowych włosów w puste dziurki fabryczne. Czasami konieczne jest dodanie dodatkowych dziurek, jeżeli na głowie jest zbyt dużo łysiny. Rerootowanie może też być częściowe, na przykład jeżeli lalka straciła nieco włosów, ale pozostałe włosy są dobrej jakości, można wtedy wypełnić puste dziurki włosami jak najbardziej zbliżonymi do oryginału, albo innymi kolorami aby powstały pasemka.

Today I will focus on the types of hair available, and on my own recommendations. I purchase all of my hair from MyLittleCustoms, and therefore I will use that website for reference throughout.

Dzisiaj będę pisać głównie o rodzajach włosów i o moich własnych rekomendacjach. Wszystkie włosy do rerootów kupuję od MyLittleCustoms, dlatego będę odnosić się do tej strony przez cały ten cykl.

There are many types of doll hair, and the three most popular are: saran, nylon, and polypropylene. Each one is different, comes in different colours, and is good for different hairstyles. There are other types of doll hair, like kanekalon, but they are harder to find, and also are not of as good quality in my own opinion. I only want to recommend what is easy to find, affordable, and easy to work with.

Jest wiele rodzajów włosów dla lalek, a trzy najpopularniejsze to: saran, nylon i polypropylene. Każdy jest inny, w innych kolorach i pasuje do różnych fryzur. Są też inne włosy, na przykład kanekalon, ale są one trudniejsze do znalezienia i moim zdaniem gorszego gatunku. Chcę tylko zarekomendować to, co jest łatwe do znalezienia, niedrogie, oraz łatwe w pracy.

Saran: is the heaviest of the three types of hair. It has a waxy/oily texture, which sometimes can be fixed by washing the hair in hot water. It comes in a variety of gorgeous colours. Saran hair must be treated very carefully, because if it is dropped on the floor most of the time it cannot be rescued – it tangles frightfully! I do not recommend saran for beginners – this is because you have to guess how much hair to grab for each plug, and it is not easy to do it evenly. The reroot will end up uneven, and plugs with too little or too much hair simply look bad.

Saran: jest najcięższy z trzech rodzajów. Jest tłusty/woskowaty w dotyku, czemu czasami można zaradzić myjąc włosy lalki w gorącej wodzie. Dostępny jest w wielu pięknych kolorach. Z saranem trzeba obchodzić się bardzo delikatnie, ponieważ motek saranu który spadnie na podłoge już nie nadaje się do pracy – okropnie się plącze! Nie polecam saranu dla początkujących – trzeba zgadywać ile włosów włożyć do każdej dziurki, a nie jest to łatwe. Pierwszy reroot robiony saranem będzie nierówny, a dziurki w których jest za mało włosów lub za dużo, po prostu wyglądają źle.

Saran is best for hair styles that are meant to be full and straight. In my own experience, saran doesn’t like to hold curls, and eventually relaxes to become straight again. However, it is wonderful for styles like buns or braids, because it is very smooth.

Saran jest najlepszy do fryzur, które mają być pełne a włosy proste. Z własnego doświadczenia wiem, że saran nie lubi loków, zakręcone loki z upływem czasu po prostu same się prostują. Saran jest idealny do uczesań w koczki lub warkocze, bo jest bardzo gładki.

Nylon: my favourite hair for reroots. It is light, smooth, shiny, and very easy to work with. Curls beautifully, although some types of nylon are a bit oily, and may behave more like saran. The absolute best thing about nylon is that it separates itself into “strings”, which are all the same thickness. It is not necessary to guess how much hair to put into a plug – just grab two or three strings each time. This applies to about 90% of nylon hair, there are some that are the exception. This hair is perfect for beginners. The only negative thing I can say about nylon is that if the hair is played with, brushed a lot, washed etc, the ends will become dry and frizzy, exactly the same as our played-with Barbies. This is not a problem for an adult collector of course, where the hair is usually left undisturbed 🙂

Nylon: mój ulubiony rodzaj włosów do rerootów. Jest lekki, gładki, błyszczący, swietny w pracy. Zakręca się wspaniale w loki, chociaż niektóre rodzaje nylonu są nieco tłuste, co powoduje że zachowują się jak saran. Największą zaletą nylonu jest to, że sam rozdziela się w takie jakby “nitki”, identycznej grubości. Nie trzeba zgadywać ile włosów wepchać w dziurkę – łapie się po dwie lub trzy “nitki” na raz i gotowe. 90% nylonu zachowuje się w ten sposób, są wyjątki. Włosy nylonowe są idealne dla początkujących rerootowiczów. Jedyną wadą nylonu jest to, że jeżeli jest często w zabawie czesany, myty itd, końcówki zrobią się suche i napuszone, dokładnie tak samo jak u naszych zabawionych lalek Barbie. Nie jest to oczywiście problemem dla dorosłego kolekcjonera, który włosów raczej nie zamęcza 🙂

Nylon curls beautifully, and the curls would only relax in very humid and hot weather. It responds to boiling water very well for any type of styling. I think the photo below will show very clearly the difference between saran and nylon. My personal tip: nylon can be styled as beautifully as saran into buns and braids, if you wet the hair first, then style, then leave to dry naturally.

Nylon kręci się w loki wspaniale, a same loki mogą się wyprostować tylko w wilgotnym i gorącym klimacie. Wrzątkiem ułożyc można prawie każdą fryzurę. Myślę, że fotka poniżej pokaże wyraźniej różnicę między saranem i nylonem. Moja osobista wskazówka: nylon nadaje się tak samo wspaniale do koczków i warkoczy jak saran, pod warunkiem że będzie układany na mokro, a następnie zostawiony do wyschnięcia naturalnie.

Polypropylene: my second best recommendation for beginners. Everything I said about nylon applies also to polypropylene. The hair itself is just slightly different – it is more stiff and firm than nylon, and so extremely easy to handle. The choice of colours is a little more limited at the moment, but it is wonderful to work with.

Polypropylene: moja druga rekomedacja dla początkujących. Wszystko co napisałam o nylonie odnosi się też do polypropylenu. Same włókna są nieco inne – bardziej sztywne i twardsze niż nylon, a więc bardzo łatwe w pracy. Wybór kolorów jest na razie mały, ale warty wypróbowania.

At the moment I am rerooting a My Scene doll with straight hair, this is not finished yet, but I have already done a Fleur reroot with her classic bun at the nape of the neck, and I can say for sure that styling is not a problem at all 🙂

Obecnie robię reroot lalki My Scene, która będzie miała proste włosy, jeszcze nie skończyłam. Do tej pory zrobiłam reroot Fleurki z jej klasycznym uczesaniem koczka na karku i mogę zapewnić, że z układaniem fryzur nie ma najmniejszego problemu 🙂

This page on my Fleur website shows some pictures of reroots I have done, in both nylon and saran. If you have any questions at all, please ask, and I’ll be happy to answer whatever I can 😀 Part 2 next week – rerooting methods.

Na mojej stronie o Fleurkach jest kilka zdjęć rerootów, które zrobiłam nylonem i saranem. Jeżeli macie jakieś pytania – gorąco zapraszam, postaram się odpowiedzieć najlepiej jak mogę 😀 Część druga za tydzień – metody rerootowania.

Advertisements

44 comments on “Reroots Part 1 – Rerooty Część 1

  1. Maja
    26 September 2010

    Hej Agnieszko!
    Ogromnie podoba mi się nowy temat.Cieszę się, że umieściłaś zdjęcia mojej Fleur.Prezentuje się iście po królewsku.Po reroocie, który dla mnie wykonałaś muszę powiedzieć, że przychylam się do twojej opinii na temat włosów nylonowych.Są wspaniałe.Najbardziej podobają mi się fryzury i kolor włosów lalek w niebieskich sweterkach.Martynce ogromnie podoba się blondynka w koczku.
    Serdecznie pozdrawiam i czekam z niecierpliwością do przyszłej niedzieli na następny wpis.

    Like

    • fleurdolls
      26 September 2010

      Hej Maja! Dzięki za komentarz, bardzo się cieszę, że znowu mnie odwiedziłaś. Twoja Flerunia była do rerootu idealną kandydatką! Osobiście też bardzo lubię rude lale 😀

      Like

  2. allmode
    27 September 2010

    Super, że zajęłaś się tym tematem. Jak dla mnie nylon jest rewelacyjnym materiałem na reroot – choć polypropylene też niewiele mu ustępuje.
    Dzięki za wszelkie wskazówki na temat rerootu – dzięki Tobie moje lalki przestaną straszyć łysymi główkami 🙂
    I czekam na kolejne wpisy. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    Like

    • fleurdolls
      27 September 2010

      O mało co nic nie napisałam, ale udało się 😉 zastanawiam się teraz jak najlepiej opisać cała resztę. Cieszę się, że nylon zdał egzamin, to moj ulubiony rodzaj włosów! 😀

      Like

  3. RudyKrólik
    28 September 2010

    Na mnie olbrzymie wrażenie robi Fleur z czarnymi, długimi włosami. Jest po prostu niesamowita! Nie wiem jakimi włosami rootowałaś moją Fleur, ale w pierwszym momencie myślałam, ze zagłaszczę ją na śmierć.
    Kiedyś sama zamówiłam pakiet nylonowych włosów z My little Customs, ale paczka zaginęła w drodze i teraz boję się zamawiać drugi raz 😦

    Like

    • fleurdolls
      28 September 2010

      Twoja Fleur ma na głowie nylon Caramel Cream, jest też sfotografowana na My Little Customs 😉 brunetka Fleur ma nylon Black Magick.
      Niestety na pocztę zawsze można liczyć żeby coś zgubiła 😕 czy skontaktowałaś się z MLC wtedy? Może lepiej byłoby wysłać poleconym?

      Like

    • RudyKrólik
      28 September 2010

      Kontaktowałam się i wygląda na to, że jak zwykle zawinili nasi 😦 Niestety mój angielski nie jest na tyle dobry żeby pertraktować sposoby wysyłki…

      Like

    • fleurdolls
      28 September 2010

      Z przyjemnością pomogę, napisz email jakby było potrzeba! 🙂

      Like

  4. Ania
    9 October 2010

    Witaj!
    Wybacz, że zapytam tak ni z gruchy ni z pietruchy, ale bardzo mnie to ciekawi. Co to są fleurdolls? Też interesuję się lalkami, mam ich kilkanaście i szyję dla nich ubranka ( ręcznie, gdyż nie dorobiłam się jeszcze maszyny do szycia ;)), jednak nie słyszałam nigdy o fleurdoll. Dzięki z góry za odpowiedź!
    Pozdrawiam!

    Like

    • fleurdolls
      9 October 2010

      Witaj Aniu! Dziękuję Ci za komentarz i za odwiedzenie mojego bloga 😀
      Lalki Fleur pochodzą z Holandii i w latach 80. cieszyły się wielką popularnością w Europie, a także w Polsce gdzie były dostępne tylko w Pewexie. Ich produkcja skończyła się około roku 1988, więc dzisiaj są okazem nostalgii u wielu z nas. Zapraszam Cię na stronę http://www.fleurdolls.com, gdzie wszystko jest opisane (tylko po angielsku). Z przyjemnością odpowiem na dalsze pytania!
      Aga

      Like

    • Ania
      10 October 2010

      Dzięki! Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że istniała taka konkurencja dla Barbie i że miała tyle ciuszków i akcesoriów. Chyba żadna współczesna lalka tyle ich nie ma i to wykonanych z taką starannością i dokładnością. Te ciuszki są po prostu śliczne 🙂

      Like

    • fleurdolls
      10 October 2010

      Bardzo się cieszę, że odkryłaś Fleur 😀 podobno w latach 80. sprzedawała się ona w Holandii lepiej niż Barbie! Rzeczywiście jej producent pomyślał o wszystkim. Jest to piękna lalka i warto mieć przynajmniej jeden jej egzemplarz na półce.

      Like

  5. Ania
    13 October 2010

    Zaczynam polowanie na jakąś tanią Fleur 🙂 A, i po dłuugich przeglądaniach bloga Twojego i Twoich znajomych, także postanowiłam założyć swój blog o lalkach. Pozwoliłam sobie także dać tam link do Twojego 😉

    Like

    • fleurdolls
      13 October 2010

      Bardzo się cieszę, jak nie będziesz miała szczęścia w szukaniu to daj mi znać. Uwielbiam blogi lalkowe, sama czytam ich dużo, Twój będę czytać na pewno! 😀 Bardzo lubię oglądać zbiory innych kolekcjonerów i czytać o lalkach, które nie są mi bliżej znane. Dzięki za dodanie mojego linka 😉

      Like

  6. Ania
    13 October 2010

    Zapraszam:-) http://dollsecondhand.wordpress.com/ i pozdrawiam 🙂

    Like

    • fleurdolls
      13 October 2010

      Dziękuję za link, odwiedzę jak najszybciej i już dodałam do ulubionych! 😀

      Like

  7. Ania
    13 October 2010

    Dzięki 🙂 Co za szybka odpowiedź 😛

    Like

  8. manhamana
    17 March 2011

    Jak już się zalogowałam to mogę wreszcie sobie popisać a nie poczytywać tylko!
    Uwielbiam ten wpis o reroocie i włosach tak “kawa na ławę” to skłoniło mnie samą do kombinowania i szukania dla siebie najlepszej metody na wszywanie włosków – oczywiście ja na skróty, supełkami ale ważne są końcowe efekty!
    Twoje rerooty są zachwycające a laleczki po, pięknieją i odzyskują blask!

    Like

    • fleurdolls
      17 March 2011

      Dzięki, miło mi 😀 powinnam kontynuowac ten cykl, może w ten weekend mi się uda. Jest tyle w internecie pytań na ten temat, a przecież to jest bardzo łatwe, tylko wydaje się trudne!
      Ja nawet nie robię supełkami tylko tym narzędziem, to idzie jeszcze szybciej, w jeden wieczór można zrobić całą lalkę, chyba że ma jakieś niesamowite ilości dziurek…
      A rerooty dla lalek to jak dla kobiet, po wizycie u fryzjera każda z nas pięknieje 😉

      Like

  9. Ola
    23 March 2011

    Witam 🙂
    Twoje laleczki są przepiękne, a ta ruda to już w ogóle bajkowa…

    Ale piszę z pytaniem, czy do wymiany włosów u barbie można użyć naturalnych włosów (myślałam o takich, których używa się dla ludzi do zagęszczania?) Tych nylonowych nie znalazłam na allegro… i zastanawiam się jakby takie naturalne włosy się sprawdziły?

    Like

    • fleurdolls
      26 March 2011

      Witam Olu i dziękuję za komplement! 😀
      Tak, można oczywiście używać włosów naturalnych, jedynym warunkiem jest to, żeby były podatne do roboty, bo niektóre włosy wyglądają dobrze, a do rerootów się nie nadają (na przykład są za sztywne, lub zbyt śliskie, zbyt grube). Gdy będziesz je oglądała w sklepie, zwróć uwagę jakiej są jakości oraz czy dadzą się zawiązywać w węzełki, na wszelki wypadek gdybyś musiała użyć metodę węzełkową.
      Jako ciekawostkę powiem Ci, że jedna z moich znajomych zrobiła reroot Barbie na zamówienie z oryginalnych włosów jej znajomej dziewczynki. Miała ona piękne włosy, blond z naturalnymi pasemkami, jej mama przy okazji obcinania włosów zachowała je i dała mojej znajomej. Ona zrobiła reroot Barbie i dała dziewczynce jako niespodziankę. Czyli mała ma teraz lalkę z włosami dokładnie takimi samymi jak jej 😀

      Like

  10. ania
    25 May 2012

    Witaj 🙂
    Jeśli pozwolisz jedno pytanie 🙂 Czy do rerotu Fleur nadają sie takie włosy sztuczne jak do przedłużania włosów u fryzjera??
    Z góry dziękuję za odp.
    Ania

    Like

    • fleurdolls
      25 May 2012

      Witam Aniu, dziękuję za komentarz 🙂
      Każde włosy nadają się do rerootu Fleur, ale bardzo ważną rzeczą jest czy dadzą się wiązać w supełki. Niektóre włosy są na to za twarde.

      Like

    • ania
      25 May 2012

      przepraszam tak czytałam że nie doczytałam iż już odpowiedziałaś wcześniej na to pytanie:))
      dziękuję ogromnie jednak za odpowiedz:)
      Cieszę się bardzo ,że natrafiłam na Twojego bloga 🙂 Stałam się w końcu ( 20 lat na to czekałam:)), posiadaczką Fleur, lala w sumie jest w naprawdę dobrym stanie ,jak na jej minimum 20 lat, włosy jednak wymagają naprawy… A po za tym moja mała jest szatynką a ja całe swoje życie marzę o brunetce :)) Twój bloog jest skarbnicą wiedzy:) Czekam na opis jak się robi lalkom takie fantastyczne fryzury :)) A po za tym , fajnie jest mnieć świadomość że nie tylko ja jestem pozytywym lalkowym wariatem:))
      do miłego
      ania

      Like

    • fleurdolls
      26 May 2012

      Hej Aniu, niesamowicie się cieszę, oby nas więcej wielbicielek (i wielbicieli) Fleur! 😀 te lalki naprawdę dobrze wytrzymują próbę czasu, niestety oprócz włosów. Rerooty nie są trudne i zachęcam Cię do zrobienia, ale jeżeli to będzie Twój pierwszy to radzę poćwiczyć na innej lalce, tak dla wprawy. Wpis o układaniu włosów będzie niedługo (już mówię to od 2 miesięcy przynajmniej… ale staram się!) 😉 Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania to pisz, chętnie pomogę.

      Like

  11. ania
    29 May 2012

    Dziękuję za ogromną pomoc :))
    Po przeglądaniu ubranek dla Fleur doszłam do wniosku że chyba sama będę musiała uszyć lalce strój do jazdy konnej – jak na złość nie ma go dostępnego w sprzedaży 😦 Czekam na włosy , jak tylko zrobie rerot to napiszę i prześlę zdjęcie jeśli będziesz chciała:)
    miłego dnia
    ania

    Like

    • ania
      29 May 2012

      ach i jeszcze jedna sprawa 🙂 Moja lalka nie ma tego napisu z tyłu głowy Fleur… domniemuje więc że jest panią starszą niż 24 lata 🙂 może coś wiesz na ten temat 🙂
      no to już naprawdę miłego dnia
      ania

      Like

    • fleurdolls
      29 May 2012

      Co do napisu Fleur to tylko lalki z grzywką, kucykiem i prostymi włosami go miały – nie wiadomo dlaczego producent nie oznaczył wszystkich lalek… reszta Fleurek nie ma żadnych oznakowań niestety 😉

      Like

    • fleurdolls
      29 May 2012

      Hej Aniu 🙂 a o który strój do jazdy konnej Ci chodzi, bo Fleur miała 4 różne? Przy odrobinie szczęścia znajdą się. Daj mi znać o który chodzi.

      Like

    • ania
      7 June 2012

      Witaj:)
      O który kolwiek:)) wszystkie były ładne:))
      :)) jestem w trakcie rerootu:) ale to jest praca ogromna:))
      pozdrawiam Ciebie ciepło
      ania

      Like

    • ania
      8 June 2012

      http://stickatillbarbie.se/, tu przekazuję link do strony . Masz tu tysiące wykroi ubranek nie tylko dla barbie 🙂
      Pozdrawiam ania

      Like

  12. Magda
    18 July 2012

    A czy ja moglabym rowniez prosic o wykonanie reoortu ?jaki jest koszt?

    Like

  13. Magda
    18 July 2012

    Slicznie Ci to wychodzi:)

    Like

  14. Magdalena
    27 July 2012

    Hej, super, że to wszystko opisałaś, bo zastanawiałam się nad zakupem saranu. Elise wysłała mi próbkę, ale był dziwny w dotyku, tak jak napisałaś, że tłusty i takie delikatny. 🙂
    Mam kilka paczek nylonowych i w weekend zabieram się do mojego nowego projektu – Żywioły. 🙂

    Pozdrawiam
    Marshalka 🙂

    Like

    • fleurdolls
      30 July 2012

      Bardzo się cieszę Madziu, jeżeli będziesz potrzebowała jakieś wskazówki to pisz śmiało 🙂

      Like

  15. Anonymous
    30 December 2012

    Sprawa nie jest już taka prosta z Barbie, które mają haczyk w głowie i cienką poprzeczkę poprzez oczko mocowania w szyi. Właśnie złamałam taką, sam haczyk też jest mocno nadszarpnięty. Mimo to zrobię kudły tej lali. Mam zamiar założyć jej swoje własne, choć wiem, że trudno zrobić supeł na ludzkich włosach.

    Like

  16. Anonymous
    20 August 2013

    A jest może rodzaj włosów do rerootów dla lalki, który można często myć, czesać itd.?

    Like

    • fleurdolls
      12 October 2013

      Cześć – najlepiej do częstego mycia i czesania nadaje się saran, ale nylon nie jest o wiele gorszy. Zależy jak często? Dla niektórych raz dziennie to często, dla innych raz na kilka miesięcy… lalka którą bawi się dziecko na pewno lepiej skorzysta z włosów saranowych, bo dzieci często czeszą…

      Like

  17. Monika
    15 November 2014

    Witam,
    zafascynowała mnie możliwość zamiany czegoś starego, brzydkiego, w nowe i piękne. Będę stawiała pierwsze kroki, więc proszę o pomoc. Gdzie mogę nabyć sztuczne włosy do lalek?

    Like

    • fleurdolls
      16 November 2014

      Witam Moniko, milo mi że napisałaś 🙂 Pozwolisz że wyślę Ci odpowiedź emailem, bo mam kilka wskazówek a tutaj zajmie to za dużo miejsca.

      Like

  18. Vazka
    4 January 2015

    Hej, mam pytanie czy w Polsce są dostępne kolorowe włosy nylonowe?
    Ponieważ bardzo bym chciała zrobić reroot moim kucykom mlp g2, i nigdzie nie mogę ich znaleźć 😦

    Like

    • fleurdolls
      18 January 2015

      Witam witam 🙂 a więc odpowiedź brzmi – zapewne tak, ale trzeba dobrze sprawdzać jakość włosów. Większość moich znajomych kupuje włosy w sklepach dla fryzjerów, czyli tam gdzie treski, peruki i tym podobne. Trzeba jednak koniecznie zwrócić uwagę na to, aby włosy były jak najbardziej miękkie – czyli podobne do ludzkich. Włosy które są twarde, bardzo sypkie lub bardzo suche nie nadają się na reroot, bo bardzo trudno nimi manewrować i układać. Można też kupić włosy blond i przefarbować farbką do ubrań (włosy takie są bowiem syntetyczne) przed zrobieniem rerootu. Nie gwarantuję jednak czy po takim farbowaniu kolor nie będzie spływał gdy lalka zażyje kąpieli – zależy to od jakości włosów jak i farby. Polecałabym jednak kupienie włosów nylonowych specjalnie dla lalek zrobionych w najróżniejszych kolorach. Jest to nieco poważniejszy wydatek niż jedna treska, ale za to jakość jest imponująca i warta kosztów moim zdaniem 🙂 ja zawsze kupuję włosy w http://www.mylittlecustoms.com.

      Jeżeli będą jeszcze jakieś pytania to pisz śmiało

      Like

Leave a Comment

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 26 September 2010 by in Reroots and tagged , .
%d bloggers like this: